jewunia
27.04.07, 11:54
Moja starsza córeczka rozpacza jak niania idzie do domu (ja tego nie
widziałam ponieważ wracam pół godz. po wyjściu niani, do mojego przyjścia
dzieci są z babcią) ale jej czerwone oczy są niezbitym dowodem. Szkoda mi jej
bo się niepotrzebnie roztrzęsie. Macie jakiś pomysł na polepszenie sytuacji?
A może ona płacze bo z nianią jej lepiej niż z własną matką (ja nakrzyczę,
czasem zafunnduję klapsa) a taka niania ponosi na rękach (ja nie daję rady),
nie krzyczy, nie bije... Boże, chyba zaczynam być zazdrosna...o nianię.
Oszaleję!