Dodaj do ulubionych

nocna butla

19.06.03, 00:22
witajcie, jestem nowa na tym forum i bardzo się cieszę że je wreszcie
znalazłam smile
Pytanie: mój syn ma 3 lata i 8 miesięcy i... wstyd się przyznać... ciągnie w
nocy mleko z butli. Z jednej strony mi to odpowiada, bo pije praktycznie
przez sen a ja mam tę bezpieczną pewność, że dostaje i wypija pół litra mleka
na dzień - ale z drugiej strony, jest przecież próchnica butelkowa no i mały
robi się już na to dużo za duży.
Wszelkie próby tłumaczenia, że mleko się zepsuło, butla nie działa itp.
powodują histeryczną awanturę (zwykle w środku nocy) no i już nie za bardzo
wiem co robić sad Do tego w październiku urodzę drugie dziecko i wtedy już mi
duży chłopak pewnie ze szczętem zdziecinnieje.
Będę wdzięczna za wszystkie rady! tylko nie krzyczcie na mnie, bo ja świetnie
wiem że tak być nie powinno.
Antonina,
mama Kuby (10/99)
i Zosi (10/03)
Obserwuj wątek
    • pusiunku Re: nocna butla 19.06.03, 20:22
      Czesc,
      Nie martw sie to kiedys sie skonczy, ja tez wstaje w nocy do mojego 17
      miesiecznego Tomka zeby mu dac mleko, nie jest to kazdej nocy ale mozna
      powiedziec ze 3 do 4 razy sie zdaza w tygodniu. Probowalam tez wszystkiego,
      woda, itd. ale to zbedne, jest glodny wiec chce mleko. Moja siostra miala
      podobny problem , jej syn tez tak robil do 4 lat. Takze jeszcze troche i moze
      sie ta gehenna skonczy. Powodzenia i cierpliwosci. Ja tez jestem w ciazy,
      dopiero poczatki, takze zacznie sie wszystko od nowa. U ciebie jest chociaz
      wieksza roznica wiekowa pomiedzy dziecmi, u mnie bedzie dokladnie 2 lata i 1
      miesiac. Ale sie ciesze. Glowa do gory.

      Asia
    • maak3 Re: nocna butla 19.06.03, 20:42
      hej!
      mój syn ma również 3i8, rok temu odstawiałam go od piersi- spodziewałam się
      makabry - wszystko odbyło się nadzwyczaj spokojnie prócz kilku 15min bardzo
      płaczliwych chwil
      po pierwsze, żeby go odzwycziać sama musisz mieć do tego przekonanie
      po drugie on już jest na tyle duży,że nie musi jeść w nocy - trzeba zadbać o
      sytą kolację i koniec, poza tym podkarmianie w nocy powoduje, że ośrodek
      sytości się rozregulowuje i długofalowe konsekwencje mogą być takie,że jako
      dorosły będzie sobie pojadał mimochodem
      ja bym zrobiła tak:
      przez parę dni bajka o małej wiewiórce, która piła mleko z butli i pan doktor
      sowa zabronił jej tego, żeby ząbki jej się nie popsuły(taką opowieść można
      wzbogacić i w tym wieku maluchy świetnie to łapią, lepiej często niż
      bezpośrednie sugestie); po paru dniach uprzedzić dziecko w dzień, że butli z
      mlekiem w nocy nie będzie bo to niezdrowe dla ząbków, ale jeśli bardzo chce to
      będzie mógł napić się wody mineralnej i trzeba się przygotować na rozpacz nocną
      może mąż będzie mógł go ponosić na rękach, a ty poutulać smutki
      myślę, że po jakimś czasie sam z wody i z butli by zrezygnował- zreszto zamiast
      butelki można, by mu zaproponować jakiś bardziej "dorosły" kubek albo wodę z
      ustnikiem
      wiem, że to trudne nasz Józinek w nocy czasem jest taki zdesperowany, że żąda
      soczku po czym karnie idzie myć zęby ,bo to woli od wody
      ale to paskudne rozwiązanie, bo muszę mu przy tym myciu asysować, a ja w nocy
      wolę spać, a nie myć zęby
      pozdrowienia
      napisz kiedy się zdecydujesz na ten krok
      acha malucha trzeba po sukcesie nagrodzić albo wcześniej nawet ustalić z nim
      nagrodę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka