Dodaj do ulubionych

Jak to rozwiazac??

14.09.07, 10:07
Moze macie podobna sytucje i mozecie mi napsiac jak dalyscie sobie z
tym rade. Co prawda u mnie bedzie wieksza roznica miedzy dziecmi niz
2 lata tak jak nazwa forum, ale do rzeczy. Chodzi o to ze mamy
narazie jescze male mieszkanko, bo 2 pokoje. I nie wiem jak to
rozwiazac w kwesti spania. teraz spimy w jednym pokoju. Ja z mezem
na duzym lozku a synek w swoim lozeczku. I teraz wlasnie w marcu
bedziemy mieli drugiego synka i nie wiem jak ze spaniem. Kto w jakim
pokoju. Czy my z mezem w duzym a na noc przenosic lozeczko zmalym
dzieckiem do nas a wtedy starszy sam by spal w pokoju. Nie wiem
wlasnie.Poradzcie jak wy to macie rozwiazane. Napsizcie i doradzcie
cos. dzieki. A miedzy dziecmi bedzie 3 lata roznicy i 3 mies
dokladnie. smile
Obserwuj wątek
    • anna_sla Re: Jak to rozwiazac?? 14.09.07, 10:54
      Przez pierwszy miesiąc spaliśmy wszyscy w jednym pokoju, potem wyniosłam
      chłopców do drugiego pokoju, ponieważ córcia przeżywała za duże frustracje z
      powodu ich obecności, a im nie sprawiał różnicy hałas czy jego brak. Więc tatuś
      z córcią (w osobnych łóżkach) w jednym, a ja z chłopcami w drugim (również
      osobno). Ale po 2-ch miesiącach wróciłam, bo chłopcy przestali się mieścić w
      jednym łóżeczku i do teraz śpimy wszyscy razem w jednym pokoju, każde na osobnym
      łóżku (tylko ja z tatusiem wink) Więc mamy pokoje podzielone na: sypialnię i pokój
      dzienny, ale innej możliwości nie ma, ponieważ metraż niewielki, trójka dzieci i
      nie ma miejsca w ich pokoju na zabawy. Mamy cichą nadzieję, że uda się nam w
      przyszłym roku zostawić bez problemów już dzieci same w pokoju a my wrócimy do
      pokoju dziennego spać. Jeśli się nie uda to będziemy mieć poważny problem. Teraz
      jesteśmy z nimi ponieważ córcia nie czuje się jeszcze raźnie z braćmi w pokoju,
      nie wspiera ją na duchu ich obecność i nadal odczuwa to jak spanie samotnie i ma
      różne lęki, boi się sama spać. W przyszłym roku chłopcy będą mieli już po 2 lata
      to może już inaczej będzie interpretowała ich obecność, może nareszcie poczuje
      ich obecność i zrobi się raźniej.. Oby..
      • natalia433 Re: Jak to rozwiazac?? 14.09.07, 11:17
        u nas jest tak że dzieci śpią w jednym pokoju a my w drugim a nad
        razen jest "zlot" w naszym łózkusmile ale nie zawsze przychodzą, jest
        tak od początku narodzin córki. W lutym będzie trzeci maluch i
        pewnie na początku będzie spał z nami w pokoju a potem przeniosę go
        do dzieci, w perspektywie jednak zmiana mieszkania na większe mile
        widzianasmile
        • martynahpt Re: do natalia433 14.09.07, 11:24
          Piszesz ze spicie w osobnych pokojach to jak corka byla zupelni
          malutka to jak biegalas do niej co 2 godziny na karmienie do
          drugiego pokoju? Kurcze mnie sie jakos nie chcialoby tak chodzic, a
          poza tym tez jakby noworodek spal z nami to przeciez w tym pokoju
          gdzie bysmy spali to sie oglada tV , czy komp dziala to troche
          kiepsko zeby takie malutkie dziecko spalo przy swietle jak my
          idziemy sapc ok 23-24, to myslalam zeby wieczorem dzieci spal w
          jednym pokoju amy jak bysmy jzu sie kladli spac w drugim pokoju to
          lozeczko z dzieciatkiem poprsu przewiesc do nas. Zrobic kolka do
          lezeczka i tyle. Nie wiem jak myslicie?
          • aniak37 Re: do natalia433 14.09.07, 12:41
            My śpimy w jednym pokoju we czwórkę, my z mężem na dużym łóżku, a starsza w
            turystycznym a mała w drewnianym. Cały zagracony pokój ale nie wyobrażałam
            sobie latać w nocy do małej.
            • pitulek_czerwcowy Re: do natalia433 14.09.07, 13:24
              A czy jedno dziecko nie budzi drugiego? Moj syn ma dosc plytki sen.
              Sam budzi sie jeszcze raz w nocy na butle i jeczy zanim jej nie
              dostanie dosc glosno smile Zastanawiam sie, czy jak sie pojawi mlodsze,
              to nie beda sie nawzajem wybudzac, jak beda chcialy jesc... Albo czy
              wstawajac do jednego, nie bede budzic drugiego Jak to bylo u Was?
              • anna_sla pitulek_czerwcowy 14.09.07, 13:53
                Na początku wybudzali się, to było dość trudne i dlatego też wyniosłam się z
                dziećmi na 2 m-ce do drugiego pokoju, bo starsza od razu histerii dostawała jak
                ją chłopcy wybudzali. Nie mniej jak już wróciłam, ona była już oswojona z samym
                faktem pojawienia się braciszków i owszem otwierała oczy gdy oni się budzili,
                ale lukała tylko co jest grane i zaraz potem zasypiała, a wkrótce w ogóle
                przestała reagować. Pamiętam przecież te wrzaski Bartka podczas ząbkowania.
                Krzyczał godzinami w nocy. Swojego brata bliźniaka rozbudził po godzinie
                wrzasku, wtedy zaczęli krzyczeć obaj, ale starsza i tak się nie obudziła.
                Aczkolwiek nad ranem i w dzień ma bardzo płytki sen i nawet podmuch wiatru
                przechodzącej obok osoby może ją obudzić wink
              • aniak37 Re: do natalia433 14.09.07, 21:47
                Moja starsza nie budzi sie w nocy jak mała się obudzi i troszkę płacze.
                Przesypia noce.
          • anna_sla Re: do natalia433 14.09.07, 13:48
            zobaczysz, że nie będzie Ci chciało tak jeździć z łóżeczkiem. Z miesiąc może dwa
            będziesz miała zaparcie a potem ręce będą Ci opadać na samą myśl o tym big_grin Ja tak
            miałam z wieloma rzeczami..
    • andziulindzia Re: Jak to rozwiazac?? 14.09.07, 20:18
      Początkowo starsza córka spała w swoim pokoju a my z młodszą w
      drugim. Jednak taki układ się nie sprawdził. Starsza córcia czuła
      się odtrącona, zaczęła się w nocy budzić i przyłazić do naszego
      łóżka. W związku z czym przenieśliśmy jej łóżeczko do naszej
      sypialni i spaliśmy we czwórkę. Gdy młodsza skończyła rok, obie
      panienki zostały wyeksmitowane do swojego pokoju.

      Nie musisz wprowadzać dzieci do dużego pokoju. Możecie wy ze spaniem
      przenieść się do małego, a plac zabaw zrobić w dużym. Dzięki temu
      gdy dzieci zasną będziecie z mężem mieć trochę czasu i przestrzeni
      tylko dla siebie.
      • natalia433 Re: Jak to rozwiazac?? 14.09.07, 22:01
        jesli chodzi o wybudzanie sie nawzajem to jakos nigdy nie było z tym
        problemu może dlatego że drugie dziecko trafiło mi sie nad wyraz
        anielskiesmile po pierwsze jak się budziła to tylko cichutko kwiliła a
        po drugie nie budziła sie nigdy co 2 godziny tylko może ze 2 razy w
        nocy a jak miała 6 tyg. przesypiała juz prawie cała noc, może
        dlatego u mnie pomysł z osobnym pokojem wypalił. Teraz dla trzeciego
        myślałam o kołysce na kółkach.
        • housewife1 Re: Jak to rozwiazac?? 14.09.07, 22:15
          mały budził się co godzinę, ale starsza spała twardo, wyjąwszy chwile kiedy sama
          budziła się na cyca tak ze 2 razy w nocy (karmiłam oboje).
          Przez 1szy msc troszke jej przeszkadzał w zasypianiu płacz małego, ale u nas to
          starsza była aniołem , który bardzo dojrzale rozumiał, że mały to niemowlę... i
          cichutko czekała, żeby zasnął, jeśli chciała jeszcze z nami pobyć...
          ja spałam z dziecmi w naszej sypialni, mąż w salonie, bo mały był oprócz tego,
          że budził się co godzinę na cyca, to kolkowy i płakał po 2-3 godziny, a maz
          wstawał rano do pracy, ja nie pracuję zawodowo
          • doominikaa Re: Jak to rozwiazac?? 17.09.07, 09:15
            kurczę, jak czytam, to aż się łezka w oku kręci...
            Ja będę miała drugie w styczniu (2 lata i 4 miechy różnicy)
            i problem mam tej natury, ze mieszkanie mamy otwarte - otwarta kuchnia, 2
            otwarte pokoje... już teraz jest dramat, bo bąk bardzo kiepsko zasypia, często
            wyje po pół godziny i mam gęsią skórkę na myśl co będzie dalej...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka