Dodaj do ulubionych

Tatuś a synek, mamusia a synek

08.10.07, 11:59
Dziewczyny, czy wasze dzieci inaczej zachowują się w waszej
obecności a inaczej w obecności tatusiów?Bo mam wrażenie, że mój
synek choć ma dopiero 16 mies. zdążył już sobie podporządkować
tatusia, tatuś jest na każde jego zawołanie, pozwala mu na wszystko
i widać już efekty. Potrafi tak zdemolować mieszkanie, żeby tylko
tatuś nie siedział spokojnie. Krzyczy, piszczy, skacze po łóżku,
wspina się po meblach itp. No i co najgorsze, to nie zaśnie chociaż
jest bardzo zmęczony, chodzi jak "pijak", potyka się o wszystko, ale
nie zaśnie!Każda próba położenia go spać kończy się wrzaskiem. W
dzień nie zaśnie, chodzi do wieczora do północy.
Dlatego też niekiedy urlop męża jest dla mnie koszmarem, już wolę
aby codziennie chodził do pracy. Przy mnie synek jest jak aniołek,
grzeczny i bez problemu zasypia w dzień, oraz wieczorem o 20. No
chyba że to kwestia charakteru, bo obydwoje są z tego samego dnia i
miesiąca i "bliźniaki", dwulicowi.
Obserwuj wątek
    • aluc Re: Tatuś a synek, mamusia a synek 08.10.07, 12:01
      no wiesz, ja też się rónie zachowuję przy różnych osobach wink
      u dzieci to jeszcze funkcja czasu spędzanego z każdym z rodziców, z
      tym, że u mnie jest dokłądnie odwrotnie - przy mnie diabły, przy nim
      anioły (zasadniczo he he)
      • e_r_i_n Re: Tatuś a synek, mamusia a synek 08.10.07, 12:07
        U mnie jak u Aluc.
        No i oczywiscie, ze normalne jest, ze dziecko inne przy kazdym z
        rodzicow, inne z dziadkami, inne w przedszkolu. Bo kazdy inaczej do
        dziecka podchodzi.
    • poccnr Re: Tatuś a synek, mamusia a synek 08.10.07, 12:44
      Autorko dziękuję!O dziwo mnie pocieszyłaś.
      Myślałam że to mi się coś pofyrtało!
      Moje dziecko pisz wymaluj-to samo co u Ciebie!
      Mój ma 14 miesięcy i nie wiem ale jak ojciec w domu...hulanki nie z
      tej ziemi...a ja wśród nich zalatana zasapana,ale od czasu gdy
      zauważyłam co jest grane...olewam ich z leksza-chcą być razem,a nie
      są!Posprzątam gdy pójdzie do pracy a mały zaśnie..pfff
      Ja w tym czasie sobie klikam...depiluję...maluję i..inne tylko dla
      mnie czynności!
      Kurde...zabrzmiało tak trochę-kolorowo,ale kolorowo nie jest gdy
      zauważam iż czekam aż mąż pójdzie do roboty...to przecież
      przykre,że wyganiam faceta którego uwielbiamuncertain
      Pozdrawiam serdecznie!
      3maj się!
      Jeśli chciałabys pogadać:6359847 smile
      • ania1500 Re: Tatuś a synek, mamusia a synek 07.11.07, 22:16
        wydaje mi sie,ze tu chodzi o cos innego twoj syn spedza mniej czasu
        z ojcem niz z toba i wlasnie tym zachowaniem,chce zwrocic na siebie
        jego uwage wykorzystac wspolny czas z nim do maksimum i nie powinnas
        chyba w tym przeszkadzac.niech robia co chca widocznie to daje
        radosc twojemu dziecku.
    • nangaparbat3 Bliźnieta 07.11.07, 22:24
      I wszystko jasne - dwulicowi po prostu są. Nad czym tu deliberować?
    • sun_of_the_beach Re: Tatuś a synek, mamusia a synek 07.11.07, 22:52
      Nie wiem, czym podpadł ci twój mąż, ale postarajcie się to załatwić między sobą, a nie wciągajcie w to dziecka licytując się, kto się nim lepiej zajmuje i kto ma na niego lepszy wpływ.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka