21.11.07, 17:07
Zaczęłam usypiać syna w łóżeczku bez kołysania i tulenia kiedy nie
miał jeszcze roku. Pierwsze dni były okropne - płakał i wyrywał się
na ręce, trwało to prawie godzinę przez dwa dni. Ale teraz mamy
rytuał: kolacja, kąpiel, mycie zębów i bajka czytana przeze mnie.
Maurycy ma 14 miesięcy i zasypia. To naprawdę działa.
Obserwuj wątek
    • nmt Re: Usypianie 24.11.08, 16:58
      Zaczęłam usypiać córunię w łóżeczku bez kołysania i tulenia kiedy miała cztery
      dni, tzn. kiedy tylko wróciłyśmy ze szpitala. Nieprzespane noce mogę policzyć na
      palcach jednej ręki, a ma 9 miesięcy. Do pół roku karmiłam ją piersią i z tym
      też nie było problemów. Nie zgadzam się z wielkim promowaniem spania razem z
      dzieckiem - zmienianie nawyków kosztuje więcej nerwów niż początkowe wstawanie w
      nocy do karmienia.
      • kobraluca Re: Usypianie 24.11.09, 23:53
        > Zaczęłam usypiać córunię w łóżeczku bez kołysania i tulenia kiedy
        miała cztery dni

        az sie serce kraja
        • jolant_a Re: Usypianie 26.11.09, 20:32
          na moje dziecko nic nie działa jak ma spać to idzie a jak nie to niczym
          mu nie dam rady
          • gacia3 Re: Usypianie 09.03.10, 09:21
            jolant_a napisała:

            > na moje dziecko nic nie działa jak ma spać to idzie a jak nie to niczym
            > mu nie dam rady

            dokładnie jak już dziecko tak ma to nie ma mocnych...
        • gacia3 Re: Usypianie 09.03.10, 09:19
          jezu dziewczyno!co się serce kraja!ja też tak robiłam i mała śpi bez
          problemów.Jest bardzo kochana i tulona ,ale wtedy kiedy jej to nie szkodzi.Taki
          tulenie do snu ,spanie z dzieckiem to jest dopiero krzywdzenie go.Wam nagle to
          zaczyna przeszkadzać i chcecie je oduczać,a one nie rozumieją wtedy co sie
          dzieje,czują się odtrącone i wtedy cierpią.lepiej rozsądnie do tego podejść i
          dziecko będzie szczęśliwsze!
          • martasz123 Re: Usypianie 09.03.10, 16:24
            gacia3 napisała:
            Taki
            > tulenie do snu ,spanie z dzieckiem to jest dopiero krzywdzenie go.

            Oj no chyba przesadzasz, jakie krzywdzenie. Matka dając dużo
            miłości, bliskości i ciepła nie robi krzywdy dziecku.


          • silje78 Re: Usypianie 12.03.10, 18:29
            Jest bardzo kochana i tulona ,ale wtedy kiedy jej to nie szkodzi.Taki
            > tulenie do snu ,spanie z dzieckiem to jest dopiero krzywdzenie go.
            od kiedy tulenie dziecka jest szkodliwe (pomijam pedofilię...)? tulę
            moją córkę wtedy kiedy ona tego chce, che się przytulić przed
            spaniem tulę, chce w dzień też to robię.
            ręce opadają jak się czyta takie głupoty.
            • kocianna Re: Usypianie 12.03.10, 18:44
              Hehehehehehe.
              Młoda od urodzenia spała we własnym łóżeczku. Od urodzenia była kąpiel,
              czytanie, kołysanka, spij dobrze maluszku, papa!
              Po wyjęciu szczebelków się zaczęło...
              Jako dwulatka przychodziła o 5 rano.
              Jako trzylatka - o 3 w nocy.
              Czterolatce (po gwałtownych zmianach w życiu i zmianie czasu) przez pewien czas
              nawet nie ścieliłam jej łóżka - nie miało to najmniejszego sensu, zasypiałyśmy
              obie o 23 nad książeczką, a moje łózko jest większe big_grin Na szczęście po jakimś
              czasie udało się to opanować.
              Pięciolatka przyłazi tak ok. 1.30 w nocy. Ponieważ jest duża i torpeduje
              wszelkie odprowadzania do własnego łózka, w efekcie w rzeczonym łóżku ląduję ja
              albo mój małżonek, bo nam we trójkę ciasno w małżeńskim.

              Wszelkie metody usypiania znakomicie sprawdzają się przy niemowlakach. Co zrobić
              z nocnymi wędrówkami starszaka?
      • silje78 Re: Usypianie 12.03.10, 18:26
        początkowo usypiałam córkę na rękach, chodząc po pokoju. kolejnym
        etapem było siedzenie w bujanym fotelu, leżenie z przytulonym
        dzieckiem na łóżku plus delikatne kołysanie pupą (dziecka
        oczywiście wink ), następnie leżenie obok córki podczas gdy ona
        zasypiała i ostatni etap, trwający do dziś, siedzenie przy córce i
        opowiadanie/czytanie bajek (mała ma 2,5 roku). długo córka spała
        przy nas, w swoim łóżeczku/łóżku przystawionym do naszego. w
        zasadzie sama w swoim pokoju śpi od tygodnia. wszystkie etapy na
        spokojnie, bez płaczu i wymuszania na dziecku czegokolwiek. dla mnie
        zasypianie to rzecz "święta" (taka moja "fobia"). nie wyobrażam
        sobie tego, że przed zaśnięciem funduję dziecku porcję płaczu (mam
        na myśli "naukę" samodzilnego usypiania). co do nieprzespanych nocy.
        jedynie te były nieprzespane kiedy córka [była chora. noce przesypia
        od początku (karmiona na śpiocha do 7 miesiąca).
        --
        OLA 16.09.2007
    • pkp01 Usypianie - czytanie bajek pomoże 26.01.09, 13:54
      Mam dwóch synków - 3,5 i 6 latek i z usypianiem dzieci miałem już
      sporo swoich radosci i trosk. Mi zawsze pomoagało w tym opowiadanie
      bajek.

      Zawsze lubilem dzieciom opowiadac bajki i ostatnio wpadlem na
      pomysl zeby stworzyc bajki, które bylyby najlepsze i
      najskuteczniejsze do usypiania. smile

      Piszę o tym blog, na który Was zapraszam:
      Zasypianki: bajki na dobranoc dla dzieci

      Przeczytajcie też o tym skad sie wzięły bajki - zasypianki bo to
      bardzo fajna historia. Opowiada o tym jakie mogą być trudności z
      zapędzeniem śpiących dzieci do łóżek i jak sobie można z tym
      poradzić... wink
      Skąd się wzięły zasypianki czyli jak uśpić śpiącego i marudnego szkraba

      Pozdrawiam!
    • aska123-online Usypianie 10.03.09, 09:56
      Kiedy moja mała miała trudności z zasypianiem, lekarka poradziła mi połykanie magnezu (karmię piersią). Jak ręką odjął... Poza tym bardzo pomocne są rady Giny Ford (www.mentis.pl/317399-jak-usypiac?p=5015)Rzeczywiście działają.
    • mondovi Re: Usypianie 10.03.09, 15:22
      Ale dlaczego bez tulenia? nie lubisz przytulić dziecka przed snem??
      • martasz123 Re: Usypianie 10.03.09, 16:27
        Uwielbiam te nasze usypianie, przytulanie wieczorne. Wiem, ze moja
        ponad roczna córeczka dorośnie do samodzielnego zasypiania i nic na
        siłę. Dziwię się mamom, które pozwalają płakac dziecku zostawiając
        je w łózeczku, aby samo zasneło.
        • kszymanowska Re: Usypianie 06.09.09, 22:27
          Wszystko moim zdaniem zależy od temperamenty dziecka.
          Moja starsza córka (4,5) jak była mała miała wielkie problemy z samodzielnym
          zostaniem w pokoju do 2 lat. Jadała butlę kaszki do 1.5 roku i zasypiała na
          rękach (grzmią dentyści!!), ale cóż tak zasypiała, a potem jak jadła łyżeczką
          przed kąpielą trzeba było siedzieć obok łóżeczka (po wycałowaniu, i po papa)
          "bezkontaktowo" po prostu BYĆ w pokju. Czasem zasypiałam samasmile tak to długo trwało.
          Druga córeczka (prawie 11m) od 2 tygodni odmawia ssania na noc piersi (butelką z
          mlekiem pluje od urodzenia) i po kilkakrotnym głaskaniu po główce sama zasypia w
          10minsmile))
          pierwsza jest żywczykiem do potęgi 1000, druga spokojną bubąsmile)).
          Ale uważam że najważniejszy jest porządek dnia i RYTM !
          • verdana Re: Usypianie 06.09.09, 22:42
            Na mojego najstarszego nie działalo nic. Moja srednia od 3 miesiąca
            życia przesypiała całe noce, niezaleznie co działo sie wokół niej,
            najmlodszy - znowu spał marnie, ale wczesniej niz starszy przesypiał
            noce.
            jest to cecha w duzym stopniu osobnicza - gdybym miała tylko córke,
            teraz chwaliłabym sie, jak to "nauczylam ją spać".
          • ssu Re: Usypianie 09.09.09, 00:00
            zgadzam się z przedmówczynią, wszystko zależty od temperamentu dziecka.
            Moja córeczka od zawsze miała problem z usypianiem. Broniła się przed snem,
            jakby szkoda jej było czasu na takie głupstwo smile.
            W tej chwili ma 16 miesięcy i od jakiś 2 tygodni sama usypia w swoim pokoju w
            łóżeczku. Dodam tylko że próbowałam metody samodzielnego usypiania kolejno jak
            miała 4, 8 i 10 miesięcy - bezskutecznie.Teraz wiem że w naszym przypadku, Mała
            musiała do tego dorosnąć, ponieważ przy tej ostatniej próbie bez problemu
            zaakceptowała nowe zasady. Dodam że wcześniej usypiała na łóżku ze Mną lub
            mężem. Oczywiście mógłby ktoś teraz zarzucić Mi brak konsekwencji. Ja jednak
            wiem że każde dziecko jest inne i zawsze znajdzie się ten wyjątek który
            potwierdza de facto regułę smile.
    • b-batson Usypianie 24.11.09, 23:33
      Moj syn ma juz 11miesiecy i nadal budzi sie z placzem w nocy nawet
      co pol godziny,probowalam juz wszystkiego,nie wchodzilam do jego
      pokoju,malo kiedy zdarzalo sie ze zasnal..po kilku godzinnym krzyku
      konczyl u nas w lozku..
    • to.niemozliwe Usypianie 25.11.09, 09:17
      Od 11 lat usypiamy z córką, tzn. kładziemy się do łóżka obok - raz
      żona, a kolejny dzień ja. Rozmawiamy, przytulamy się, aż zaśnie.
      Czasem krócej, czasem zdarze się nam samemu zasnąć z nią.
      Bardzo, bardzo przyjemne! Jest czas pogadać i pobyć razem.
      Na początku zasypianie polegało na położeniu się obok i delikatnym
      kołysaniu (lulaniu), potem przeszło w kładzenie dłoni na jej boku,
      lub przytulaniu. Z czasem wystarczyło po prostu połozyć się obok i
      przytulić. Usypianiu towarzyszyło czytanie bajki lub książki, teraz
      już czyta sama. Ostatnio czasem wystarcza przyjście, usiądnięcie na
      łóżku, pogłaskanie po głowie, jakiś mały pocałunek na dobranoc.
      Nie było gorszej kary niż nieusypisanie lub nieczytanie, była to tak
      bolesna dla niej kara, że w ogóle zrezygnowaliśmy z prób jej
      stosowania. Ostatnio się z niej nabijałem, czy jak będzie miała 18
      lat, to też mam przychodzić do pokoju i z nią usypiać big_grin?
      Czy uważacie, że to źle? smile
      • kobraluca Re: Usypianie 27.11.09, 15:20
        > Czy uważacie, że to źle? smile

        w zadnym wypadku
        jestem z moim dwulatkiem kiedy zasypia i zamierzam to kontynuowac
        tak dlugo jak bedzie tego chcial
        jest to swietna okazja,zeby porozmawiac z dzieckiem, juz teraz
        zaczyna mi po swojemu opowiadac co sie w ciagu dnia wydarzylo smile
        • onlykamelia Re: Usypianie 29.11.09, 09:08
          Wieczor to najlepsza pora pobyc chwile naprawde z dzieckiem.
          Moj 10-latek uwielbia jak przed zasnieciem przyjde ja lub maz ,polozymy
          sie chwilke poopowiadamy sobie jekies mile rzeczy,przytulimy,zmowimy
          razem modlitwe ,potem juz on sam sobie cos poczyta.Mlodsza 3 latka ten
          sam rytual mycie ,mycie zabkow,i do lozeczka poczytamy chwilke
          ksiazeczke cos poopowiadamy przytulimy i mala usypia.Fakt ze sa dni ze
          trwa to dosc dlugo.
          • to.niemozliwe Re: Usypianie 30.11.09, 20:54
            > Fakt ze sa dni ze trwa to dosc dlugo.

            Najgorzej, jak przysnę i budzę się brudny, bez umytych zębów o
            drugiej w nocy. A kładłem się tylko na chwilkę dla towarzystwa big_grin
            • kobraluca Re: Usypianie 04.12.09, 04:54
              > Najgorzej, jak przysnę i budzę się brudny, bez umytych zębów o
              > drugiej w nocy. A kładłem się tylko na chwilkę dla towarzystwa big_grin

              skads to znam wink
    • szerelis Usypianie 30.11.09, 22:06
      Witam, moja córeczka ma już roczek. Do tej pory zasypiała książkowo, bez
      żadnych niespodzianek. Jednak jak wyjęłam jej 2 szczebelki ucieka wieczorem z
      łóżeczka i przychodzi do pokoju, jak nauczyć ją aby jednak zrozumiała że to
      pora snu??? Może ktoś z Państwa mi poradzi??? pozdrawiam
      • to.niemozliwe Re: Usypianie 01.12.09, 08:39
        Może w ogóle już wyjąć wszystkie szczebelki? Nam się sprawdziło
        usypianie z dzieckiem, proponuję Ci czytać codziennie wieczorem
        dziecku, kiedy usypia w łóżeczku. Daje to:
        - bycie razem i poczucie bezpieczeństwa
        - intymność w relacjach
        - rozwija intelektualnie dziecko
        - przyzwyczaja do własnego łóżeczka
        - czytanie jest nagrodą i dziecko chętnie poddaje się czynnościom
        poprzedzającym (kolacja, kąpiel) mając w perspektywie tę nagrodę
        Nauczeniu, że to pora snu sprzyja zapobieganie uśnięciu w ciągu
        dnia po południu. Pamiętam jak trzeba było córkę zabawiać, bo jej
        się o 18-stej oczy kleiły. Gdyby wtedy usnęła, to o 20-stej
        obudziłaby się wyspana.
        Do dziś zdarza się, że córka przychodzi do łóżka rodziców smile, jak
        coś ją wybudzi i stwierdzi, że chce się przytulić.
        Kilka lat temu, jak miała nagle taki okres conocnego przychodzenia i
        bylismy niewyspani, to zaczałem specjalnie tak się kręcić, że albo
        ją odkryłem, albo przycisnąłęm ręką, lub nogą wink. Po kilku dniach
        sama stwierdziła, że woli spać u siebie, bo "tata się strasznie
        rozpycha jak śpi !" smile.
        • szerelis Re: Usypianie 02.12.09, 21:35
          Bardzo dziękuję za radę. To prawda nie czytam małej, ale za to śpiewam
          kołysankę. U nas wieczór wygląda następująco:
          -19 kąpiel
          -19.30 karmienie( kasza lub mleko w pokoiku na naszym łóżku)
          kołysanka, przytulanie niuni,Majusia jeszcze się kręci,trwa to wszystko ok pół
          godz. Jak Maja jest zmęczona to zasypia przy mnie , a jak nie to odkładam ją do
          łóżeczka i niunia zasypiała sama.
          I tak codziennie, po prostu jak wyjęłam szczebelki mała poczuła, że może sobie
          wchodzić i wychodzić kiedy chce. Jedynie w dzień to działa bo kładzie się sama.
          Teraz jednak zrobiłam tak: wkładam szczebelki do spania i mała nie protestuje.
          Choć szczerze pisząc, nie mam satysfakcji bo jest to takie ograniczanie.
          Wolałabym żeby sama zrozumiała, że czas na sen i nie wychodzimy z łóżeczka,
          pozdrawiam
          • to.niemozliwe Re: Usypianie 03.12.09, 12:00
            Czytaj też, wyrabia skupienie, pozwala przemycić ważne treści, które
            trudno wytłumaczyć.
            Czy córka po kaszce myje zęby? Bo jak nie, to za 2 lata zgubi
            mleczaki....smile
            • to.niemozliwe Re: Usypianie 03.12.09, 12:03
              Tzn. mycię ząbków w tym wieku polega głównie na zjadaniu pasty do
              zębów, ale proponuję już wyrabiać nawyk. Wczesne czytanie jest
              ważne - zacznie mówić szybciej całymi zdaniami i od razu będzie
              miała większy zasób słów. Dzieci całkiem dobrze myślą, tylko nie
              znają znaczenia słów, żeby się wypowiedzieć. smile
            • szerelis Re: Usypianie 03.12.09, 21:58
              myje, ale co z tego jak karmię ja jeszcze raz a czasami 2 razy w nocy. niestety
              na kolację zjada, mając rok, 120-150 ml więc buzi się w nocy, może na to
              otrzymam cenna radę, co z robić by zaczęła przesypiać noce??? zawsze była
              niejadkiem, miała zapalenie przełyku spowodowane refluksem, niby jest wyleczona,
              ale nie chce zbytnio jeść. Pozdrawiam i proszę o radę.
    • marsie13 Usypianie 01.12.09, 09:54
      Mam 6-miesięcznego syna. Uczę go zasypiać samodzielnie bo już mi ręce
      odpadają. Jeszcze jakiś czas temu zasypiał u taty na rączkach albo bujany w
      wózku (efekt spacerów) a w nocy budził się na jedzenie i picie (jest już na to
      za duży- wiem, że dzieci w jego wieku nie potrzebują nocnego karmienia).
      Dlatego stosuję metodę "niech się wypłacze". Męczące jest wstawanie co pół
      minuty bo mu smoczek wypadł albo sam sobie go wyciągnął i wyrzucił z
      łóżeczka, i trzeba wstać i mu go włożyć bo inaczej będzie płacz. On jest po
      prostu cwany i szuka sposobów, żeby koś do niego przyszedł.
      Zdenerwowało mnie to niesamowicie i od tej pory nie wstaję do małego jak
      płacze w nocy (popłacze góra 5 min i zasypia-bez smoka!).
      Jesteśmy dopiero na etapie wdrażania- zobaczymy jakie da to efekty.
      Podobno metoda ta zawsze działa.
      Synek jest przytulany i niańczony w ciągu dnia, więc w nocy można sobie
      odpuścić, bo jeśli wstaję rano niewyspana i zmęczona to nie mam siły ani
      humoru zajmować się i bawić z synem. Jestem po prostu wściekła i robię tylko
      to co jest niezbędne.
      Wiem jak samopoczucie matki wpływa na samopoczucie dziecka- trzeba zadbać nie
      tylko o malucha ale i o siebie bo inaczej jest naprawdę ciężko i nie fajnie.
      • to.niemozliwe 3,5,7....:) 01.12.09, 10:14
        Własnie czytałem o takiej metodzie uczenia dziecka reagowania na
        płacz. Ze pierwszego dnia przychodzisz po 3 minutach płaczu,
        drugiego 5, potem 7? Nie wiem, ma to sens? Okrutne, praktyczne,
        uczciwe? Hę? smile
    • maadzik3 Re: Usypianie 03.12.09, 23:26
      Mozna, tylko po co? Tulilam Mlodego gdzies do drugich urodzin i odkladalam
      spiacego, potem stopniowo uczylam zasypiania w lozeczku - wpierw bedac przy nim,
      potem wpadajac co chwila. Dzis zasypia sam, w swoim lozku i pokoju, ale czesto
      chce sie wieczorem poprzytulac i tak mi fajnie polozyc sie przy nim, poglaskac,
      polaskotac, dac sie wycalowac i uslyszec "Mamusiu jak Cie kocham"
    • dori.28 Re: Usypianie 05.12.09, 03:01
      Moje dzieco było wytrwałym zawodnikiem i końcowym rytuałem zawsze musiało być
      lulanie.

      Pomogł mi e-book
      allegro.pl/item842567647_nauka_zasypiania_w_7_dni_dziecko_sen_prezent.html
      Pomogło w 2 dni - ufff... od dawna zasypia sama, dlatego polecam tą pozycję, bo
      znów pojawiła się na allegro.

      Życzę powodzenia wszystkim mamom, które uczą dzieci samodzielnie zasypiać!
      • gavagai1 do poczytania... 09.03.10, 18:07
        forum.gazeta.pl/forum/w,851,105346665,105346665,Co_z_psychika_dziecka_przy_nauce_zasypiania_.html
    • vivi22 Re: Usypianie 13.10.10, 23:50
      Od samego początku jak Emilka z nami zamieszkała, kładzenie jej do spania wyglądało i wciąż tak wygląda:

      kprzed kapaniem zabawa i wygłupy. Kapiel, karmienie, odbijanie. Gdy mam Emilkę na ramieniu do odbicia mówię do niej spokojnym głosem, że jest pora spania, położe ją do łóżeczka, przykryje kocykiem i Emilka pójdzie spać w swoim łóżeczku...
      Kładę ją do łożeczka, dostaje buziaka, przytulanie, smoczek, gaszę światło i wychodzę... I dziecko od razu kładzie buźkę na bok i za kilka minut śpi. Nie płacze. Tylko muszę pilnować jak smoczek jej z buzi wyleci, żeby dać jej go spowrotem. Kilka razy smoczek wędruje ponownie do buzi i wieczór jest nasz smile
      Zastanawiam się czy to nie jest w dużym stopniu zasługa dziecka, bo ona jest mega grzeczna i przesypia ślicznie noc z jednym karmieniem w nocy...

      • carmelaxxx Re: Usypianie 14.10.10, 16:06
        jak mozna sie dziwic mamom ktore zostawiaja dziecko w lozeczku? heh sa rpozne dzieci i jka starszy syn nie mogl strawic spania w lozeczku i spal z nami tak corka spi w lozeczku i sama w nim zasypia, po prpostu nie lubi byc na rekach albo zeby jje ktos przeszkadzal jak zasypia. Jak ma ciut gorsza nocke to lubi byc trzymana za raczke albo jak sama trzyma w raczce jakis kawalek materialu (kocyk, pieluszke , ubranko, cokolwiek co mamy pod reka).
    • aa_gnes Usypianie 13.02.11, 15:16
      Nam pomagała płyta Dobry Sen - kojące dźwięki dla noworodków, niemowląt i małych dzieci, zwłaszcza biały szum, który ma właściwości tłumienia innych dźwięków, dochodzących z otoczenia. Mieszkamy w dziesięciopiętrowcu, z góry i z dołu studenci - życie rozpoczynają wtedy, kiedy my kładziemy maluchy spać, więc takie maskujące dźwięki jak znalazł!
    • gavagai1 Polecam recenzję:"Każde dziecko może nauczyc się.. 14.02.11, 10:59
      "Każde dziecko może nauczyć się spać"
      www.dziecipoznan.pl/index.php?menu=recenzjaf&id=242
    • calineczkazbajkii Re: Usypianie 01.03.11, 10:47
      Moj Synek też śpi sam w łóżeczku
      i obyło się bez płaczu i krzyku
      ja byłam obok i głaskałam go po główce , mówiłam do niego
      ale też spał ze mną jak np płakał
      moja metoda też działa - mój Synek czuje się bezpiecznie i bez problemu zasypia w swoim łóżeczku ( w części nocnej , zawsze zasłonięte żaluzje , kołysanka- czyli rutynasmile
    • camel_3d Re: Usypianie 01.03.11, 12:42
      nauczylem malego usypiac samemu w lozku w drugim tygodniu zycia.
      od 3 sam juz zasypial..a ja od 19.30 mialem labesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka