Dodaj do ulubionych

płacz w przedszkolu

05.12.07, 12:41
Witam, Drogie E-Mamy!

lMam niespełna 4 -letnią córeczką, i od 2-3 miesięcy mam problem, bo nie chce
iść do przedszkola.Wcześniej tak się nie zachowywała, ale teraz.... Zaczyna
się to w domu, kiedy ona pyta się rano,czy idziemy do przedszkola. Jak
odpowiem tak,to zaczyna się płacz,histeria że nie pójdzie itp. Jak idziemy
już, to zaczyna znów płakać w drodze, i w przebieralni też płacze, a jak już
muszę wyjść, to się rzuca mi na szyję i nie puszcza, tak płacze i histeryzuje,
że się nie da wytrzymać, i chce mi się ją z powrotem do domu zabrać.Nigdy tego
co prawda nie zrobiłam, chcąc być konsekwentna. Dodam, że Panie ma bardzo
fajne, miłe, mówi mi w domu, że je lubi, że się bawią z nią. Jak mąż ją
odbiera, to jest ok,pyta się Pań, czy płakała po moim wyjściu, zawsze
odpowiadają, że nie, że dosłownie za 2 minuty przestaje płakać, że ogólnie
jest grzeczna w przedszkolu, dobrze je, nie sprawia żadnych kłopotów.Jak on ją
odbiera, to jest wesoła roześmiana, opowiada radośnie, co się działo w
przedszkolu. Jak ja wieczorem wracam do domu z pracy, to ona też mi wszystko
opowiada,też jest wesoła, nic złego nigdy o przedszkolu nie opowiadała, tylko
że jest fajnie, że się bawi z dziećmi itp. Pytam się czy jutro też pójdzie do
przedszkola, odpowiada, że tak , a rano znów płacz.
Do żłobka zaczęła uczęszcza mając 20 miesięcy, od tej pory cały czas
chodzi.Raczej nigdy nie było takiego problemu, chodziła raz bardziej chętnie,
raz mniej, ale aż tak żeby histeryzowała, to nie. Ale teraz chodzi trochę
nieregularnie, w sumie zawsze chodziła nieregularnie, tzn. nie codziennie,
ponieważ mam pracę na zmiany, i jak nie muszę iść rano to ją zostawiam w domu.
Średnio 3 razy w tygodniu jest w przedszkolu, czasami częściej. Może to wina
tego, że nieregularnie chodzi? Ale też mi ją szkoda zaprowadzić do
przedszkola, a samej siedzieć w domu, bo i tak się mało z nią widuję,, no taką
mam pracę niestety..

Drogie Mamy, bardzo proszę o rady, sugestie, jak mam się zachowywać w s takich
sytuacjach? Może ktoś już miał podobne doświadczenie?

Już zastanawiałam, się nad tym, żeby pójść z nią do psychologa...

Dziękuję wszystkim serdecznie za pomoc,
Zrospaczona i zdesperowana mama Kingi.
Obserwuj wątek
    • karola1008 Re: płacz w przedszkolu 05.12.07, 13:49
      Kingo, u mnie było tak samo. Synek miał 3,5 roku, gdy poszedł do
      przedszkola. Chciaż spotkał tam dzieci, z którymi w piaskwnicy
      świetnie się bawił, to codziennie był ryk. Zaczynał się wieczorem,
      pytaniem, czy noc będzie długa. Na a rano to już w ogóle ryk był na
      całego. Jak go odprowadzałam to mi serce pękało, choć mnie również
      przedszkolanki mówiły, że jak znikam za progiem, to synek idzie do
      dzieci i ładnie się bawi, a łzy obsychają.
      MOje sposoby były takie: po pierwsze minimalizować stresy poranka:
      przygotować pooprzedniego dnia ubranka, wstać wcześniej, żeby
      malucha nie popędzać i nie wprowadzać nerwowej atmosfery, przy myciu
      i ubieraniu mnóstwo żartów. I może rzeczywiście lepiej by było, żeby
      mała chodziła reguralnie. W te dni, gdy siedzisz w domu, po prostu
      wcześniej ją odbieraj. Pozdrawiam

      • xcent14 Re: płacz w przedszkolu 05.12.07, 14:25
        Ja mam podobny problem z moim 3-latkiem, dzisiaj udało mi się bez
        płaczu!!! Tylko jutro najprawdopopdobniej będzie ryk za 2 dni...
        Osobiście nie polecam wcześniejszego odbierania - u mnie zakończyło
        się histerią, ponieważ tak mu się to spodobało, iż nie dopuszczał do
        siebie innego rozwiązania.
        Też szukam rozwiązania tego problemu...
        • kinga044 Re: płacz w przedszkolu 05.12.07, 21:22
          Widzę, że nie jestem sama z tym smutnym problemem sad
          U mnie najgorsze to to, że wcześniej chętnie tam szła, a teraz jakby mi dziecko
          zamienili sad
          Może ktoś jeszcze się dopisze? Albo może któraś z mam znalazła na to rozwiązanie?
          Pozdrawiam ciepło.
    • mmc2 Re: płacz w przedszkolu 05.12.07, 22:02
      To zupelnie normalne zjawisko.
      Duza czesc dzieci ktore bez problemu aklimatyzuja sie w przedszkolu
      po pewnym czasie nie chca chodzic.
      Tak naprawde przyczyna tego nie jest wyjasniona, utarlo sie mowic ze
      dzieci poznaly przedszkole juz dosc dobrze , znaja gry i zabawy i po
      pewnym czasie stwierdzaja ze jednak w domu z mama jest ciekawiej.
      jedyna metoda jest spokojne tlumaczenie ze dziecko musie isc do
      przedszkola tak jak zawsze i prowadzac je do niego. Czasem pomaga
      jakis rytual np. machanie przez okno raczka albo przytulanka z domu
      lub jakis przedmiot ktory nalezy do mamy. Takie przedmioty
      zmniejszaja tesknote i daja poczucie pewnosci w momentach
      kryzysowych.
      • dulska1 bajka terapeutyczna 15.08.08, 22:34
        Podbijam watek do góry, bo zbliża sie wrzesien i temat płaczu w
        przedszkolu zainteresuje pewnie wiele osób. Na innym forum ktoś
        zamieścił bajke terapeutyczna dla dzieci przedszkolnych, która moze
        pomóc przezwycieżyc lęk przed przedszkolem:
        piastunka.pl/forum/viewthread.php?forum_id=7&thread_id=11

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka