no jasne, trudne chwile, ciezkie wybory, sytuacje-koszmarki sa na
porzadku dziennym, ale wystarczy zachowac zimna krem, malenstwu nic
sie nie stanie jak polacze pare min w lozeczku, a i starszakowi nie
trzeba spelniac zachcianek od razu, wiem co mowie, a latwo nie mam
moja julka (2 latka i 4 mce) to diabel wcielony, nie uznaje
kompromisow, jest b zazdrosna o Ole (9, 5 mca), non stop wpada w
histerie, lezy na ziemi i wrzeszczy, chodzi posikana, albo wpada mi
do pokoju kiedy uspyam ole i specjalnie krzyczy...hehehe.
ale jak pojda spac....to jest cudownie
ale Was pocieszylam co?
bedzie dobrze
dzieci sa kochane

)))