Dodaj do ulubionych

1.5 roczna zlosnica

29.01.08, 22:05
witam.mam problem z moja 1,5 roczna coreczka,a mianowice spacery z
nia to udreka.zawsze lubial chodzic na spacery i wychodzilysmy
bardzo czesto ale teraz dla mnie to udreka.w ogole nie chce w ozku
siedziec.jeszcze jak wyjdziemy to przez 5 min jak cos chrupie jest
ok a pozniej zaczyna sie horror.wygina sie i drze w nieboglosy ze
ludzie patrza na mnie -oczywiscie lzy jak grochy na zawolanie.wiem
ze chce sobie pochodzic wiec wyciagam ja i chodzimy sobie tylko t
jej sie szybko nudzi .tupie nogo i sie drze bo musze isc tam gdzie
ona chce a pozniej to chce tylko na rece i nie ma szans wsadzic jej
do wozka bo wrzask niesamowty-ostatnio to rzucila sie na
beton .ogolnie jest b.kochana i madra ale powoli odechciewa mi sie
tych spacerow a nosic jej caly czas nie mam zamiaru bo jest ciezka
dziewczynka.mam nadzieje ze to taki etap bo juz nie wiem co
robic.probowalam ignorowac al enie daje skutkuporadzcie cos
Obserwuj wątek
    • marghe_72 Re: 1.5 roczna zlosnica 29.01.08, 23:23
      ignorować dalej smile
      Normalny etap w rozwoju
    • ami06 Re: 1.5 roczna zlosnica 30.01.08, 01:13
      mam identyczny problem i jedno pytanie kiedy jej przejdzie ten etap?
    • madami Re: 1.5 roczna zlosnica 30.01.08, 11:28
      Dziecko chce pochodzić więc to logiczne, że siedzenie w wózku nie jest wtedy atrakcyjne wink Ja widzę problem w tym, że zmęczona każe się nosić - tu bym nie ustępowała z uwagi na dobro Twego kręgosłupa - dac jej wybór albo wózek albo własne nogi. a wymuszanie noszenia wrzaskiem i płaczem konsekwentnie ignorowała.
      • kar-a14 Re: 1.5 roczna zlosnica 30.01.08, 17:08
        probowalam ignorowac ale ona naprawde tak sie drze ze ludzie
        zwracaja mi uwage a ostanio to nawet rzucila sie na beton i jak
        probowalam podniesc to tak sie wygiela ze prawie uderzyla glowa o
        beton.ogolnie to jest grzeczna jak powiem ze cos nie wolno to
        rozumie ale w tej kwesti jestem bezsilna .chyba pojde z nia na
        spacer w odludne miejsce i pozwole sie podrzec.
        • madami Re: 1.5 roczna zlosnica 30.01.08, 21:20
          kar-a14 napisała:

          > probowalam ignorowac ale ona naprawde tak sie drze ze ludzie
          > zwracaja mi uwage a ostanio to nawet rzucila sie na beton i jak
          > probowalam podniesc to tak sie wygiela ze prawie uderzyla glowa o
          > beton.ogolnie to jest grzeczna jak powiem ze cos nie wolno to
          > rozumie ale w tej kwesti jestem bezsilna .chyba pojde z nia na
          > spacer w odludne miejsce i pozwole sie podrzec.

          Ależ dzieci w tym wieku rzucają się na ziemię naprawdę często, yo żadna nowość
          wink Jeżeli obawiasz się reakcji ludzi faktycznie lepiej wziąć małą pod pachę i
          iść w bardziej ustronne miejsce, poczekać aż się wykrzyczy i wypłacze. Ja zwykle
          brałam malca pod pachę i szybko wracałam do domu zarz gdy zaczynał urządzać
          histerie oczywiście nie zważając na wrzaskuna uwagi - szybko się nauczył, że
          takie zachowanie mu się nie opłaca.
        • marghe_72 Re: 1.5 roczna zlosnica 30.01.08, 23:53
          kar-a14 napisała:

          > probowalam ignorowac ale ona naprawde tak sie drze ze ludzie
          > zwracaja mi uwage a ostanio to nawet rzucila sie na beton i jak
          > probowalam podniesc to tak sie wygiela ze prawie uderzyla glowa o
          > beton.ogolnie to jest grzeczna jak powiem ze cos nie wolno to
          > rozumie ale w tej kwesti jestem bezsilna .chyba pojde z nia na
          > spacer w odludne miejsce i pozwole sie podrzec.

          po pierwsze - nie przejmuj się ludźmi
          po drugie - dzieci tak mają
          po trzecie - konsekwencja
          po czawarte- cierpliwosci smile smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka