Dodaj do ulubionych

Okropny trzylatek

30.01.08, 15:24
Moj syn przechodzi ostatnio, samego siebie. Jest nieznośny, az boje
sie wracac do domu. Mnie bije, nie slucha sie, wszystko jest na nie.
Nie daje z nim rady, a jedyne co przynosi skutek to klaps, a ja
potem mam żal do siebie.
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: Okropny trzylatek 30.01.08, 16:36
      no i masz racje, ze masz zal do siebie...jak ty go bijesz, to czemu
      on ma nie bic ciebie?
      • marghe_72 Re: Okropny trzylatek 30.01.08, 23:55
        napisz coś więcej
        klaps nie jest żadnym sposobem, wręcz przeciwnie
      • allohaa Re: Okropny trzylatek 04.02.08, 10:05
        Wciąż nie rozumiem tego dzisiejszego wychowania bez klapsa...
        Rozumiem, że jeśli na dziecko klaps nie działa, to faktycznie lepiej
        sobie odpuścić, ale skoro działa, to dlaczego nie? Na mojego synka
        nie działają żadne kary (zakazanie bajek, chowanie ulubionych
        zabawek, stanie w kącie- po prostu nie stanie itp)Co mam wtedy
        zrobić kiedy kompletnie mnie nie słucha? A klaps bardzo cząesto w
        ciągu sekundy doprowadza mojego syna do normalności i wcale mnie
        później nie bije...
        Pozdrawiam.
      • wiu Re: Okropny trzylatek 04.06.08, 09:00
        ...ja bym jednak apelowała o większą wyrozumiałość wobec autorki
        wątku. Czy wy zawsze od razu wiecie jak postąpić? Jesteście
        nieomylni? I przede wszystkim, czy macie podobne dziecko i pieknie
        sobie z nim radzicie? Jeśli tak, to lepsze były by jakieś
        konstruktywne wskazówki niż samo powiedzenie, że "ma racje mając żal
        do siebie"...
    • olejek1 Re: Okropny trzylatek 31.01.08, 10:47
      poczytaj tutaj, moze cos znajdziesz. powodzenia.
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=851
      • karolinkakruszynka Re: Okropny trzylatek 01.02.08, 15:49
        dzieki
        • dorota.konowrocka Re: Okropny trzylatek 04.02.08, 15:45
          Allohaa, wreszcie jakiś głos rozsądku. Mojego czterolatka też często klaps
          doprowadza do przytomności umysłu i też wcale nie mam z tego powodu wyrzutów
          sumienia.
          • fogito Re: Okropny trzylatek 04.02.08, 20:32
            Ja mysle, ze to nie dziecko jest okropne tylko mamuska, ktora je
            bije.
            Moze Wam tez by sie przydalo przylac, zebyscie takich glupot nie
            pisaly.
            • aili84 Re: Okropny trzylatek 28.05.08, 17:28
              fogito napisała:

              > Ja mysle, ze to nie dziecko jest okropne tylko mamuska, ktora je
              > bije.
              > Moze Wam tez by sie przydalo przylac, zebyscie takich glupot nie
              > pisaly.


              Widzę, że pani ma szczęście posiadania grzecznych dzieci albo nie ma
              ich i nie ma pojęcia o czym pisze. Poza tym klaps to nie
              jest "bicie" i wiem, że to dzieci nie boli. Poprosty pokazuje kto
              jest rodzicem a kto dzieckiem. Znam takie przypadki jak pani, które
              wychowują dzieci "bezstresowo" a później te dzieciaki robią z nimi
              co chcą.
              • mama_kotula Re: Okropny trzylatek 28.05.08, 18:28
                > Po prostu pokazuje kto jest rodzicem a kto dzieckiem.

                Znaczy - rodzicem jest ten, kto może bezkarnie uderzyć.
                Dzieckiem jest ten, kto bić nie może (za bicie mamy - które w sumie też nie boli - dostaje klapsiora w dupsko, który to klapsior nie boli).
                Piękne, pogratulować.
                Proponuję wprowadzić jeszcze szczypanie i gryzienie. Również w celach pokazowych suspicious

                Żeby nie było - mam dzieci szatany. Ale od dłuższego czasu obywamy się bez klapsów, bo i tak nie działały tongue_out
              • makurokurosek Re: Okropny trzylatek 28.05.08, 20:34
                nie znam klapsów które nie bolą, zresztą jeżeli nie bolą to po co je stosujesz.
                Nie jestem przeciwniczką klapsów, ale po pierwsze uważam że sa oznaka
                bezsilności i wynikiem wyprowadzenia z równowagi, o wiele lepsze rezultaty daje
                odizolowanie dziecka, po drugie dziecko doskonale zdaje sobie sprawę z tego kto
                jest rodzicem
                • phantomka Re: Okropny trzylatek 28.05.08, 23:32
                  Wezcie sobie przyswojcie taka prosta rzecz "brak klapsow nie oznacza
                  wychowania bezstresowego" Jak mnie to wpienia, kiedy rodzic nie
                  uzywajacy reki, jest tym, ktory nie wychowuje, natomiast ten, ktory
                  bije dziecko, jest cacy. No bajka wprost.
                  • mama_kotula Re: Okropny trzylatek 29.05.08, 00:21
                    phantomka napisała:
                    > Jak mnie to wpienia, kiedy rodzic nie uzywajacy reki, jest tym, ktory nie wychowuje, natomiast ten, ktory bije dziecko, jest cacy.

                    A nie nie nie, Phantomko droga. To nawet nie tak, że nie wychowuje, cacy czy be.
                    Powyżej była definicja nie wprost: klaps pokazuje, kto jest rodzicem, ergo - bez klapsa rodzica rodzicem nie jest ;PPPP





                    PS. Uprzedzam komentarze - tak, to jest celowo przekoloryzowane i sprowadzone do absurdu wink
              • julinekk Re: Okropny trzylatek 30.05.08, 15:34
                moze i nie boli ale na pewno upokarza. dzieci wbrew powszechnej
                opinii maja swoja godnosc i prawo do jej poszanowania- klaps jest
                naruszeniem tego prawa.
                zeby nie bylo ze zycia nie znam i teortyczne bzdury wypisuje- moj
                syn aniolem nie jest, wiele razy mialam ochote trzasnac go w dupsko
                az zadzwoni, na szczescie zawsze w pore przypominalo mi sie jak
                podle sie czulam gdy bylam w jego wieku i dostawalam od rodzicow.
              • lila1974 aili84 01.06.08, 23:13
                Wałkujemy to na tym forum i wałkujemy a Ty swoje (chyba, że nowa
                jesteś to Cię ewentualnie tłumaczy):
                "Znam takie przypadki jak pani, które wychowują dzieci "bezstresowo"
                a później te dzieciaki robią z nimi co chcą."

                Nie da się dziecka wychować BEZSTRESOWO.
                BEZKLAPSOWO to nie znaczy bezstresowo.

                Mam żywiołowe córy, które mają silne poczucie własnej wartości ale
                do łba by mi nie przyszło, by je klepac po dupsku dla pokazania, kto
                jest górą ... hmmm
            • wiu Re: Okropny trzylatek 04.06.08, 09:01
              Fogito, jest bicie i bicie. Jeden klaps, w sytuacji skrajnej, albo
              kiedy już nic nie pomaga .... wydaje mi się ok.

              Natomiast tzw. "lanie" - absolutnie wykluczone..
              • mama_kotula Re: Okropny trzylatek 04.06.08, 09:31
                wiu napisał:
                > Jeden klaps, w sytuacji skrajnej, albo
                > kiedy już nic nie pomaga .... wydaje mi się ok.

                Z góry zastrzegam, że nie jestem wojującą przeciwniczką klapsów, uważam tylko,
                że można się bez nich obejść, ale nie wbijam na pal osób, którym się zdarzy
                wrzepić w małe dupsko.

                Zawsze, jak czytam/słucham "klaps w sytuacji, kiedy NIC nie pomaga", to nasuwa
                mi się nieśmiałe pytanie: co wtedy, kiedy okaże się, że rzeczony klaps również
                nie zadziała? wink))
    • sarling Re: Okropny trzylatek 29.05.08, 19:20

      Matko jedyna!

      Może choć raz któraś z Was porzuciłaby histerie antyklapsową i
      napisała choć raz w życiu coś innego niż na ten temat.
      Nic innego nie przychodzi do głowy poza oprócz tego by po raz milion
      setny wdawać sie w jałową, jak widać dyskusję o klapsach?
      • dori-dora Re: Okropny trzylatek 31.05.08, 18:28
        a ja jestem po spacerze do sklepu z moją małą (2,5 lat) na którym to mała
        dostała klapsa. I niestety podobnie jak u autorki wątku klapsy na nią działają
        otrzeźwiająco. Naprawdę trudno jest wytłumaczyć 2 i pół letniemu dziecku żeby
        nie robił tego czy tamtego (tzn tłumaczyć można ale bez efektusad. Ja po prostu
        dzisiaj biegnąc za moja córką z zakupami ze sklepu straciłam niemal nerwy bo
        pomimo mojego krzyku i 1000 razy tłumaczenia że przez ulicę przechodzi się
        trzymając mamę za rękę biegła wprost na ulicę. A moja córka wierzcie mi gdyby
        tylko na to pozwolić weszła by na głowę jak nic. aczkolwiek naprawdę wolałabym
        żeby istniała inna skuteczna metoda perswazji na dziecko niż klaps. pozdrawiam
    • marghe_72 Re: Okropny trzylatek 01.06.08, 00:48
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5261731,Tusk__Klaps_wobec_dziecka_powinien_byc_zakazany.html
    • paris4 Re: Okropny trzylatek 01.06.08, 15:12
      Mój trzlatek też okropny. Pyskuje, nie wiem zupelnie co do kogo
      powiedzieć mimo tlumaczenia po tysiąckroć, jak cos nie po jego myśli
      to wrzeszczy.
      Klapsów nie stosuję jako metody wychowawczej, zdarza mi się dac
      klapsa, głównie wtedy jak stracę nerwy, ale uważam, że klaps jest
      wlasnie wyrazem bezsilności rodzica. Ja się tak własnie czuję.
      Natomiast daleka jestem od antyklapsowej hsterii jak dam klapsa nie
      mam wyrzutów sumienia przez miesiąc i rwę włosów z glowy
      • lila1974 Re: Okropny trzylatek 01.06.08, 23:16
        Komunikaty mają być krótkie acz treściwe i wygłaszane tylko wówczas,
        gdy sa niezbedne.
        Trzylatkowi wykład umoralniający zwyczajnie dynda.
        • oda100 Re: Okropny trzylatek 02.06.08, 09:28
          u nas jest odwrotnie i moj trzylatek zrobil sie grzecznysmile)
          poswiecam mu ponadprzecietnie duzo czasu, wymyslam nowe zadania,
          zabawy, staram sie duzo czasu spedzac we trojke ( z ojcem). Duzo
          uwagi i ciekawe zajecia czy rozmowy sprawdzaja sie u nas w gorsze
          dni.
          Moze u was to okres przejsciowy, nie piszesz co mogloby miec wplyw
          na ta zmiane. Dzieci zmieniaja czesto zachowania, zaintersowania,
          nawet smaki, poobserwuj go dobrze, moze potrzeba mu cos do szczescia
          o czym jeszcze nie wiesz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka