od wielu lat nie mialam walentnynek. nic.ani kwiatka, ani usmiechu.
czuje sie jak wiecznie niekochana.
i jest mi zle. w ogole jest mi zle z roznych przyczyn- malo
istotnych, bardzo istotnych.
generalnie czuje sie odepchnieta i niedoceniana.
zycie mi sie zwalilo, ale to inna sprawa.
i sie zale, bo generalnie o mnie nikt nie pamieta i jets mi zle
uwazam ze powinni zrobic dzien samotnych. zeby ci samotni w
walentynki nie byli az tam smutni.