moniola2
20.02.08, 21:46
Moja córa ma 2,5 roku,, od ponad pół roku staraliśmy się o
rodzeństwo dla niej, w końcu się udało, ale poroniłam. Chciałam aby
różnica wieku między dziećmi wyniosła do 3 lat - to tyle, jeżeli
chodzi o plany. Najwcześniej, jak się tylko znowu uda, to już
będzie 3,5 roku. A ja jestem na urlopie wychowawczym, który skończy
się za pół roku i tu pojawia się mój dylemat: do tej pracy już nie
wrócę, bo się wyprowadziłam do innego miasta, ale możemy dalej
pracować nad nową dzidzią, kiedyś się w końcu chyba uda, i może
nawet uda się drugi urlop wychowawczy u obecnego pracodawcy,
zachowam ciągłość zatrudnienia. Ale to oznacza, że na realnym rynku
pracy nie będzie mnie już ok. 5 lat. - trochę długo. A właśnie
wpadła mi w ręce oferta pracy idealnie pasująca do moich
kompetencji, ale to oznacza, że trzeba się wstrzymać z drugim
dzieckiem tak ze 2 lata, żeby trochę ugruntować pozycję w firmie.
Tym bardziej, że zależałoby mi na urlopie wychowawczym na min rok
dla drugiego dziecka. Różnica wieku między dziećmi zdąży się zrobić
już 5 lat, a ja będę mieć 35 lat. A jakby tego było , mąż dobrze
zarabia i nie muszę iść do pracy ze względów finansowych. Staram się
patrzeć przyszłościowo: a co ja będę robić za 10 lat? Pusty dom,
dzieci w szkole, a ja za stara dla jakiegokolwiek pracodawcy. Mile
widziane jakieś porady.