Dodaj do ulubionych

wlasnie dowiedzielismy siez mezem ze :

03.03.08, 12:50
nie ma szans na naturalne zaplodnienie ( mala ilosc ruchliwych
plemnikow) a ja bylam pewna ze to ze mna cos nie tak...nie wiem
dlaczego.
wiec czekamy na badania i sztuczne zaplodnienie.
Ktos zna statystyki powodzenia takich zaplodnien?

Obserwuj wątek
    • marysiowamama ja nie znam 03.03.08, 12:56
      Ale MOCNO trzymam za Was kciuki.
    • gruba_mamma Re: wlasnie dowiedzielismy siez mezem ze : 03.03.08, 12:56
      u mojej znajomej udało się za pierwszym razem, ale to u niej był
      problem,nie wiem tylko czy to robi różnicę.
    • azzure1 A nie chcielibyście adoptować? 03.03.08, 13:01
      Sztuczne zapłodnienie to koszty, stres - i jak dla mnie przynajmniej
      -wątpliwości etyczne.
      Oczywiście to Wasza decyzja, jakakolwiek będzie, życzę zdrowego dziecka smile
      • iksa29 Re: A nie chcielibyście adoptować? 08.03.08, 07:45
        Trzymam kciuki!!!
        Nie znam statystyk. Mam za to siostrę która dzięki in vitro ma
        bliźniaki, parkę, mają teraz po 4 lata.Fajne, zdrowe dzieciaki-
        czego i Wam serdecznie życzę!!!!

        Im się udało za pierwszym podejściem, robili w jakiejś klinice w
        100licy.
      • iksa29 Re: A nie chcielibyście adoptować? 08.03.08, 07:47
        Nie zman statystyk, mam za to siostre, która dzięki in vitro ma
        dwoje ( bliźniaki) dzieci.
        Teraz mają po 4lata, zdrowe, fajowskie dzieciaki!
        CZEGO I WAM SERDECZNIE ŻYCZĘ!!!!!

        Acha, im sie udało za pierwszym podejściem, robili w jakiejś klinice
        w Warszawie.
    • kichigai_ushi Re: wlasnie dowiedzielismy siez mezem ze : 03.03.08, 13:14
      doslownie pare dni temu ogladalam program o tym, i lekarz mowil ze to jest
      roznie. maja wiele sukcesow po pierwszym in vitro ale tez maja jedna pacjentke
      ktora poddawala sie 30 zabiegom i obecnie jest w 29tygodniu.
      mysle ze najlpeiej wam wybrac jakas klinike zajmujaca sie tym i przedyskutowac
      to z lekarzami, oni tam na bank maja statystyki.

      ale tez wiem ze moja kolezanka miala problem z zajsciem w ciaze, jej maz sie
      leczyl pare miesiecy i udalo sie jej zajsc w ciaze smile moze najpierw sprobujcie
      sie leczyc jakos? bo jak juz dziewczyny pisaly- to kosztowna sprawa a czy od
      razu sie uda? niewiadomo.

      z innych zrodel wiem- ex jest terapeuta przeciez, ze czasami to jest blokada
      wewnetrzna, stres i inne parametry jakich ogolnie nie bierze sie pod uwage gdy
      sa problemy z zaciazeniem.

      moim zdaniem invitro to ostatecznosc.

      zycze powodzenia! no i badzcie dobrej mysli!
      3mam kciuki.
    • dzika41 Re: wlasnie dowiedzielismy siez mezem ze : 03.03.08, 13:18
      a juz pewne jest że to będzie in vitro?
      wspomaganie rozrodu to nie tylko metoda in vitro są również inne mniej ingerujące w ten proces. In vitro generalnie to ostateczność.
      Może u Was wystarczy zaplemnienie, wprowadzenie plemników przez lekarza do macicy, co znacznie skraca ich wędrówkę, jest to również tańsze niż in vitro
      Trzymam kciuki żeby obojętnie czym będziecie się 'wspomagać' żeby zadziałało jak najszybciej!!!!!!
      • gato.domestico Re: wlasnie dowiedzielismy siez mezem ze : 03.03.08, 14:04
        blizej wszystkiego dowiem sie jutro.
        min 2 zabiegi mam miec za darmo, nie mieszkam w Pl...
      • 100ania Re: wlasnie dowiedzielismy siez mezem ze : 03.03.08, 14:30
        dzika41 napisała:

        > a juz pewne jest że to będzie in vitro?
        > wspomaganie rozrodu to nie tylko metoda in vitro są również inne mniej ingerują
        > ce w ten proces.

        dokładnie tak.
        W zależności od wyników badań możliwa jest jeszcze inseminacja. W maju moja bratowa urodzi maleństwo, które zamieszkało u niej w brzuchalku dzięki tej metodzie. Udało im się za pierwszym razem, a problemy były po obu stronach.
    • izabella_g Re: wlasnie dowiedzielismy siez mezem ze : 03.03.08, 14:09
      nie mam pojecia , jakie są statystyki, pewnie lepsze rokowania są,
      gdy "problem" lezy po stronie faceta

      mam tylko jedna true story, nei wiem, czy w ogóle mieszkasz w polsce.
      miałam znajomych, którzy latami leczyli się u androloga w nowum (jak
      wszyscy ogólnei tych specjalistów jest mało). i pomogła- zmiana
      lekarza.
      ale nie mam zielonego pojęcia, na czym polegał ich problem. tyle, że
      u nich in vitro nie wchodziło w grę, tylko adopcja
      • shemsi1 na forum blizniaczym jest duzo mam 03.03.08, 14:21
        tak zapłodnionych smile) powodzenia!!!
        • opium74 Re: na forum blizniaczym jest duzo mam 03.03.08, 15:03
          grunt to wybrac dobra renomowaną kilinike. Jak nie mieszkasz w polsce to nie
          polece jakiejśc konkretnej ale i na gazecie jest forum niepłodność i zaglądnij
          na www.nasz-bocian.pl wink
    • m0nalisa Re: wlasnie dowiedzielismy siez mezem ze : 03.03.08, 15:59
      gato trzymam kciuki, nie martw sie bedzie dobrze. przykra sprawa ale ja jestem
      optymistką i wierze ze bedzie super. pocieszaj swojego chlopa zeby sie nie czul
      winny- mezczyzna nie powie ale na pewno sie przejmuje.
      a ja trzymam kciukasy za wac smile
      buziaki
      • ula_kanada poczytaj na bocian.pl 03.03.08, 16:30
        Zycze powodzenia z calego serca. smile
      • 24lena Re: wlasnie dowiedzielismy siez mezem ze : 03.03.08, 16:33
        jak kolwiek dojdzie do zaplodnienia,zycze powodzenia.

        Pracowalam z dwoma kobietami,jedna z nich zaszla po pierwszym razie w ciaze,metoda mniej inwazyjna,bo tylko wpuszczono jej plemniki bezposrednio do macicy (przepraszam nie wiem jak to fachowo nazwac),
        natomiast druga (moja szefowa)wydala tyle co na dobry samochod,ale zaszla za ktoryms tam razem w ciaze i jest mama blizniakow chlopca i dziewczynki.
        trzecia para to ewenement...bardzo dlugie leczenie,rozne proby,metody..i okazalo sie ze oboje moga miec dzieci,ale nie ze soba...zdecydowali sie na adopcje-tez blizniakow.


        Jak kolwiek by nie bylo,wszystko jest mozliwe,zycze upragnionego dziecka i bardzo szybkich efektow "zapladniania".Trzymam kciuki !!!
        • malgosiek2 Re: wlasnie dowiedzielismy siez mezem ze : 03.03.08, 18:09
          Lenka to się nazywa inseminacja smile))
          • 24lena Re: wlasnie dowiedzielismy siez mezem ze : 03.03.08, 18:24
            Goska Ty to wiesz,kiedy sie pojawic zeby mnie poprawic smile))
            Normalnie az sie nie wstydze swojej niewiedzy,bo wiem ze czuwasz i mnie poprawisz,badz uzupelnisz.
            Chwala Ci za to smile
    • malgosiek2 Re: wlasnie dowiedzielismy siez mezem ze : 03.03.08, 18:26
      Hehe aż się zarumieniłamsmile))
      Czasami coś tu skrobnę,ale jeszcze na razie wiecej czytam,choć
      oficjalnie się nie przedstawiałam tylko piszęsmile
      • shemsi1 to sie przedstaw :) 03.03.08, 19:03
        wiele dziewczyn nie wie kim jestes, a jestes niezwykle cennym nabytkiem, chocby
        tylko podczytujacym wink
        przynajmniej jak ktos bedzie miał problema, bedzie wiedział do kogo uderzac wink
        • malgosiek2 Re: to sie przedstaw :) 03.03.08, 19:14
          No to teraz już muszę jeśli matka złozycielka prosi hehesmile
      • trisonly Re: wlasnie dowiedzielismy siez mezem ze : 03.03.08, 19:09

        gorąco trzymam za Was kciuki.
        Wierzę,że się uda. Dawaj tu koniecznie znać,jak Wam idzie!!
    • ciaraciara Re: mam kumpele 04.03.08, 10:29
      której mąż miał ten sam problem co Twoj i tez wybrali in vitro
      iiiiiii udało im się za pierwszym razem... młody w tym roku będzie
      miał 7 lat.
      powodzenia życze
      • gimel4 Re: mam kumpele 04.03.08, 13:30
        a ja mam koleżankę, która ma dziecko z in vitro, bardzo długo się
        starali, ale szczegółów nie znam. Wiem, że jest szcześliwą iw
        spaniałą matką.
        Ale przyznam, że i dla mnie ta metoda, to ostateczna ostatecznośći
        właściwie sama nie wiem, czy bym się zdecydowała. Ale ja nie mam
        prawa o tym mówić, bo nigdy nie miałam problemu w tym temacie, więc
        już zamykam paszczę i trzymam kciuki, żeby wszystko poszlo mało
        inwazyjnie i za pierwszym razem!
        • gato.domestico Re: mam kumpele 04.03.08, 14:56
          dla mnie in vitro inseminacja czy naturalnie nie ma roznicy bo liczy
          sie efekt koncowy...smile
          tyle ze troche jestem przerazona cala ta procedura jak sadze pewnie
          ciagnaca sie dluuugo- szczegolnie kiedy przeprowadza sie taki zabieg
          czy leczenie w panstwowej klinice.
          lekarka od razu zaczela o ICSI nic nawet nie wspomniala o
          inseminacji, ale zobaczymy czego sie jeszcze dowiemy w samej klinice
          plodnosci ( czy bezplodnosci smile
          na razie to badania wstepne ale mimo to juz wiadomo mniej wiecej co
          nas czeka.
          • ula_kanada sorry to byl www.nasz-bocian.pl 04.03.08, 15:34
            pomylilo mi sie - powodzenia smile
          • m0nalisa jasne gato 04.03.08, 19:43
            nie ma znaczenia jakie zaplodnienie
            pisz na bierzaco co sie dzieje, i trzymaj sie ja wierze ze sie szybko uda smile
            • gato.domestico no to mamy juz wyniki - dokladne... 05.03.08, 13:57
              tylko icsi
              96% glowek z wadami 4% ogonow i 4% srodkow
              do tego mala ruchliwosc etc...w sam raz na in vitro i nic poza
              tym...szczescie ze nie urodzilam sie 20 lat temu bo mozna by bylo
              sobie pomarzyc o tej metodzie...
              • gato.domestico hahahah mialobyc 20 lat wczesniej :-)) 07.03.08, 23:00
                poza tym laski z nieplodnosci mnie pocieszyly...byc moze porzyczyna
                tych wynikow jest sauna ktora namietnie moj maz odwiedzal min 2
                razy w tyg...zobaczymy.
                • iksa29 PRZEPRASZAM 08.03.08, 07:48
                  myślalam że mi odp[owiedź zagineła w akcji i napisałam druga , a tu
                  patrze obie są!!!!
                  Sorki dziewczynki
                • 100ania Re: hahahah mialobyc 20 lat wczesniej :-)) 08.03.08, 07:57
                  Sauna - no tak, męskie klejnociki nie lubią przegrzewania, o czym niestety panowie raczej nie pamiętają. Nie lubią też sztucznej i obciskającej bielizny, papierosków, alkoholu, siedzącego trybu życia, pracy przed komputerem. Ech zagrożony jest gatunek ludzki sad

                  Trzymamy kciuki za szybkie efekty.
    • cicha_mysz Re: wlasnie dowiedzielismy siez mezem ze : 08.03.08, 10:24
      Powodzenia, oby jak najszybciej wam się udało i wszystko było dobrze smile
      • grimma Re: wlasnie dowiedzielismy siez mezem ze : 08.03.08, 10:40
        siostrzenica mojego meza to dziecko in vitro
        szalenie podobna do mojego osobistego syna

        oni po wielu probach (blad chyba byl w "niej")jezdzili z drugiego kranca polski
        do kliniki na pulawskiej w warszawie. chyba `novum ale nie jestem pewna a 100%
    • lazy_lou Re: wlasnie dowiedzielismy siez mezem ze : 09.03.08, 15:52
      jesli "problem" jest po stronie faceta to szanse rosna.
      bo tak na "chlopski rozum" jak juz wybiora tego jednego zdrowego
      plemika-zwyciezce i go "zainstaluja" w twoim jaju a jajo/zarodek w
      twojej macicy a ty nie masz zadnych problemow
      hormonalnych/anatomicznych itp to czemu mialoby sie nie udac?

      trzymam kciuki za powodzenie i cierpliwosc i odpornosc psychiczna- nie
      wolno sie zalamywac jesli nie uda sie od razu. cel jest sluszny wink
    • rauxa gato:) 10.03.08, 22:41
      a mozna sie zapytac gdzie ty mieszkasz?? moze przypadkiem w
      Hiszpanii?
      znam z bardzo bliska podobna sytuacje jak wasza - plemniki leniuchy,
      podobno dosc czesty problem i jeden z najmniej problematycznych do
      zajsciawink szwagry poszli pierwszy raz do lekarza po paru mscach prób
      zajscia w ciaze, obecnie maja za soba 5 mscy badan i w tym tygodniu
      pierwsza inseminacja, wszyscy czekamy z niecierpliowscia a tu sie
      okres spóznia juz 10 dni!! moze z wrazenia w koncu sie udalo
      bezlaboratoryjnie??
      czeka was kilka prób, pare nakluwan - analiza krwi, seminograma -
      czyli badanie spermy, posiew, przed kazdym seminograma pare dni
      postu seksualnego zeby plemniki nabraly wigoruwink
      potem ginekolog razem z andrologiem podejmuja decyzje: inseminacja
      czu in vitro, czekasz wesolo na okres, potem 3 dni wstrzykiwania
      hormonów do stymulacji jajeczkowania i do kliniki, chyba po 10
      dniach pierwszy test ciazowysmile
    • ninotshka Re: wlasnie dowiedzielismy siez mezem ze : 11.03.08, 00:38
      gato masz niepowtarzalna okazje jak sama piszesz na 2 darmowe proby - w PL
      decydujac sie na in vitro niestety trzeba by bylo od razu zbierac kase albo
      wziac kredyt
      korzystaj z tego - i zycze powodzenia smile oby sie powiodlo jak najszybciej!
      trzymam kciuki &&&&&&&&&&&& smile badz dobrej mysli
      • gato.domestico wiecie co... 11.03.08, 17:01
        ale chyba sobie damy spokoj z ta darmochą angielskasmile)
        za 3 miesiace powtarzamy bad.nasienia bo malz troche przedawkowywal
        od 2 lat saune(!!!) wiec moze w tym problem ...jesli nie to w Pl (bo
        i tak wracamy) zafundujemy sobie ta przyjemnosc...W uk musielibysmy
        czekac od 12-18 miesiecy na in vitro ktorego skutecznosc w
        panstwowych szpitalach jest hmmmm zenujaca.W tym pod ktory
        podlegamy w moim przedziale wiekowym( czyli rokujacym najlepiej)
        niewiele ponad 10% (donoszonych ciaz)!!!Robia to in vitro bo chyba
        musza taki prikaz z ministerstwa i strategia "walki" z bezplodnoscia.
        tak czy inaczej badania tutaj jakies juz mamy zrobione pewnie pare
        badan przed nami i jesli wyniki "spermowe" sie nie poprawia to
        zdecydujemy sie na polska klinike a jak nic z tego nie wyjdzie to na
        dawce.
        Szlag mnie tylko trafia bo place tyle na sluzbe zdrowia i mam czekac
        18 miesiecy!!!!$%##$%^&*&ale to tak jak w Pl placisz na ZUS a jak
        przyjdzie co do czego to sie idzie prywatnie.
        • gato.domestico acha i niesprawiedliwe jest to ze :-)))) 11.03.08, 17:03
          to ze mna jest wszystko ( mam nadzieje bo wstepnych badaniach)
          ok...a to mnie beda nakluwali, pobierali komorki i inne przyjemnosci
          a facet tylko "odda" nasienie do pojemniczka smile)))coz takie
          zycie....i tak chyba podchodze na razie do tego z dystansem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka