saladdressing
27.05.08, 21:11
Moja corka ma prawie 4 latka. Ostatnimi czasy zachowuje sie po prostu okropnie. Mam wrazenie ze mam w domu mala terrorystke. Kiedy jej czegos zabronie lub powiem np.ze juz za duzo bajek, wpada we wscieklosc. Zaczyna plakac i wrzeszczec. Potrafi tak nawet przez 15 minut. Powtarza wciaz jedno slowo: mama, mama, mama albo wymysla, ze chce siku. Kiedy jej mowie, zeby poszla do ubikacji to mowi, ze nie wie gdzie to jest i to powtarza w kolko. Albo wrzeszczy, ze ma katar i to powtarza w kolko.
Najpierw prosilam, zeby przestala, potem straszylam, ze jesli sie nie uspokoi to pojdzie do lazienki odbyc swoja kare. Kiedy nie przestawala zanosilam ja do tej lazienki, a ona tam kopala w drzwi i wrzeszczala jeszcze glosniej po czym i tak z niej wychodzila, a ja nie mialam ochoty sie z nia silowac trzymajac klamke bo to dla mnie jakies zbyt okrutne. Postanowilam wiec ignorowac jej zachowanie. Kiedy sie tak zachowuje nie zwracam na nia uwagi, zajmuje sie czyms innym albo ide do innego pokoju, a ona w tym czasie wrzeszcy, krzyczy, placze, rzuca zabawkami. Potem jak sie juz uspokoi i tlumacze jej ze to bardzo brzydko sie tak zachowywac to przeprasza, ale kiedy znow jej czegos zabronie to sytuacja sie powtarza. Juz nie wiem co mam robic. Psychicznie jestem wykonczona. Wstydze sie sasiadow ktorzy pewnie nie raz slysza jak mala sie wydziera i mysla, ze pewnie ja krzywdze, bo ona tak potwornie wrzeszczy jakby sie jej krzywda dziala. Zalamuje rece bo nie moge sobie z nia poradzic.
Dzisiaj na przyklad byla awantura bo chciala zjesz jajko niespodzinke. Powiedzialam, ze owszem, dostanie jak zje zupe, bo wlasnie byla pora obiadu. Ona oczywiscie bunt bo chce teraz i tak sie rozkrecila awantura. Teraz ma kare i przez tydzien nie bedzie ogladac Cbeebies, moze to poskutkuje. Potem po poludniu pozwolilam jej na 10 minut pograc na komputerze i zaznaczylam, ze tylko tyle bo to niezdrowe dla jej oczek. Oczywiscie kiedy skonczyl sie czas znow afera i wrzaski przez 15 min. Dostala kare i nie przeczytalam jej bajki na dobranoc. Poradzcie, moze ja cos robie zle juz sama nie wiem.