Nie potrafi sie sama bawic:(:(

01.07.08, 14:57
Witam , moja coreczka skonczyla 11 mies jest pogodnym i dobrym dzieckiem ale
ostatnio nie chce sie sama bawic caly czas tuli sie do mnie chodzi za mna i
jak juz sie bawi to ze mna lub z innymi domownikami . Do tego caly czas
marudzi placze i ciaga za spodnie . Nie chce jej odrzucaac ale wiem ze powinna
sie sama umiec zabawic ale ja zawsze wszystko interesuje co ja robie ,
ostatnio nie moge garow umyc bo juz przy mnie jest i chce na rece. W domu
oprocz ojca jest jeszcze 2 facetow wiem ze to duzo i moze dlatego ze ciagle
ktos koloniej jest ma do koko isc poplakac nie chce sama sie bawic pomozcie mi
prosze jak zachecic ja do zabawy. Powiem ze malutka uwielbia dzieci bawila by
sie z nimi caly czas. a sama ??? CZy to zle ze nie potrafi sama sie bawic??
DZiekuje za odpowiedzi
    • marzeka1 Re: Nie potrafi sie sama bawic:(:( 01.07.08, 15:05
      "powinna
      sie sama umiec zabawic "- a niby JAK miałaby się tego nauczyć. Gdybyś pisała o dziecku 2-3-letnim, nie dziwiłoby mnie to, ale o malutkim 11-miesięcznym??? Może pokazuj jej jakieś proste zabawki, takie do wkładania większych elementów, jakieś duże książeczki. 11-miesięczniak "sam się nie bawi", to jeszcze nie ten etap (co prawda mam już starsze dzieci i mogę już tego etapu nie pamietać).
      • babcia47 Re: Nie potrafi sie sama bawic:(:( 01.07.08, 15:39
        dokłądnie..w tym wieku dziecko czasem potrafi się czymś zająć
        samo..ale na krótko..zeby umiało sie samo bawić trzeba jej tego
        nauczyć i pokazać jak to sie robi..ale nie należy liczyc, że będzie
        wkładało klocek do dziurki i zajmie ja to na całą godzinę.. Jezeli
        chcesz miec chwilę na zajęcia "domowe" przygotuj kilka zabawek,
        które ją zajmują, połóż kocyk w kuchni i rozmawiaj z nią w czasie
        zabawy..zachęcaj by robiła to, czego uczyłaś jej bawiąc sie z nią
        wcześniej..na "kryzysowe" sytuacje kiedy masz nawał pracy a dziecku
        wszystko juz się znudziło zostają zawsze "skarby" z kuchennych
        szafek i szuflad(łyzki, garnki,poktywki, sitka itp.)..ale musisz się
        liczyc z tym, ze będzie to baaardzo hałaśliwa zabawa..
        • babcia47 Re: Nie potrafi sie sama bawic:(:( 01.07.08, 15:44
          W domu oprocz ojca jest jeszcze 2 facetow wiem ze to duzo i moze
          dlatego ze ciagle
          ktos koloniej jest ma do koko isc poplakac nie chce sama sie bawic
          pomozcie mi
          prosze jak zachecic ja do zabawy
          ..no popłakać ma komu..ale czy ma kto się z nią pobawić?..nic
          dziwnego, ze biega za Tobą..moze niech mężczyźni pokażą jej jak się
          jeździ autkami, wozi nimi lalki i zbudują garaż z klocków..zabawa
          moze być przyjemna dla obu stron
    • aniko16 Re: Nie potrafi sie sama bawic:(:( 02.07.08, 15:32
      Nie zgadzam się z przedmówczyniami. Mam synka (teraz 8 lat), który
      od zawsze wiedział jak i umiał bawić się sam. Nie wymagało to ode
      mnie żadnych zabiegów ani uczenia. Ma dużą zdolność koncentracji i
      już nawet jako maluch potrafił długo i w skupieniu czyms się
      zajmować. Pozostało mu to na szczęście i procentuje w nauce,
      czytaniu itp. i oczywiście nadal w zabawie.
      • marzeka1 Re: Nie potrafi sie sama bawic:(:( 02.07.08, 18:05
        Aniko, a zęby miał pewnie w wieku 2 miesiące, chodzić zaczął zaraz po wyjściu z brzucha, 13-zgłoskowcem mówił jako roczniak????
        • jola_ep Re: Nie potrafi sie sama bawic:(:( 02.07.08, 19:38
          > Aniko, a zęby miał pewnie w wieku 2 miesiące, chodzić zaczął zaraz po wyjściu z
          > brzucha, 13-zgłoskowcem mówił jako roczniak????

          Spokojnie smile

          SĄ takie dzieci smile
          Moja mama znała jeden taki egzemplarz, a moja koleżanka drugi.
          W tym drugim przypadku w ogóle dziecię było tak grzeczne, że jego mama nie rozumiała, jak inni nie potrafią swoich dobrze wychować wink Dopóki nie urodziła drugiego wink))

          Dawno temu na grupie dyskusyjnej wyczytałam od doświadczonych dziećmi osób, że roczniak, który się sam bawi i zajmuje sobą to powód do niepokoju. Bo to nie jest typowe zachowanie wink

          Moje dzieci w tym wieku nie potrafiły się same sobą zająć. W dodatku musiały wszędzie za mną łazić (wspólny pobyt w łazience to standard). Jeśli chodzi o niezbędne prace domowe, to moja mama przekazała mi we wianie na start macierzyństwa, że jak chcę coś zrobić, to mam poczekać aż zasną wink

          Oczywiście mogłam coś robić, pod warunkiem, że młode było obok, a już najlepiej jak mi "pomagało". I w żadnym wypadku nie mogłam w pełni się skoncentrować na tym, co robiłam, bo dzieci szóstym zmysłem to odkrywały i zaraz przypominały o swoim istnieniu.

          W wieku paru lat potrafiły same zająć się zabawą, miały masę pomysłów i były w tym samodzielne. A ja już tylko musiałam unikać prac, wymagających koncentracji wink (ale np. prace domowe były jak najbardziej dopuszczalne smile )

          W szkole też radzą sobie świetnie i nie mają problemów z koncentracją. Dziś mój ośmiolatek kupił sobie książkę, przeczytał ją jeszcze w kuchni (oczywiście ochrzaniłam, że za szybko czyta, a on się śmiał, że ma to po mnie wink ) Potem pomógł mi w obiedzie (naprawdę jest użyteczny). I jeszcze twierdził, że to lubi smile Może w ten sposób procentują te wszystkie godziny wspólnie spędzane w kuchni, choć wtedy był mi tylko zawadą? wink

          Pozdrawiam
          Jola
    • ik_ecc Re: Nie potrafi sie sama bawic:(:( 02.07.08, 15:44
      0.beata90 napisała:

      > Witam , moja coreczka skonczyla 11 mies

      Dwa razy musialam przeczytac, myslalam, ze piszesz o dziecku 11-
      letnim!

      > marudzi placze i ciaga za spodnie . Nie chce jej odrzucaac ale
      > wiem ze powinna
      > sie sama umiec zabawic

      Nie powinna.

      > ale ja zawsze wszystko interesuje co ja robie ,

      To jest wlasnie zdrowe, normalne zachowanie malego czlowieka, ktory
      kiedys bedzie duzym czlowiekiem. Interesuje ja to co robia LUDZIE, a
      nie niezywy, smierdzacy, zimny PLASTIK.

      > ostatnio nie moge garow umyc bo juz przy mnie jest i chce na rece.

      Posadz ja obok siebie, daj jej plastikowy kubek i tez niech myje.
      Moja corka odkad umiala siedziec zawsze robila to co ja, w mniejszym
      wymiarze.

      > a sama ??? CZy to zle ze nie potrafi sama sie bawic??

      Nie, normalna jest. Genetycznie czlowiek nie jest stworzony do tego
      zeby byc samemu, tylko zeby byc w tlumie.
    • nangaparbat3 Re: Nie potrafi sie sama bawic:(:( 03.07.08, 00:13
      A to Ty nie wiesz, ze brzydko bawic sie samej ze sobą?????
Inne wątki na temat:
Pełna wersja