dziś młody pogryzł sześcioro dzieci w żłobku

opiekunki nie są w stanie go
upilnować, robi się z tego problem bo gryzie dotkliwie i jak się wgryzie to
koniec, starsze dzieci w grupie po prostu przed nim uciekają, nie chcą się z
nim bawić
w domu tego nie robi więc nie mamy go jak karcić
macie jakiś pomysł skąd to się może brać? albo jak go tego oduczyć?
bo zaraz mi go ze żłobka relegują normalnie
na razie mam tylko spotkanie z psychologiem który po obserwacji twierdzi że to
agresja, ale za diabła jak dla mnie agresywny nie jest, chyba że w domu jest
dr jekyll a w żłobku mr hyde