08.08.08, 10:22
co u Was słychac?
Obserwuj wątek
    • eyes69 No wlasnie 08.08.08, 11:06
      Tez ciekawa jestem. smile
      • bubasio Re: No wlasnie 08.08.08, 11:59
        Ola pewnie w ferworze przeprowadzki i albo nie ma netu, albo czasu, albo jedno i
        drugie
        ale też jestem ciekawa jak się sprawy mają
    • olamad Re: net mam, ale czasu brak :) 08.08.08, 13:01
      Otóż przeprowadzamy się w czwartek - mieliśmy dzisiaj, potem w pon,
      potem w środę, i ostatecznie stanęło na czwartku.
      Choć ja tego nie widzę, moi fachowcy uważają, że zdążą oddać
      mieszkanie na tip-top. Zobaczymy.. Byłam tam w środę i na moje
      laickie oko jeszcze dużo pracy przed nimi..
      Ale transport już zaklepany, mąż od dzisiaj na urlopie, więc
      najwyżej będą nam się jeszcze kręcic. Pakować jeszcze się nie
      zaczęliśmy - wiecie, obmyślamy plan smile.
      Ostatnie tygodnie spędziłam na wyszukiwaniu w necie najciekawszych
      ofert sprzętu AGD i RTV - na szczęście wszystko już kupione, a nawet
      na miejsce zwiezione i stoi w garażu oczekujac na zamontowanie.
      Strasznie mnie to wszystko stresuje, bo wszystkie decyzje podejmuje
      sama - ślubny tylko kiwa głową, że może byc smile. I nie wiem jaki
      będzie efekt.. Jak bedzie cos nie teges, to sam sobie winien, mógł
      się zainteresować.
      A co stresuje mnie najbardziej, to topniejąca kasa - mielismy coś z
      kredytu zostawić na później, a tu niestety okazuje się, ze wszystko
      pójdzie i jeszcze trzeba będzie kupic TV za swoje. No cóz, myślałam,
      ze tak będzie, ale miałam maleńką nadzieję, że moze jednak nie..
      No i sobie jeżdzę - a to Sztum, a to IKEA, a to Leroy Merlin itp.
      Nie jestem typem majsterkowicza, wiec strasznie mnie to męczy i
      najchętniej zwaliłabym to wszystko na kogoś - niestety tym ktosiem
      muszę byc ja, bo w końcu to ja bedę tam mieszkać i chciałabym czuć
      się w swoim domu dobrze.
      Młody wreszcie załapał jak sie chodzi i coś tam próbuje - potrafi
      przejsc sam cały 5-metrowy pokój, ale sam na razie inicjatywy nie
      podejmuje - zawsze ktoś musi go postawic, a ktoś przywołać, to
      pójdzie. Nim oczywiscie też się stresuje - jak zniesie
      przeprowadzkę.. Do tej pory śpi z nami w pokoju, a tam będzie miał
      swój - może byc ciężko na początku, bo jak tu zasnać bez porcji
      reklam na dobranoc big_grin. Ula sie cieszy - dla 7-latki taka
      przeprowadzka musi być super rozrywkąsmile.
      Mam jeszcze kupę rzeczy do załatwienia, wiec przyszły tydzień będzie
      ciężki. I nie wiem, kiedy będę miała net, bo czekam na tel z
      informacją, kiedy będę mogła podpisać umowę. Sztum to taka pipidówa,
      ze nie ma tam nawet przedstawicieli firm świadczących takie usługi -
      trzeba sie umawiać by ktoś przyjechał smile.
      To tyle, kochane moje.. Dużo się dzieje, chyba za dużo, bo zaczynam
      już tęsknic za codzienną nudą smile).
      • ninotshka Re: net mam, ale czasu brak :) 08.08.08, 13:04
        Olaa wejdz na gg pliz
        smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka