Dodaj do ulubionych

Gdzie moja przepustka...?

21.09.08, 23:26
Moze ktoras wie, gdzie ona? Zapodziala mi sie i mam problem, bo bez niej:
a. musze stac na Biurze Przepustek i sie durnie tlumaczyc po co i do kogo ide,
b. jak sie zorientuja, ze powinnam ja miec, a nie mam, moga mnie nie wpuscic
(wrr..),
c. jak sie zorientuja, ze powinnam ja miec, a np zgubilam, to przysola mi
kare, 50 albo 100 zl, juz nie pamietam..

Kurde, zachcialo sie babie na uczelnie pojechac...
Uprasza sie o natchnienie, gdzie do cholery moglam ja posiac? Dodam, ze
chowalam ja na kilka dni przed porodem, tak dla ulatwienia..
Obserwuj wątek
    • m0nalisa Re: Gdzie moja przepustka...? 21.09.08, 23:35
      ooo to moze byc wszedzie, w najmniej oczekiwanym miejscu!
      szukaj! powodzenia
    • fajnyrobal Re: Gdzie moja przepustka...? 21.09.08, 23:50
      W zamrażarce. W szafce ze śpiochami. W pieluchach. W ręcznikach. W
      pościeli. Wszędzie tam gdzie nie powinna być. smile Za łóżkiem np big_grin
    • surita Re: Gdzie moja przepustka...? 21.09.08, 23:57
      Dupa blada, nie ma.. sad
      A moze ja im juz ja zdalam, a nie pamietam? Chociaz nie, wydaje mi sie ze
      chowalam gdzies w domu, ze slowami "No, na razie nie bedzie mi potrzebna.." Wrrr...
      • fajnyrobal Re: Gdzie moja przepustka...? 22.09.08, 00:03
        A w torebkach szukałaś? tongue_out
        • surita Re: Gdzie moja przepustka...? 22.09.08, 07:19
          Szukalam, we wszystkich. Nic, amba wciela..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka