Dodaj do ulubionych

Mam problem z prezentami:(

26.10.08, 13:45
Jestem jedynaczką i nie mam pojęcia jak kupować prezenty dla dziewczyn czy
takie same czy dla każdej coś innego. Mała ma półtora roku a starsza trzy
lata.Bawią się tym samym, mała zawsze chce to co starsza trzyma w ręku nie mam
pojęcia jak to rozwiązaćsad
Obserwuj wątek
    • hovawartka Re: Mam problem z prezentami:( 26.10.08, 19:42
      Jeszcze nie mam realnie tego problemu bo młodsza ma dopiero pół roku
      i nie ma zachcianek, ale tez się nad tym zastanawialam. Pamietam jak
      zapytalam kiedyś kolege z pracy jak sie dogadują jego córki i w
      ogole jak to jest miec dwie córki i odpowiedział: "spoko, wazne
      tylko, żeby im kupowac zawsze to samo". A ja tak nie chcę, przeciez
      każda z nich jest inna, jest indywidualnością, nie chcę kupować
      podwójnych prezentów. Może życie pokaże mi, że jednak trzeba,
      zobaczymy - na razie założenie jest "kazdej co innego".
    • andziulindzia Re: Mam problem z prezentami:( 26.10.08, 21:06
      Takie same lub podobne prezenty kupujemy gdy nie są drogie. Gdy
      prezent jest drogi kupujemy jeden na spółkę.
      Generalnie nie da się uniknąć kupowania podwójnych zabawek: moje
      córki mają dwa wózki dla lalek (każdy trochę inny) bo zawsze jak
      jedna prowadzi wózek to druga też chce, mają dwie duże lalki bobasy,
      bo każda chce mieć swoją do zasypiania, mają dwa rowery, podwójne
      kolorowanki (choć różne) no bo jak tu się jedną kolorowanką
      podzielić? Moje córcie lubia robić różne rzeczy równocześnie i to
      wymaga podwójnych zestawów. ale np mają jedną tablicę do rysowania,
      jedne farby, jeden komplet kredek świecowych i ołówkowych (choć już
      dwa ołówki wink ). Podwójność prezentów to moim zdaniem głównie
      kwestia wyczucia własnych dzieci
      • doros1 Re: Mam problem z prezentami:( 26.10.08, 21:33
        U nas kupowanie różnych prezentów skończyło się niewypałem(jedna zabawka leżała
        bezużytecznie a o drugą chłopaki szarpali się( mały musiał mieć w ręce to samo
        co jego guru). Na chwilę obecną(2i 4lata)prezenty muszą być identyczne(ten sam
        kształt, kolor, ilość)żeby wszyscy czuli się usatysfakcjonowani.Wkrótce zbliżają
        się urodziny chłopaków i mam taki plan ,że zabrać ich do sklepu i żeby sami
        sobie wybrali prezenty..zobaczymy czy to wypali..pewnie 2-latek wybierze to samo
        co 4 latek ;-/
    • anna_sla Re: Mam problem z prezentami:( 27.10.08, 18:45
      wiesz ja od zawsze kupowałam ciut inne.. u mnie jest tak, że właściwie to moja
      4-latka chce to samo co dostają 2-latki.. Kiedyś kupowałam np. 2 samochodziki
      inne, teraz muszę kupić 3, choć mogą być inne ważne tylko by były
      samochodzikami. Jak kupowałam zabawki do kąpieli to kupiłam dwie (dla
      wszystkich) naciągany statek i naciągany delfin. Też było źle, bo nagle córcia
      podzieliła je między chłopcami i sama ciągle czuje się gorsza, że ona nie
      dostała i nie pomaga tłumaczenie, że to dla nich wszystkich na spółkę. Już
      kilkakrotnie musiałam dokupywać trzecią zabawkę (naciąganą rybkę czy krowę w
      samochodzie do kompletu z kaczką i psem w samochodach). Jak wyprawiałam pierwszą
      wspólną imprezkę urodzinową to zaakceptowali wszyscy jeden prezent wspólny
      (kuchnię dużą tak by cała trójka mogła przy niej urzędować), ale jak robiłam
      potem drugą imprezę to musiałam zrobić każdemu osobno prezent i jeden ogromny
      zestaw torów, klocków i kolejek podzieliłam na 3. Jeden dostał lokomotywę na
      baterie co sama jeździ, drugi dostał taką co wydaje dźwięki "na pych" a trzecia
      taką co się jej tłoki ruszają jak w prawdziwej lokomotywie i byli
      usatysfakcjonowani.. Od początku przyzwyczajałam ich do tego, że kupuję owszem 2
      czy 3 komplety czegoś, ale zawsze czymś się różnią (choćby kolorem), przenigdy
      nie kupiłam nic toćka w toćkę takiego samego.

      Na Twoim miejscu, gdybyś np. chciała kupić im wózki dla lalek, jednej kupiłabym
      głęboki a drugiej spacerówkę i uczyła by umiały się "zamieniać". Moi dwuletni
      chłopcy już umieją się zamieniać. Spryciarze jak chcą coś wyegzekwować od
      drugiego to nie wyrywają tylko przynoszą coś w zamian (najczęściej) i to często
      jeszcze demonstrują jak się tym można fajnie bawić, świetnie to wygląda u takich
      niemówiących jeszcze bombli jak pertraktują ;D
      • malabru Re: Mam problem z prezentami:( 27.10.08, 20:15
        No własnie smile To wcale nie jest problem dzieci tej samej płci. moja
        5-latka i 3-latek też muszą się bawić dokadnie tym samym w tej samej
        chwili. Szczególnie Tomek naśladuje Natalkę, bo Natalka już jednak
        bardziej rozumna.
        Ja podobnie jak dziewczyny kupuję zabawki podobne w typie, ale nie
        takie same, choć staram się im też kupować zabawki zupełnie inne
        (pasujące do wieku i zainteresowań) i tłumaczę, że mogą się
        zamienić. Tyle tylko, że te "indywidualne" zabawki najczęściej
        dostają z okazji swoich własnych świąt, kiedy tylko jedno z nich
        dostaje prezent. Wtedy łatwiej jest zróżnicować prezenty.
        • andziulindzia Re: Mam problem z prezentami:( 28.10.08, 14:11
          A z okazji urodzin jednego z dzieci kupujecie prezent tylko
          jubilatowi? Bo my kupujemy wszystkim dzieciom. Tzn wiadomo, że
          dziecko, które ma urodziny dostaje prezent duży, specjalny, ale
          wszystkie pozostałe dzieciaki dostają choćby drobiazgi.
          • anna_sla Re: Mam problem z prezentami:( 28.10.08, 21:12
            u nas dla wszystkich, ale to trochę inna sytuacja, bo różnica między jednymi a
            drugimi urodzinami jest tylko miesiąc i tydzień i robimy wspólne imprezy.
            • doros1 Re: Mam problem z prezentami:( 28.10.08, 22:04
              U mnie obaj z listopada więc robię jedną, wielką imprezę z dwoma tortami.No i
              wiadomo obaj dostają w jednym czasie prezenty(od dziadków, chrzestnych)
              Gdzieś czytałam jakąś wypowiedż psychologa,że nie należy dawać obu dzieciom
              prezenty gdy urodziny ma jedno z nich, że niby to takie właśnie podkreślenie
              indywidualności,że tylko jedno z nich ma dziś swoje święto.My jednak jak idziemy
              na urodziny jednego z dzieci to zawsze kupujemy jakąś drobnostkę temu drugiemu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka