Moje dziecko pobilo kolege!

13.11.08, 15:32
Witam, jestem nowa na tym forum, chociaz sledze to, co sie na nim dzieje juz od jakiegos czasu. Dzisiaj postanowilam napisac, bo nie wiem, co mam zrobic.
Moj czteroletni syn, Grzesiek, pobil dzisiaj kolege w przedszkolu sad. Nie wiem dlaczego, nie chce mi powiedziec, pani w przedszkolu tez nie wie, o co poszlo. Grzes jest zywym dzieckiem, ale nigdy wczesniej nie byl agresywny. Zawsze go z mezem uczylismy, ze nie wolno bic nikogo.
Nie bardzo wiem, jak zareagowac na jego zachowanie sad. Poki co, czekam na meza, az wroci z pracy (jeszcze nic nie wie). Koledze nic sie nie stalo, ale bardzo mnie ta sytuacja wytracila z rownowagi.
Mam nadzieje, ze moze Forumowicze mi cos doradza.
    • alpepe Re: Moje dziecko pobilo kolege! 13.11.08, 17:05
      1. wypytać dziecko, o co poszło, może to było inaczej, niż wygląda.
      Moja córka kiedyś wyszła na "tą złą", bo pani widziała tylko część zdarzenia, a
      po wyjaśnieniu okazało się, że jest absolutnie niewinna.
      2. zrobić to tak, by nie było to śledztwo, tylko najzwyczajniejsza rozmowa,
      najlepiej w zabawie, żadne tam wypytywanie dwojga rodziców.
      3. skonfrontować wypowiedź dziecka z wypowiedzią kolegi.
      4. przygotować dziecko na sytuacje, jak ta, która się przydarzyła, by wtedy
      zareagowało inaczej.
    • agnieszka_i_dzieci Re: Moje dziecko pobilo kolege! 13.11.08, 17:34
      Przede wszystkim spokojnie zapytać syna o co poszło..
      bez nacisku, bez krytyki itp. I może lepiej jedno z Was niech z nim pogada,a nie
      obydwoje naraz...

      Ja odebrałam kiedyś Patryka z przedszkola z inf.,że rzucił się z pięściami na
      sześciolatków na placu zabaw (on jest w pierwszej grupie).
      Pani nie powiedział o co poszło,ale w rozmowie ze mną wyszło na jaw,że chłopcy
      mówili mu,ze jest dziewczynką i nie słuchali jego przeczącej odpowiedzi (ma
      długie włosy).
      Powiedziałam m,ze tak nie wolno,ale szczerze mówiąc trudno nie przyznać mu
      odrobiny racji (skoro chłopcy starsi nie słuchali jego argumentów)...
      • mama_grzesia Re: Moje dziecko pobilo kolege! 13.11.08, 18:05
        No wlasnie syn nie chce powiedziec, o co poszlo. Zaraz powinien maz przyjsc z pracy, moze jemu sie uda dowiedziec. Moze rzeczywiscie zbyt emocjonalnie zareagowalam sad.
        Sprobujemy mu jeszcze raz wyjasnic, ze tak nie wolno. Ale chyba powinien poniesc jakas kare. Tylko sama juz nie wiem, co zrobic...
        W kazdym razie dziekuje za odpowiedzismile
    • jagabaga92 Re: Moje dziecko pobilo kolege! 13.11.08, 21:42
      Może napiszę na wyrost, ale napiszę wink Zawsze uważałam i wychowuję syna zgodnie
      z normą, że nie mozna nikogo bić. Jednak niedawno znajoma, która ma 9-letniego
      syna opowiadała, że jest ciągle wzywana do szkoły, bo jej syn bije inne dzieci.
      Ona zna swoje dziecko i wie, że nikogo nie uderzy, jesli nie zostanie porządnie
      sprowokowany.

      4 lata to zapewne za wcześnie na takie zachowanie, ale właśnie wśród dzieci (być
      może starszych, choc niekoniecznie) panuje prawo pięści, bo jeśli siłą nie
      pokażesz swoich racji, będziesz albo kozłem ofiarnym albo skarżypytą. Co więc
      takie dziecko ma wybrać...?
      • mama_grzesia Re: Moje dziecko pobilo kolege! 13.11.08, 22:15
        Dziekuje za odpowiedzi! Wlasnie mam chwile dla siebie, wiec moge napisac, co sie stalo.
        Grzesiek opowiedzial mezowi, jak doszlo do tej calej sytuacji. Okazuje sie, ze kolega (Bartek) zabral ich kolezance z przedszkola zabawke i nie chcial oddac. Moje dziecko wkroczylo wtedy do akcji smile i zabralo zabawke Bartkowi, zeby oddac Paulince. Wtedy Bartek zaczal sie smiac, ze "Grzesiek kocha Pauline", Grzesiek sie wkurzyl i go palnal sad.
        Juz mu wytlumaczylismy, ze tak nie wolno, ze nie wolno nikogo bic, chociaz dobrze, ze stanal w obronie kolezanki (nie powiem, zebym nie byla z tego dumna). No i oczywiscie jakas kara musi byc.
        Eh, w ogole z chlopcami to jest ciezka sprawa. Z jednej strony trzeba uczyc, ze nie wolno nikogo bic, a z drugiej przeciez nie chce, zeby syn wyrosl na "mieczaka" tongue_out. No ale w kazdym razie takie zarty kolegow to na pewno nie jest powod do bicia i naprawde nie wiem, co go opetalouncertain
        • mama_grzesia Re: Moje dziecko pobilo kolege! 13.11.08, 22:16
          I dziekuje za rady. Pomoglo mi sie to troche uspokoic, bo naprawde mnie zmartwila ta cala sytuacja.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja