spowiedź:))

31.10.03, 21:13
Wszem i wobec pragnę wyznac swe winy!smile Obiecywałam że moje dziecko nie
bedzie jadło słodyczy do 2go roku życia! Obiecywałam że nie będzie oglądało
bezmyslnie tv! Obiecywałam że będe go wychowywac konsekwentnie wraz z mężem i
żadnych kłótni przy dziecku! Obiecywałam że nie będe na niego krzyczeć tylko
dlatego że jestem zdenerwowana i żadnych klapów! I co? Ano nic. staram się
żeby nie za bardzo obrzerał się czekoladą, ale lizaków nie daję prawie nigdy.
Tv lubi, oj lubi... Mąż ma jakieś dziwne metody wychowawcze, ja poprostu nie
mogę się z nim zgodzić! No i krzyczę, a klapy były, kilka razy... Wydaje mi
się, że z każdym dniem coraz bardziej dojrzewam do roli matki. I boże broń:
nie chcę być ideałem!!
    • agamichal Re: spowiedź:)) 01.11.03, 04:04
      Czesc
      A ile ma Twoj maluch????//Ja mam dwoch smykow Jasia prawie 4 latka i Kubusia
      prawie 2. Mnie tez troche zycie zmodyfikowalo, wszystko troche inaczej wyglada
      w praktyce. W dodatku jestem z wyksztalcenia pedagogiem, co nie koniecznie
      ulatwia bycie matka. Zupelnie inaczej widzialam sie kiedys w tej roli. teraz
      tez sie staram ale nie zawsze wychodzi, TV pozwalam w granicach rozsadku i z
      reguly konkretne bajki, slodycze po obiedzie, a z karaniem roznie bywa klaps
      tez sie zdarzy. Tez mam poczucie dorastania do roli matki, nie daze do bycia
      idealem, chce sie po prostu dobrze czuc z moimi dziecmi, a one ze mna, z
      nami smilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmile:
      Pozdrawiam Aga
      • anatemka Re: spowiedź:)) 01.11.03, 04:51
        Miłosz ma 2,5 roku. Patrzę jak pięknie sobie rosnie , jaki jest wesoły i jak
        dobrze mu z nami. I to chyba jest sukces.
        • aga173 Re: spowiedź:)) 01.11.03, 23:39
          Nie przejmuj się ja mam to samo.Swoją drogą dawno nie rozmawiałyśmy!!!
          Pozdrawiam Aga
          • ewamiki Re: spowiedź:)) 04.11.03, 13:02
            To sie nazywa poczucie winy, ktore nieustannie towarzyszy matce. Ostatnio
            slyszalam, ze mamy bez poczucia winy przestaja byc dobrymi matkami. Tak wiec
            wszystko jest w porzadku. Trzymaj sie cieplo.
    • majcia74 Re: spowiedź:)) 03.11.03, 17:08
      Dziewczyny dajcie spokój smile)) Wszystko jest dla ludzi! smile Mój syn to stary
      chłop ma 10 lat, a jak wspomnę jak miał być książkowo chowany to do dziś się
      śmieję smile) Z siebie rzecz jasna! smile U mnie w domu miało nie być żadnej broni,
      pistoletów, noży i takich tam... no i co ? smile i pstro! sama kupiłam mu pierwszy
      karabin, którym bawiliśmy się w wojnę już w sklepie smile Teraz pistolety mu się
      znudziły, ale obok samochodów zaczął zbierać mini scyzoryki w różnych
      kształatach smile Gdyby ktoś mi powiedział 10 lat temu, że tak będzie to bym nie
      uwierzyła, że się zgodzę i że sama się czasem rozglądam po kiosku czy nie ma
      czegoś nowego do naszej kolekcji smile) No niepojęte smile))))

      Maja, Olek i Groszek - następny Pacyfista w drodze już 30 tyg.
    • bebejot Re: spowiedź:)) 09.11.03, 09:12
      Nasz Bąk ma dopiero 13 mies, a już widzę jak się "łamemy".

      Co prawda nie ma mowy o klapsach, lizakach, ale TV i "duskusje"... hmm...
      Najlepszy jest dość dosadny język mojego męża w pogadankach z synem -
      obiecywałam sobie - zero wulgaryzmów a tu proszę:
      Słowniczek:
      śmierdziaki - stópki
      kulasy - nogi
      paszcza - buzia
      kupolec - kupka
      itp.
      oczywiście nie wspomnę o innych epitetach które "wymykają" się nam..
      Mały pewnie niewiele jeszcze z tych werbalnych cudeniek rozumie, ale
      obiecywałam sobie wprowadzić profilaktykę, żeby Broń Boże nie przegapić
      momentu, kiedy zacznie "kumać". Oj trudne to, trudne....
      Pozdrawiam
      Beciek mama Ludka
Pełna wersja