gala131
09.12.08, 01:12
Moj synek od jaakiegos czasu nie potrafi sie bawic.To znaczy
poprostu nie interesuje go zabawa jego zabawkami.Mam wrazenie,ze one
go poprostu nudza.Zaczyna na przaklad zabawe i po kilku minutach juz
jest po wszystkim.Calymi dniami po przyjsciu z przedszkola probuje
namowic go do wspolnego rysowania,gier czy budowania z
klockow.Najchetniej ogladalby caly czas TV.Oczywiscie na to nie
pozwalam. Na dodatek po przyjsciu na swiat jego siostry zrobil sie
krzykliwy i jakis taki agresywny.Gdy jestem z nimi sama jeszcze
jakos jest, gorzej gdy do domu wraca tato.Wtedy Maly juz nie slucha
nikogo.Lata jak opetany po mieszkaniu.Nie slucha prosb,nie potrafi
skupic sie na niczym.Jest krzykliwy i agresywny. Gdy zbliza sie do
malej z calej sily potrafi dusic ja za reke lub "caluje" mimo jej
placzu.Gdy mysli,ze nie widze przykrywajej twarz reka.Choc nigdy nie
wysuwam praw malej na pierwsze miejsce jest okropnie zazdrosny.Nie
ukrywam,ze ta sytuacja troche mnie meczy.