Dodaj do ulubionych

klnie bije, wyzywa , kopie ... 5 cio latka

28.12.08, 14:17
Mam poważny problem z córką , ma 5 lat i od pewnego czasu zaczęła się
zachowywać okropnie . wystarczy że w czymś się jej sprzeciwi ktoś zaraz lecą
wyzywiska w stylu najpierw " jesteś głupia "" a potem idzie już na ostro ,
zrywanie tapet w pokoju ,demoluje go dosłownie uncertain Wczoraj nie pozwoliłam jej
siedzieć dłużej przed tel to słyszałam że jestem " zajeb.... starą śmierdzącą
babą itp uncertain . Nic nie pomaga . Nie daję jej klapsów bo to moim zdaniem bez
sensu , ..Tłumaczyłam że nie mówi się tak brzydko że nie wolno bić i kopać
mamusi , potem zabierałam jej za karę zabawki , potem zrobiłam tablicę kar i
nagród gdzie za każde wyzyiska i złe zachowanie dostawała czarny kwadrat a za
dobre serduszko . I za 3 serca jest nagroda itp ... Ma 4 kwadraty narazie
Nie wiem jak mogę nad nią zapanować i jak ją nauczyć że nie zawsze będzie
miała to co ona akurat w danej chwili chce. Macie jakieś pomysły sprawdzone ?
Bo ja jestem załamana.
Obserwuj wątek
    • mstawarz Re: klnie bije, wyzywa , kopie ... 5 cio latka 28.12.08, 15:33
      O mamo, a skąd 5 letnia dziewczynka zna takie słownictwo. Dla mojego syna w tym
      wieku "d.u. p.a." to bardzo brzydkie słowo, które tępimy, innych nie zna. Wie,
      ze nie wolno o nikim mówić "jestes głupi", bo sam nie chciałby tego usłyszeć.
      Myślę ze jak ze wszystkim - tłumaczenie i konsekwencja powinny w dłuższym czasie
      pomóc. No i ustalenie skąd takie słownictwo.
      • mamaoli-on-line Re: klnie bije, wyzywa , kopie ... 5 cio latka 28.12.08, 16:22
        slownictwo z przedszkola oczywiscie uncertain wie ze to brzydkie slowa i wie że nie
        wolno jej tak mowic - dlatego to wlasnie robi - żeby nas " ukarać " za to że nie
        robimy tego czego córka chce ... naprawde nic nie pomaga
        • verdana Re: klnie bije, wyzywa , kopie ... 5 cio latka 28.12.08, 17:12
          Z przedszkola? Tylko?
          Znam bardzo wiele dzieci, ale żadne z przedszkola akurat takiego
          slownictwa nie przynosilo. "Brzydkie slowa" - czasem tak, ale nie
          obelzywe, wulgarne zdania wyglaszane - i to swiadomie - wobec
          własnej matki.
          Moim zdaniem to nie tylko przedszkole, to co s wiecej. Albo
          przedszkole jest jednak fatalne, z dziećmi wyłącznie z
          patologicznych rodzin. Ale stawiam na pierwsza hipotezę.
          • 0golone_jajka Re: klnie bije, wyzywa , kopie ... 5 cio latka 30.12.08, 18:25
            Mnie też się wierzyć nie chce że to z przedszkola... Ale nie twierdzę, że nie.
            A co do metody to trzeba ignorować. Znudzi się dzieciakowi, a każda reakcja tylko wzmocni jego przekonanie, że "kara" (dla rodziców) działa.
        • camel_3d Re: klnie bije, wyzywa , kopie ... 5 cio latka 30.12.08, 14:20
          mamaoli-on-line napisała:

          > slownictwo z przedszkola oczywiscie uncertain wie ze to brzydkie slowa i wie że nie


          a nie mozesz porozmawiac z opiekunka dzieci w przedszkolu? przeciez one powinny
          byc tam po to, zeby dzieci tak sie do siebie nie odzywaly.
          No i jak ju grozisz kara to ukarz, bo inaczej to dziecko w zyciu nie uwiezy w
          twoje grozby.
    • trocheprawdy Re: klnie bije, wyzywa , kopie ... 5 cio latka 28.12.08, 19:49
      Moze nadeszla pora zebys zmienila metody wychowawcze na bardziej
      radykalne. Jak na razie twoje bezstresowe wychowanie doprowadzilo do
      tego ,ze masz w domu bachora z piekla rodem,a ty dalej z uporem
      maniaka chcesz jej cos tlumaczyc. Uzyj wkoncu reki i zobaczysz
      poprawe. I nie mow ,ze agresja rodzi agresje,bo do tej pory nie
      podnosilas na nia reki ona za to nie miala zadnych oporow zeby cie
      kopac.
      • nangaparbat3 Re: klnie bije, wyzywa , kopie ... 5 cio latka 30.12.08, 18:34
        A Ty skad wiesz, ze Mamaoli bezstresowe metody stosuje?
        Bezstresowo to ja dziecko chowalam, i do nastolectwa brzydkiego slowa nie
        powiedziala, mimo ze ja z upodobaniem uzywam (choc nie w gniewie). A myśl, ze
        moglaby kogokolwiek bic czy kopac, nawet w glowie mi nie postala nigdy.
        • trocheprawdy Re: klnie bije, wyzywa , kopie ... 5 cio latka 31.12.08, 00:49
          > A Ty skad wiesz, ze Mamaoli bezstresowe metody stosuje?

          Skoro to dziecko w tym wieku posluguje sie takim jezykiem pod
          adresem matki to wywnioskowalam,ze do tej pory nic z tym nie
          robila,skoro dopuscila do takich sytuacji.
          I prosze nie porownuj swojego dziecka do innego. Kazdy jest inny
          zreszta w poscie ponizej sama napisalas,ze za bicie przelozylabys
          przez kolano i dala klapsa (mam nadzieje,ze przeciwnicy kar
          cielesnych nie zjedza cie zywcem za taki komentarz.)
    • lolinka2 Re: klnie bije, wyzywa , kopie ... 5 cio latka 28.12.08, 21:17
      - primo: co myślisz o sobie? podreperuj samoocenę - to wbrew pozorom
      bardzo ważne, bo dziecko będzie szanować cię dokładnie tak, jak sama
      szanujesz siebie (a dodatkowo czerpać wzór z szacunku, jaki okazuje
      ci mąż)
      - secundo: tablica NAGRÓD (bez kar). Skasuj kwadraty. Z przewinień
      wyciągaj konsekwencje bez zaznaczania ich na tablicy. Chwal za
      wszystko i czepiaj serca za co się tylko w ogóle da. Konsekwencje za
      złamanie zasady (krótkiej, zwięzłej) muszą byc wyciągnięte tuz po
      przewinieniu: wyjaśnienie co zrobiła plus odesłanie do swojego pokoju
      (dopóki się nie uspokoi i nie będzie gotowa przeprosić) albo plus
      natychmiastowe zakończenie zabawy z tobą (do momentu aż się uspokoi i
      będzie gotowa... itp itd) albo plus zakaz oglądania telewizora w
      danym dniu (i tu należy nie ustąpić choćby nie wiem co, przeprosić
      musi i tak) itp. itd.
      - tu widzę rolę twojego męża (partnera czy kogoś tam). Powinien
      przodować w okazywaniu ci szacunku, a w momencie, gdy córka pyszczy,
      zareagować stanowczo i swoją siłą autorytetu mężczyzny spuścić jej
      solidny ochrzan, aż w pięty pójdzie, że on nie pozwoli, żeby
      ktokolwiek, w tym własne dziecko, traktował w ten sposób jego
      ukochaną kobietę.
      - trenować wyrażanie emocji w sposób cywilizowany, komunikatem "ja":
      1) sytuacja (Kiedy nie wygrywam w chińczyka...) 2) uczucie (...
      wściekam się i mam ochotę komuś dowalić, a najlepiej temu, co ze mną
      wygrał...) 3)oczekiwanie (... chcę, żebyś mnie przytuliła, to lepiej
      mi będzie.). To JEST na miarę możliwości pięciolatki, zwłaszcza jeśli
      będziesz jej przypominała, że potrafi przecież powiedzieć, o co jej
      chodzi. Można kierowac jej uwage na inne możliwości rozładowania
      złości: nastukać poduszkę, zgnieść albo porwać stare gazety,
      narysować swoją złość, wyjść do swojego pokoju, żeby powrzeszczeć na
      cały głos....
      - w momencie wybuchu złości, fizycznie uniemożliwić atak: holding
      (odsyłam do sieci), przytrzymanie rąk gdy do ciebie lecą - dorosły na
      szczęście ma przewagę fizyczną, więc nie powinno być problemu.
      • camel_3d Re: klnie bije, wyzywa , kopie ... 5 cio latka 30.12.08, 14:22
        >odesłanie do swojego pokoju

        nie jestem pewien czy pokoj dziecka powinien byc tez miejscem do odbywania kar.
        to miejsce gdzie sie spi, bawi, odrabia lekcje itd..
        ja bym raczej stawial na przedpokoj..lub ... stanie w kacie. Niby stara metoda,
        ale zmusza do opanowania sie.
    • camel_3d tablica kar i nagrod.. 30.12.08, 14:18
      no ok..a jak zbeirze te czarne kwaraty to jak bedzie ukarana? kolejnym kwadratem???

      poza tym gdzies musiala te slowa uslyszec..moze w przedszkolu?

      a poza tym..coz..zalecialo tu bardzo brakiem granicy miedzy rodzcem i dzeickiem.
    • 0golone_jajka strzelić w łeb 30.12.08, 18:27
      nie jak klnie - wówczas ignorować
      ale jak kopie i bije to zapewne nie rozumie jak to inni czują i żadne tłumaczenie nie pomoże - wytłumacz komuś jak się jeździ na rowerze i jak to boli, jak się z roweru spada. NIE DA SIĘ. Tak więc należy ostrzec dziecko,że jak jeszcze raz tak zrobi (uderzy, kopnie) to dostanie dokładnie to samo. GWARANTUJĘ, że zadziała. U moich dzieci działa doskonale.
    • nangaparbat3 Mamo Oli 30.12.08, 18:40
      Ja naprawdę chowalam dziecko bezstresowo, bez kar - ale wlasciwie i bez nagród,
      poza pochwaleniem moze czy raczej wyrażeniem radosci.
      Ale czuję, ze gdyby mała zaczęla mnie bic i kopac, to bym przelozyla przez
      kolano i zlała. (I dwa razy to zrobilam prez cale jej 17letnie zycie).
      A potem bym sie zastanowila, o co tak naprawdę chodzi?
      Byc moze racje ma ktoś, kto napisal, ze niepewnie sie czujesz w sowjej roli -
      tej roli matki stawiajacej granice - mnie też zaskoczylo, ze piszesz "kiedy jej
      sie sprzeciwic" - co to w ogole znaczy sprzeciwic sie pieciolatce? Nie wyrazic
      zgody na coś, czego chce - rozumiem. Zabronic czegoś - też rozumiem. Ale
      "sprzeciwic się"? Sprzeciwic sie to ja sie mogę rzadowi najwyzej - to co, ona
      rzadzi?
      Własciwie nic nam nie napisalas - ani o corce, ani o swojej rodzinie. Na
      podstawie jednego, nawet powtarzajacego sie zachowania trudno cos radzic. Trudno
      uznac, ze cos sie rozumie.
    • gpat Re: klnie bije, wyzywa , kopie ... 5 cio latka 31.12.08, 18:43
      To się nie dzieje naprawdę.
      Troll.
      • lolinka2 Re: klnie bije, wyzywa , kopie ... 5 cio latka 31.12.08, 22:05
        dzieje. dzieje. gwarantuję. 20 lat temu byłam identyczna.
        • gpat Re: klnie bije, wyzywa , kopie ... 5 cio latka 31.12.08, 22:45
          O rany, no to współczuję i się cieszę że moje tak nie miały.
      • mama303 Re: klnie bije, wyzywa , kopie ... 5 cio latka 01.01.09, 10:47
        gpat napisała:

        > To się nie dzieje naprawdę.
        > Troll.

        Też węsze trolla. Chodziło o to aby Ogolone Jajka i jemu podobni
        zalecili lanie. wink

        • agusia99 Re: klnie bije, wyzywa , kopie ... 5 cio latka 05.01.09, 04:03
          Może najpierw zajmij się uczuciami dziecka. Powiedz: "Widzę, że możesz czuć
          złość. Masz do tego prawo, ale nie pozwalam na bicie/ wyzywanie/kopanie, bo
          bardzo Ciebie kocham".
          Świetne sposoby radzenia sobie ze złością (ty też musisz to robić, żeby dziecko
          miało skąd brać przykład) podała któraś moja poprzedniczka. Polecam.

          U moich dzieci dobrze zadziałały tablice ze słoneczkami, które otrzymywały za
          każde konkretne zachowanie. Ustaliliśmy wspólnie jakie to miały być zachowania
          (pomoc bratu lub mamie bez proszenia była premiowana 2x). A na początek każde z
          dzieci otrzymywało 3 słoneczka w dowód zaufania - prezent od mamy i to je
          motywowało pozytywnie. Tym bardziej, że za 10 słoneczek była nagroda.
          Jeśli zdarzyło się złe zachowanie - upominałam 2 razy, a potem za trzecim
          mówiłam, niestety, skreślałam ostatnie słoneczko. Oczywiście były łzy, płacze.
          Ale przede wszystkim dzieci uczyły się konsekwencji.
          Pozdrawiam,
          Aga
          • chundi Re: klnie bije, wyzywa , kopie ... 5 cio latka 05.01.09, 11:29
            Tak,tak, zgadzam się z przedmowcą. Taka strategia naprawdę działa.smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka