30.12.08, 14:51
Witam, Mam problem z moją 4- letnią córką. Ma 115 cm wzrosu i waży
28 kg. Zapisałam ja na basen, zajecia taneczno- ruchowe, ale on
auwielbia jeść. Zabranianie jej jedzenia było błędem, bo chowała sie
pod stołem i wykradała jedzenie, uwielbia mięsko, które i tak jak
wszystko staram sie ograniczać, jej brzuszek przypomina brzuszek
Kubusia Puchatka- niestetycrying pomocy!!!
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: łasuch 04.01.09, 10:47
      a co przypomina brzuszek twój i jej ojca?
    • marzeka1 Re: łasuch 04.01.09, 16:14
      A co ona je? Bo może problem leży w kaloryczności jedzenia, jedzeniu słodyczy?
      • verdana Re: łasuch 04.01.09, 16:36
        A ja nie rozumiem, jak mozna nie moc dopilnowac tak małego dziecka.
        Skoro uwazasz, ze za duzo je, jedzenie powinno znajdowac się poza
        zasiegiem jej rąk - np. na najwyzszej półce w lodowce. Na najnizszej
        może lezeć obrana marchewka.
        Nie widze żadnego problemu (poza tym, że komus zal dziecka) w
        dopilnowaniu, ile dziecko nie wychodzace nigdzie samo je.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka