Dodaj do ulubionych

świadoma jazda bez fotelika!

11.03.09, 14:34
Piszę tutaj, bo w sumie inne forum nie przychodzi mi do głowy.

Mam znajomą, która notorycznie wozi swoje czteroletnie dziecko bez fotelika na
przednim siedzeniu samochodu. Nie ma znaczenia, czy jest to krótka wyprawa do
przedszkola, czy wyjazd kilkugodzinny na weekend. Kilkakrotnie zwracałam jej
uwagę i jak widać nie umiem trafić. Postępowanie swoje motywuje - "bo wiesz
Niunia nie lubi jeździć w foteliku, ucieka spod pupy i Niunia wrzeszczy".
Smutne ale czterolatek decyduje i niestety stawia na swoim. Na sugestię
mandatu było wzruszenie ramion, fakt finansowo nawet tego nie odczują. Mąż
radzi się nie wtrącać, ale mnie trochę dręczy sumienie, że jak ona się z kimś
stuknie i coś się stanie, to będę współwinna poprzez swoją bierność. Wdzięczna
będę za każdą sensowną radę.
Obserwuj wątek
    • morelee Re: świadoma jazda bez fotelika! 11.03.09, 16:16
      Nie jesteś bierna, skoro - jak piszesz - zwracałaś uwagę. Niestety, na głupotę
      ludzi nie ma ani lekarstw, ani przepisów.

      Może pozbieraj jakieś dane statystyczne, przykłady, zdjęcia co dzieje się z
      dzieckiem na przednim siedzeniu bez fotelika w razie wypadku.
    • marzeka1 Re: świadoma jazda bez fotelika! 11.03.09, 16:19
      Zwróciłaś uwagę, zareagowałaś, na głupotę nie poradzisz. Najwyżej pochowa
      dziecko. Trudno- selekcja, dokonana przez głupotę matki (czytałam kiedyś o
      wypadku, kiedy matka wiozła 2 dzieci bez pasów, tylko kawałek, dachowała, dzieci
      nie przeżyły, miałaby szansę, gdyby były w pasach).
    • aluc Re: świadoma jazda bez fotelika! 11.03.09, 16:44
      pokaż crash-testy, naślij policję pod przedszkole

      żadnych innych sensownych rad daćniemożna, mamusia najwyraźniej
      impregnowana
      • e_r_i_n Re: świadoma jazda bez fotelika! 11.03.09, 20:39
        Dokładnie. Jak będziesz wiedziała, że jedzie z dzieckiem, naślij policję. Tylko
        to ma szanse zadziałać.
    • green_land Re: świadoma jazda bez fotelika! 11.03.09, 20:39
      Ile mogłaś, tyle zrobiłaś. Jest dorosła i skoro uważa, ze w jej
      zachowaniu nie ma nic niepoważnego, trudno, nic na głupotę i brak
      wyobraźni nie poradzisz.
      Tak to bywa, że dopiero jak się odczuwa na własnej skórze swoją
      głupotę, człowiek mądrzeje. Tylko że czasami moze być za późnouncertain
    • chalsia Re: świadoma jazda bez fotelika! 11.03.09, 23:18
      > Na sugestię
      > mandatu było wzruszenie ramion, fakt finansowo nawet tego nie odczują.

      finansowo może nie odczują, ale jak kilka razy naślesz na nią policję, to
      załapie za to tyle punktow karnych, że odbiorą jej prawko jazdy. Albo będzie
      musiała zdawac egzamin od nowa - i jesli dalej będzie kontynuować swoje
      działania - powtórka i wtedy grozi jej dozywotnia utrata prawka. A to boli
      zdecydowanie bardziej niż utrata kasy.

      WIęc - przykre to co prawda - nie pozostaje nic innego niż nasyłanie na nią
      policji aż do skutku w postaci wożenia dziecka w foteliku.
    • izabelski Re: świadoma jazda bez fotelika! 12.03.09, 02:12
      a czy w dodatku am poduszke przed siedzeniem pasazera?
      powiedz jej ,ze wtedy ona sama zabije swoje dziecko, jak ta poduszka
      zmiazdzy go przy zderzeniu czolowym
      i nie bedzie to wina innego kierowcy tylko jej , czyli moze pojsc do
      wiezienia lub dostac wyrko w zawieszeniu a bedzie sie czula winna
      przez cale zycie
      • aduerin Re: świadoma jazda bez fotelika! 12.03.09, 08:11
        niby macie racje ale... kiedys nikomu nie przyszlo do glowy wozic
        dziecko w foteliku bo po pierwsze ich nie bylo a po drugie kazdy
        rodzic uwazal ze jaks ie dziecko przewala w tyle auta, bawi,
        wariuje, to jest ok. Szczytem bezpieczenstwa bylo wiec zapiecie
        dziecka w pasy i tyle. A, nie sadzalo sie dzieci z przodu.
        Wiec skoro teraz kazdy z was uwaza, ze jazda bez fotelika to pewna
        smierc to jakim cudem przezyliscie i piszecie na tym forum?
        Inan sprawa, ze teraz jest obowiazek fotelikow wiec ta kobieta
        powinna po prostu przestrzegac przepisow, moze trzeba jej uswiadomic
        ze skoro nie lamie innych (mam nadzieje) to niech przestrzega i tego.
        Swietne pomysly z tym nasylaniem policji - rosnie spoleczenstwo
        kapusiow i donosicieli jak widze. Pawka Morozow zaciera rece zza
        grobu. Zenua
        • e_r_i_n Re: świadoma jazda bez fotelika! 12.03.09, 08:30
          aduerin napisała:

          > Wiec skoro teraz kazdy z was uwaza, ze jazda bez fotelika to pewna
          > smierc to jakim cudem przezyliscie i piszecie na tym forum?

          Czekałam na taki post. Czekałam!
          Przeżyłam, bo w dzieciństwie nie jeździłam samochodem.
          Oraz na ulicach było 99% mniej samochodów, które jeździły o 99%
          wolniej.

          > Swietne pomysly z tym nasylaniem policji - rosnie spoleczenstwo
          > kapusiow i donosicieli jak widze. Pawka Morozow zaciera rece zza
          > grobu. Zenua

          Tak, tak. Żenada.
          • anaconde Re: świadoma jazda bez fotelika! 12.03.09, 08:54
            Foteliki dzieciece to przede wsystkim kasa dla producentow i dla policji za
            lamanie przepisow,podobnie jak wymysl posiadania gasnicy ,ktos dzieki temu
            zarobi niezla kase.
            Co do bezpieczenstwa to sie zgodze ze lepiej fotelik aczkolwiek nieraz stwierdza
            sie ze podaczs wypadku to zalezy jaki ,wlasnie gdyby nie pasy itp to ofiara by
            przezyla nie ma reguly i kazdy ma cos tam pisane.
            podrozujac natomiast np 15 godz niewyobrazam sobie mojego dziecka zapietego
            poslusznie przez tyle godzin w foteliku .Wychodze z tego zalozenia ze jade dosc
            bezpiecznie ,nie pedze .
            Glosy protestow zaraz sie posypia ale uwazam ze to kazdy sam ma prawo decydowac
            o niektorych sprawach ,wpieniaja mnie niektore kodeksy paragrafy ,przepisy
            .Wiele jest totalnie bzdetnych wg. mnie i sa one po to zeby je /niektore/ omijac .
            Ach jakze panstwo dba o swoich obywateli zeby wlos z glowy im nie spadl.Wszystko
            na swiecie zaczyna byc pod zupelna kontrola tylko jak gdzis ktos slusznie
            napisal brakuje nam jeszcze takich czipow zeby specjalna komisja mogla nad nami
            jeszec bardziej nadzorowac nad naszymi niecnymi uczynkami..
            • aniaimax Re: świadoma jazda bez fotelika! 12.03.09, 09:09

              > podrozujac natomiast np 15 godz niewyobrazam sobie mojego dziecka zapietego
              > poslusznie przez tyle godzin w foteliku.
              a ja sobie wyobrazam, bo moje (i nie tylko moje) dziecko podrozuje poslusznie zapiete w pasy nawet dluzej niz 15 godzin (bywalo nawet powyzej 20). No ale to kwestia zasad. U nas zasada jest taka, ze w samochodzie wszyscy maja zapiete pasy a dzieci jezdza w fotelikach.
              I nie ma od tej zasady zadnych odstepstw.

              >Wychodze z tego zalozenia ze jade dosc
              > bezpiecznie ,nie pedze .
              Ty nie pedzisz i jedziesz przepisowo, a inni tez jada poslusznie, kiedy Twoje dziecko jedzie niezapiete? Problem w tym, ze na drodze znajdujesz sie nie tylko TY.
              Pozdrawiam
            • e_r_i_n Re: świadoma jazda bez fotelika! 12.03.09, 10:16
              anaconde napisała:

              > wlasnie gdyby nie pasy itp to ofiara by przezyla nie ma reguly

              Jednak jest i te przypadki, kiedy pasy spowodowały obrażenia/śmierć
              są marginalne.

              > podrozujac natomiast np 15 godz niewyobrazam sobie mojego dziecka
              > zapietego poslusznie przez tyle godzin w foteliku

              Skoro rodzic sobie nie wyobraża, to jak ma sobie wyobrażać dziecko?
              Sorry, postojów nie robicie, żeby dziecko (i kierowca, przede
              wszystkim) nogi rozprostowalo?
              Moje dziecko od zawsze jeździ w foteliku i innej opcji nie zna. Wiec
              nie ma problemu pt. 'juz mi sie fotelik znudził'.

              > Wychodze z tego zalozenia ze jade dosc bezpiecznie ,nie pedze .

              Rozumiem, ze masz prywatne drogi w całej Europie?
            • green_land Re: świadoma jazda bez fotelika! 12.03.09, 11:32
              > Wychodze z tego zalozenia ze jade dosc
              > bezpiecznie ,nie pedze .
              Na serio uważasz, że tylko od CIEBIE zależy bezpieczeństwo Twojej
              jazdy???
              Jechaliśmy wolno /50 w zabudowanym/, vito. My - niestety- bez pasów,
              dziecko z tyłu w foteliku i z pasami. Wystarczył maluch, który
              wpieprzył się nam pod koła, koziołkowaliśmy kilkadziesiąt metrów,
              dwie osoby od razu zmarły /dwa dni wcześniej wzięli ślub!/, dwie
              jakimś cudem przeżyły. Więc błągam! Nie pisz, ze jeździsz
              bezpiecznie więc fotelik niepotrzebny, bo nie świadczy to dobrze o
              Twoje wyobraźni.

              Jeszcze jedno pozwolę sobie napisać - jak będziesz ofiarą wypadku i
              potrzeba Ci będzie kilkuletnia a moze i dłuższa rehabilitacja,
              bardzo proszę, byś sama sobie pokrywała wszystkie koszty. Bo ja nie
              mam zamiaru by m.in. moje pieniądze szły na czyjąś głupotę.

            • veev Re: świadoma jazda bez fotelika! 12.03.09, 23:47
              Anaconde, jesteś trollem, prawda?

              Czy jednak tylko zwykłą idiotką?

              v.
        • morelee Re: świadoma jazda bez fotelika! 12.03.09, 08:49
          aduerin napisała:

          >
          > Swietne pomysly z tym nasylaniem policji - rosnie spoleczenstwo
          > kapusiow i donosicieli jak widze. Pawka Morozow zaciera rece zza
          > grobu. Zenua

          No tak, dopóki zgłoszenie przestępstwa bądź wykroczenia będzie donoszeniem przez
          kapusia, będą ginęły dzieci - w samochodach i za zamkniętymi drzwiami domów.
          Niewidziane i niesłyszane, aż stanie się nieszczęście.

          Auderin, oby nikt nie doniósł na policję gdy będą Cię mordować, bo przecież
          bardziej nie znosisz kapusiów niż morderców.
          • green_land Re: świadoma jazda bez fotelika! 12.03.09, 11:37
            To chyba należe do tych paskudnych ludzi, którzy zakapowali by
            sąsiada bijącego dzieci albo durnia, który jeździ na rowerze po
            pijaku. Niech się zabije, jak chce, ale ja nie mam zamiaru mieć
            takiego durnia na sumieniu i jeszcze być za dupka włóczona po sądach
            przez "zrozpaczoną" rodzinę dla której on tylko sobie jeździł po
            piwku!
        • aluc Re: świadoma jazda bez fotelika! 12.03.09, 09:32
          kiedyś uważano również, że od masturbacji robi się rowek na nosie i
          spada inteligencja
        • green_land Re: świadoma jazda bez fotelika! 12.03.09, 11:25
          Bo mój ojciec nie miał wypadku ze mną. Miej samochodów, lepsze
          drogi /nie tak rozp... przez ciężarówki jak teraz/, wolniejsza jazda
          itd.
          Za to gdyby nie fotelik moje dziecko pewnie by nie żyło. Ale Twoja
          rzecz, skoro uważasz pasy i fotelik za zbędne fanaberie. Mi tam
          zwisa, czy pozabijasz siebie i swoich najblizszych, nie będzie to
          mój poroblem.
          • pudelek09 Re: świadoma jazda bez fotelika! 12.03.09, 16:16
            Mam znajoma,ktora stracila w wypadku 2l dziecko,bo zamiast byc w
            foteliku,stalo pomiedzy fotelami,w deszczowy,sliski dzien!Chwila
            nieuwagi,poslizg i koniec!Teraz ma dwojke,ktora jezdzi tak samo-tzn
            skacza po tylych siedzeniach,leja sie itd.ja swoja od malego
            przypinalam w foteliku i nie bylo dyskusji!obecnie ma 1ol i ma nawyk
            wyrobiony-wsiada do auta,do postawki,pasy i tyle!Dziwie sie ze ona
            nie dba o bezpieczenstwo swoich dzieci,tym bardziej,ze traumy,jaka
            jest strata dziecka nie zapomni chyba do konca zycia!Mowilam jej,ale
            tylko glupio sie usmiechala!
    • jagabaga92 Re: TAXI 12.03.09, 21:07
      A co z taksówkami? Czy to nie świadoma, lecz jednocześnie przymusowa jazda bez
      fotelika sad? Czy ktoś wie jak to jest w przypadku taksówek - kierowcy mają
      jakiś obowiązek posiadania fotelika na wyposażeniu?
      • e_r_i_n Re: TAXI 12.03.09, 21:12
        Nie, nie mają. Dziecko nie musi, zgodnie z przepisami, byc w
        foteliku w taksówce.
        • kasiak37 Re: TAXI 12.03.09, 21:57
          u mnie zaden taksiarz nie zabierze dziecka bez fotelika.Nie ma zmiluj chocby to
          miala byc noc.
          A czytajac kilka wypowiedzi to wlosy staja deba na glowie jak mozna byc tak
          pustym i nieodpowiedzialnym.
          • anaconde Re: TAXI 13.03.09, 09:33
            Pusta to moze byc Twoja uwaga.
            Idac ulica moze Ci spasc ceglowka na glowe bo nie nosisz np kasku ,idac prosta
            droga mozesz sie potknac i zabic ,niemowiac juz ze we wlasnym domu moze spasc
            zrandol na glowe i tez zabic.
            Dlaczego wiec mam wychodzic z zalozenia ze jada samochodem cos sie moze
            stac,moze najlepiej z domu wogole niewychodzic bo niebezpieczenstwo czycha wszedzie.
            Nie pisze ze nieuzywam fotelika czy pasow ale smiesza mnie sztywniackie postawy
            ze tak trzeba bo takie sa przepisy ,tych co nie maja natychmiast doniesc na
            policje i niech placa frajerzy.
            Taksowkami jezdzac po Europie nigdzie nie mialam przyjemnosci widziec fotelika
            wiec bez przesady drogie panie.



            • green_land Re: TAXI 13.03.09, 11:57
              Nie podawaj niepoważnych przykładów, bo nie najlepiej świadczą o
              Twojej dojrzałości. Szkoda, że nie rozumiesz, o co chodzi w wożeniu
              dziecka w foteliku.
            • vharia gdyby 13.03.09, 21:47
              Gdyby liczba osób uśmierconych w skali roku przez żyrandole
              spadające na głowę wynosiła również 7 tysięcy, to gwarantuję Ci, że
              wyszedłby przepis o używaniu kasków w przyadku posiadania żyrandola
              o wadze powyzej 0,5 g. To samo byłoby z chodzeniem po ulicy, gdyby
              faktycznie cegły zniąd zabijały rocznie tysiące a okaleczały setki
              tysiecy osób. Pomyśl czasem, zamiast bredzić.
            • izabelski ogladnij ten film od 1:10 15.03.09, 01:07
              www.youtube.com/watch?v=fl4xAaQevyw&feature=related
              jak syn zabil matke
              moze wystarczy jako argument do przypinania pasow
          • jagabaga92 Re: TAXI 13.03.09, 11:08
            > u mnie zaden taksiarz nie zabierze dziecka bez fotelika.Nie ma zmiluj chocby to
            > miala byc noc.

            Domyślam się, że wsiadając z dzieckiem do taksówki tam, gdzie Ty mieszkasz,
            trzeba wsiadać z własnym fotelikiem (???) Ale tak naprawdę to po co komuś
            fotelik, jeśli nie ma samochodu. To taksówkarz powinien mieć na wyposażeniu
            fotelik albo chociaż podstawkę.

            Jeszcze jedno mnie zastanowiło - co ma noc do fotelika w taksówce?
            • green_land Re: TAXI 13.03.09, 11:53
              Chyba o to autorce wypowiedzi chodziło - że taksówkarz powinien mieć
              fotelik.
            • chalsia Re: TAXI 13.03.09, 12:02
              > fotelik, jeśli nie ma samochodu. To taksówkarz powinien mieć na
              wyposażeniu
              > fotelik albo chociaż podstawkę.

              w Wawie MPT ma foteliki, ale po pioerwsze - trzeba przy zamówieniu
              telefonicznym zgłosić taką potrzebę, a po drugie - doliczają do
              kursu dodatkową opłatę za wyposażenie taksówki w fotelik.
            • edycja_kopiuj_wklej Re: TAXI 13.03.09, 13:27
              Jakby kazdy taksowkarz jezdzil z fotelikiem w bagazniku to gdzie pakowalby bagaze?
              Nie rozumiem problemu. Nie posiadam samochodu, a fotelik zakupilam i sie
              wielokrotnie przydal. Zawsze jak jade taksowkato go biore. Jak jechalam z
              kolezanka i dziecmi na wycieczke,to tez sie przydal, no bo ona miala swoj, amoje
              dziecko mialoby jechac bez? Nie wyobrazam sobie.

              Oczywiscie czasami jest mi ciezko.Jade taksowka na dworzec, pakuje do pociagu
              dziecko, wozek, fotelik, bagaze... pozniej rozpakowywuje...

              A tak wogole,to moze ktos podrzucic linkalub kojarzy... Kiedys ogladalam taki
              fajny film, piekny muzyczny podklad i takie nalozenie przypadkowych zdarzen...
              wesola sytuacja, jazda samochodem... po wypadku. Nie dotarlam dokonca tego
              filmu. Tam byl chyba tez kawalek o dziecku bez fotelika...
              Jakby ktos mial linka to poprosze o wrzucenie
              • veev filmik - link 15.03.09, 00:15
                www.youtube.com/watch?v=cG_P6dU3cg0
                v.
      • mama303 Re: TAXI 13.03.09, 20:10
        no i oczywiście w autobusach i tramwajach komunikacji miejskiej
        wszyscu wożą dzieci w fotelikach wink
        • jagabaga92 Re: TAXI 13.03.09, 21:43
          nie porównuj jazdy samochodem osobowym do jazdy w tramwaju lub autobusie.
          Rozwijana przez nie prędkość jest nieporównywalna. Gwałtowne hamowanie w
          autobusie czy tramwaju nie spowoduje, że dziecko wyleci przez przednią szybę
          (no, chyba, że będzie siedziało na przednim siedzeniu lub stało przy kierowcy),
          a w samochodzie osobowym może spowodować, jeśli nie jest przypięte pasami.

          Uderzenia z boku też są nieporównywalne - co się dzieje, gdy w autobus/tramwaj
          wjeżdża samochód osobowy? - z reguły nic, a co się dzieje, gdy samochód osobowy
          wjeżdża w samochód osobowy? - chyba nie muszę pisać...
          • mama303 Re: TAXI 14.03.09, 20:15
            jagabaga92 napisała:

            > nie porównuj jazdy samochodem osobowym do jazdy w tramwaju lub
            autobusie.
            > Rozwijana przez nie prędkość jest nieporównywalna. Gwałtowne
            hamowanie w
            > autobusie czy tramwaju nie spowoduje, że dziecko wyleci przez
            przednią szybę.

            No faktycznie do przedniej szyby może nie dolecieć wink
      • maadzik3 Re: TAXI 14.03.09, 22:07
        Taksowki fotelikow nie maja, ale fotelik nie jest zrosniety z autem. Gdy bralam
        Mlodego do taksowki bralam i fotelik - zawsze!
      • bomba001 Re: TAXI 14.03.09, 22:21
        prosi sie o taxi z fotelikiem! i juz
    • reninka72 Re: świadoma jazda bez fotelika! 13.03.09, 16:27
      Od razu dzwon na policje. Rodzice sa nieodpowiedzialni i narazaja dziecko na
      kalectwo lub smierc. Postepuja niezgodnie z prawem.
      A argumenty typu, ja jezdze bezpiecznie, sa po prostu glupie. Moze i ty jezdzisz
      bezpiecznie ale jaka masz pewnosc ze akurat nie trafisz na pirata drogowego albo
      nietrzezwego kierowce?
    • vharia strona www o fotelikach 13.03.09, 21:54
      Polecam stronę Fotelik info (fotelik.info/) jao źródło wiedzy
      o fotelikach, aktualnych danych z testów fotelikowych (!) czyli
      ranking, a także filmów (wybrali nie najdrastyczniejsze) "dlaczego
      używać fotelików".
    • izabelski Re: świadoma jazda bez fotelika! 15.03.09, 01:14
      nie wiem, czy pomoze, ale pokaz jej to video
      www.youtube.com/watch?v=lu-tBtR5ykE
      • anaconde Re: świadoma jazda bez fotelika! 15.03.09, 08:39
        Milo sie prowokuje Was do walki jak lwice smile Do upartej dzielnej postawy dziecko
        tylko w foteliku !!!
        Tych co mogliby miec inne zdanie najlepiej pozrec zywcem big_grin
        • aluc Re: świadoma jazda bez fotelika! 15.03.09, 09:08
          a gdzie ta prowokacja? bo nie zauważyłam
          • vharia Re: świadoma jazda bez fotelika! 15.03.09, 10:31
            Każdy kto się na forum wygłupi broniąc jak niepodległości jakiejś
            durnej tezy, kiedy sam zrozumie brak logiki swoich "argumentów", na
            końcu pisze, że to była prowokacja. I że haha.
            ZIEEEEEW...
            Taki standard.
            • donkaczka Re: świadoma jazda bez fotelika! 15.03.09, 15:21
              ale po co sie napinacie?
              jesli ktos z wyboru wozi dziecko bez fotelika, to jest na prostej drodze do
              zabicia swojego potomstwa
              natura glupia nie jest, idioci sie z puli genetycznej sami wyeliminuja

              naprawde, niemalo jest takich ludzi w naturze: "bo blisko" "bo powoli jade" "bo
              placze w foteliku"
              szkoda jezyk strzepic
              • jvstys Re: świadoma jazda bez fotelika! 15.03.09, 20:58
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=88323349&a=88323349
                proponuję obejrzeć te filmy a owej mamusi przekazać link może pomoże
        • veev Re: świadoma jazda bez fotelika! 15.03.09, 22:00
          > dziecko tylko w foteliku !!!
          > Tych co mogliby miec inne zdanie najlepiej pozrec zywcem big_grin

          Jak ktoś słusznie zauważył, może nie trzeba będzie pożerać, jest wszak nadzieja,
          że natura sama takich wyeliminuje.

          v.
          • szmaragdowa_noc Re: świadoma jazda bez fotelika! 16.03.09, 19:01
            Dzieci placza w fotelikach i nie chca w nich siedziec bo nie sa tego nauczone i
            przyzwyczajone do jazdy w foteliku! Moje dzieci od poczatku zasze jezdzily w
            foteliku i wiedza ze nigdzie nie pojedziemy dopoki one nie beda zapiete i my
            rowniez. Jak trasa jest dluzsza to robimy przerwe na rozprostowanie nog, siku,
            zjedzenie i problemu w czasie jazdy nie ma!

            Ja mam ten sam "problem" z sasiadami. Ciagle woza swoja dwuletnia corke bez
            fotelika i nie przemawiaja do nich jakiekolwiek argumenty, nawet filmiki
            podsylalam i nic! Tylko ze dziecka nie przypinaja w foteliku a sami sie zapinaja
            w pasy?! Dla mnie niezrozumiale! Ryzykuja zycie wlasnego dziecka, a swoje w
            razie wypadku ocala... I tez slysze ze jezdza ostroznie, ze nigdy nawet stluczki
            nie mieli... Ale no coz kazdy ma inne priorytety! Dla mnie najwazniejsze jest
            bezpieczenstwo moich dzieci...
    • jkl13 Re: świadoma jazda bez fotelika! 19.03.09, 07:46
      Zgłoś na policję. Tzn. gdy będziesz wiedziała, że jedzie po dzieci
      do przedszkola czy wyjeżdża na dłuższy wyjazd, zadzwoń na policję,
      podaj numer rejestracyjny samochodu, markę, kolor, trasę, którą
      jedzie i zaznacz, że dziecko jedzie bez fotelika. Wbrew pozorom -
      policja reaguje na takie sygnały.
      I rób tak do skutku, tzn. aż nauczy się, że dziecko wozi się w
      foteliku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka