Dodaj do ulubionych

Zachowanie w przedszkolu

06.05.09, 15:44
Mój synek nie chodzi do przedszkola. Zapisałam go by szedł teraz od września
do 5 latków, ale mam obawy że się nie dostanie. Wyniki u nas pod koniec maja.

Jak się dostanie to też obawiam się o wzywanie mnie na dywanik... Mały jest
wybuchowy, jak ktoś mu zabierze zabawkę to się rzuca do bicia, albo obraża,
płacze...
chodziliśmy na takie warsztaty w przedszkolu w ubiegłym roku, po dwie godziny
dziennie, (dzieci były ze swoim rodzicem i nauczycielki prowadzące zajęcia) to
niestety nie mógł znieść gdy jakieś dziecko mu coś wzięło czym akurat się
bawił i rzucał się do pogoni za tym dzieckiem, wyrywał tą rzecz z ręki,
przewracał to dziecko... i wychodziło na to, że to moje dziecko jest tym
złym.... chociaż on nigdy nic nikomu nie zabiera i na siłę nie wtrąca się do
zabawy, nie bierze zabawek, którymi bawią się akurat inne dzieci... Więc jak
mu mam to tłumaczyć, jak jakieś dziecko mu np. zabiera np pionek i kostkę do
gry w którą akurat on gra... Mam mu tłumaczyć że ma ustępować i oddać grę
którą właśnie sobie zdjął z półki i na której mu zależy? tyle, że to dziecko
np nie chce grać, tylko właśnie taka sytuacja, że mu zabrało pionki i sobie
poszło, a mój chłopak za nim w pogoń...
Nie każdą zabawką też można się przecież podzielić...
jak przygotować dziecko do takich sytuacji? Tłumaczę mu że nie wolno bić jak
ktoś mu coś zabiera, ćwiczę z nim w domu takie zachowania, ale często u niego
emocje wezmą górę...
Co radzicie?
Obserwuj wątek
    • mariefurie Re: Zachowanie w przedszkolu 06.05.09, 16:35
      basia0212 napisała:
      Więc jak
      > mu mam to tłumaczyć, jak jakieś dziecko mu np. zabiera np pionek i kostkę do
      gry w którą akurat on gra... Mam mu tłumaczyć że ma ustępować i oddać grę


      Nauczyc go asertywności. Dziś wydaje Ci się, ze jak dziecko będzie ustepować,
      oddawać to, co jego, lub oddawać to, czym akurat się bawi w danej chwili, - za
      wskaźnik grzeczności, wychowania, uprzejmości itp. Ok.
      Ale wyobraź sobie swoje dziecko za 10-15-20 lat, jak będzie byle bucowi oddawał
      pola, bo nie będzie umiał powiedzieć "nie", nie rusz, to jest moje. Będzie
      przegrany.
      Ucz go asertywności.
    • agazuchwa Re: Zachowanie w przedszkolu 07.05.09, 07:31
      radze spokojnie zaczekać, może boisz się na zapas a myslę że
      tłumaczenie mu wszystkiego teraz kiedy wkrótce do tego przedszkola
      pójdzie moze go zniecęcić...ale ja mam 2 latka to iina kategoriasmile
    • cas_sie Re: Zachowanie w przedszkolu 07.05.09, 14:32
      Jakoś tak jest, że w przedszkolu dzieci dosyc szybko ucza się funkcjonowania w
      grupie. Jedne ucza sie asertywnosci a inne wspólnej zabawy. może po prostu
      zadbaj zeby miał dużo kontaktów z rówieśnikami i może spróbuj zachecic do
      wspólnej zabawy, w tym wieku już powinien to potrafic.Poza tym w przedszkolu gdy
      nie ma rodziców dzieci nie czują sie tak pewnie i przestrzegają zasad. Np. moja
      córka jak ją odbieram zawsze sprzata zabawki ktorymi sie bawiła a w domu o to
      samo doprosić sie nie można. Myslę ,że z tym dywanikiem to przesada wię lepiej
      nie martw się na zapas smile
    • e-kieszonka Re: Zachowanie w przedszkolu 07.05.09, 18:05
      Witam
      Po pierwsze nie ma co się martwić na zapas smile Dzieci faktycznie w grupie
      funkcjonują inaczej niż w domu, szybciej uczą się pewnych zasad i moja córka nie
      raz mnie "pouczała" jak się powinno coś robić "bo pani mówiła..." i cieszę się,
      bo widzę jaki to dla niej autorytet. Co do wzywania na dywanik to raczej
      przesada - nie chodzi przecież o to, że Pani będzie skarżyła, bo synek
      niegrzeczny, tylko raczej porozmawia, ustali wspólny "front", żeby udało się
      przezwyciężyć problem(y).
      Swoją drogą - nie zgadzam się, że uczenie ustępowania, dzielenia się to coś
      złego, cierpliwość to nie jest słowo ze słownika małych dzieci, aczkolwiek
      dobrze ją ćwiczyć. Pięciolatek chyba może wytłumaczyć takiemu "zabierającemu",
      że odda za chwilę, tu chyba chodzi o tę wybuchowość i nad tym niestety trzeba
      cierpliwie popracować, połowa sukcesu, że sam nie zabiera innym dzieciom, a
      druga połowa to wyuczenie konkretnego zachowania . Może trzeba konkretnie
      nauczyć go co ma mówić, na pamięć, jakby to była rola? Ćwiczenia to podstawa -
      gardło sobie zdzieram, bo wiem w jakich sytuacjach moja córka bywa niegrzeczna,
      przypominam przed faktem/wyjściem z domu, zakupami w sklepie itp. czego
      oczekuję, a później rozmawiamy na ile to się udało.
      Życzę sukcesów i na początek radzę się tak nie zamartwiać na zapas smile
      • ga-ti Re: Zachowanie w przedszkolu 09.05.09, 14:37
        Dziewczyny mają rację, nie zamartwiaj się na zapas i uważaj, bo wystraszysz dziecko ( ja swojemu mówiłam przed przedszkolem o "złym dotyku" itp, a on stwierdził, że może już do tego przedszkola to nie pójdzie).
        Dzieci bez rodziców zachowują się inaczej - to też sprawdziłam.
        W przedszkolu po prostu uczą się, jak działac w grupie. Twój syn tego jeszcze nie potrafi, bo i kiedy miał się tego nauczyc? (pewnie jedynak smile )
        Z wołaniem na dywanik... tu dziwna rada: jeśli na początku z synem będą problemy to uważaj i pilnuj, żeby nie szła za nim tzw. zła opinia wynikająca ze złego pierwszego wrażenia - to też przerabiałam.

        Powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka