anaana_1
29.05.09, 04:45
co zrobilybyscie w takiej sytuacji:dziecko 2 letnie wstaje rano 7-8
godzina.w dzien nie spi juz od roku i prawie przez ten caly czas
jest w ruchu,tz:biega chodzi ,bawi sie.nastepnie przed 19 jest
kapana,je kaszke,myje jej zeby i do lozeczka o 20tej.ona wtedy
zaczyna swoje placze i lamety,krzyczy ze ona nie chce spac,i wola
mnie przez pol godziny.wczoraj polozylam ja o 22:30 i bylo to
samo.ogolnie to ma stale pory jedzenia,wychodzenia na spacer i
kladzenia spac.troche glupie pytanie ale jak postapilybyscie w
takiej sytuacji...