Dodaj do ulubionych

histerie u 4 latka

03.07.09, 08:39
Witam! powiem tak przeszłam bunt 2 latka, 3 latka i teraz 4 latka
(są jeszcze jakieś ? smile )Straciłm wiarę, że jej przejdzie.
stosujemy max konsekwencji, tak jak radził psycholog ale efekt i tak
marny sad Potrafi tak strasznie płakać, że niekiedy mamy wrażenie,
że dostanie jakiejś padaczki albo jeszcze czegoś gorszego. Serce mi
się kraje jak na to patrze bo przecież to moje najukochańsze
słoneczko smile Myślę, że w domu ma i miłość i dyscyplinę i raczej
spokojny dom. Skąd więc u niej takie zachowanie?
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: histerie u 4 latka 03.07.09, 10:28
      Ale będąc konsekwentna, nie przechodzisz na stronę bezsensownego uporu w imię
      Konsekwencji?
      • lena.111 Re: histerie u 4 latka 03.07.09, 11:40
        No właśnie nie, staram się przy tym stosować obustronny
        kompromis.np ja mówię do córci "chodź teraz Cię ubiorę" na co
        ona , " nie ja chcę obejrzęeć bajkę', więc odpowiadam jej "ok możemy
        się tak umówić ze ja włącze ci bajeczke i wtedy się będziesz
        ubierać' Cel więc osiągnięty z dwóch stron, mała ubrana i bajka
        włączona smile Zazwyczaj pomagało ale od pewnego czasu są znowu
        awantury.Kończy się na tym że ta przykładowa bajka włączona a ona
        ubrać się nie da, no i wrzask, bo ja już wtedy nie ustąpiesmile
        • jakw Re: histerie u 4 latka 09.11.09, 12:10
          Ale ten wrzask jest przy ubieraniu czy wskutek wyłączenia jej
          bajki?
      • katrin_3 Re: histerie u 4 latka 09.11.09, 10:31
        cześć ja też mam córkę która potrafi godzinami krzyczeć kopać itp.i nie wiem już
        jak mam ją uspokajać bo kopie wtedy mnie ,lodszego brata i wszystkich kto sie do
        niej zbliżą.jeli jej czego nie dam to pjdzie do dziadkw i to dostanie,a poza tym
        dziadek mowi jej że my jestemy żli rodzice I ŻE JEJ NIE KOCHAMY poradzcie co mam
        robi bo sama już niewiem
    • miriameska Re: histerie u 4 latka 03.07.09, 11:35
      U nas bunt 4-latka właśnie się zaczął!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Wczoraj córeczka wlała mi kompot do drugiego dania surprised surprised surprised
      Ło matko, i jak tu zareagować? Powiedziałam jej, że źle zrobiła i że
      ma iść do pokoju dopóki nie zdecyduje się mnie przeprosić.
      U nas sprawdza się kara tzn. "nieoglądanie bajek". Jeśli jednego
      dnia dziecko jest niegrzeczne, to następnego nie ogląda bajek.
      Mamy tez na lodówce taką tabelkę z plusami i minusami, na początku
      dziecko bardzo przeżywało wpisywanie jej minusa, ale teraz... hm...

      Wiesz lena, zauważyłam, że niegrzeczna jest wtedy, kiedy np. z mężem
      mamy jakąś wymianę zdań, albo jest w pobliżu, oprócz nas - babcia i
      dziadek. Czyli złe zachowanie jest ewidentnym zwracaniem na siebie
      uwagi.
      Ale... są też tysiące innych sytuacji, kiedy po prostu źle
      sięzachowuje.
      Najważniejsze, to zachować względny spokój. Jak zaczyna płakać, to
      jedno z nas (albo, ja, albo mąż - mamy taką regułę, że tylko jedno z
      nas uspokaja, perswaduje, przekonuje i tłumaczy) siada na kanapie i
      mówi np. żeby dzeicko nie denerwowalo się, nie płakało, że potrafi
      się uspokoić samo lub jak chce to, żeby przyszło się przytulić, ale
      już bez płaczu. Metoda dużej skutecznoścismile - po 20 min. wreszcie
      sie uspokaja, przychodzi na kolanka i przeprasza.
      • lena.111 Re: histerie u 4 latka 03.07.09, 11:50
        U nas kary nie skutkowały,bardziej to ze jak sie uspokoi to wtedy
        może do anas przyjść i przytulić bo podczas histerii o przytulaniu
        nie ma mowy, ona nie da się wtedy nawet dotknąć więc ją
        zostawiamy.Gorzej to dziadkom wytłumaczyć ze wtedy mają do nie nie
        podchodzić i zabawiać na siłę bo efekt opłakany sad
        Ps.Temat kompotu tez jest mi znany - nasz był w kaloszu smile))))
    • szarsz Re: histerie u 4 latka 03.07.09, 11:44
      lena.111 napisała:
      > Witam! powiem tak przeszłam bunt 2 latka, 3 latka i teraz 4 latka
      > (są jeszcze jakieś ? smile )Straciłm wiarę, że jej przejdzie.

      Dwie rzeczy do przesledzenia - czy ona nie ma aby podstaw do tego
      buntu? Czy jej na pewno za bardzo nie ograniczacie?

      Druga, czy ktos Ci nie niweczy Twoich wysilkow?


      Z moim czterolatkiem jest tak, ze jak histeryzuje, to nie wolno z
      nim dyskutowac. Trzeba jak zdarta plyta powtarzac (najlepiej
      spokojnie) "nie rozumiem, jak wrzeszczysz. Zrozumiem, jak normalnie
      powiesz, co chcesz" I wtedy dwa dni i po sprawie.

      Ale babcia z takim wrzeszczacym probuje sie dogadac. Czyli Mlody (w
      wersji light) wrzeszczy "piiiiiiiiiiciuuuuuuuuuuuuu!!!!!!!!!!!!!!" i
      babcia leci i dopytuje, co chce, i jak juz Mlody jej wywrzeszczy, ze
      pic, to takiego rozkrzyczanego dopytuje, czego by sie napil. Po
      jednym dniu z babcia trzeba Mlodego oduczac histerii i wrzaskow
      okolo tygodnia. Czyli na taki wrzask nie reagować w ogole, a na
      powtarzające się krzyki iść do niego i powiedzieć spokojnie "nie
      rozumiem". A potem wyjść i czekać, aż sam przyjdzie i powie, o co
      chodzi.
      • lena.111 Re: histerie u 4 latka 03.07.09, 11:56
        no właśnie- te kochane babcie!!!!! ja też nie rozmawiam z nią jak
        wrzeszczy, spokojnie tłumacze ze w naszym domu nikt nikogo nie
        słucha jak wrzeszczy, ze wtedy jej nie rozumię, ale dziadek wtedy
        biegnie do niej jakby w płomieniach stała i pyta co chce. Racja
        dziadki mi ją rozpuszczają ale są wakacje i jest u nich, my
        pracujemy. Też zauważylam ze po spędzonym czasie u nich nie mogę
        sobie z nią poradzić.
      • miriameska Re: histerie u 4 latka 03.07.09, 11:57
        Popieram metodę z postu szarsz! U nas to się sprawdza. Bo jak
        krzykniesz na dziecko, to ono też odpowie ci krzykiem. Prosta
        zasada: agresja rodzi agresję, ta słowna także.


        A co zrobiłaś jak wlała ten kompot do kalosza? smile
        • lena.111 Re: histerie u 4 latka 03.07.09, 12:04
          Jak wlała juz ten kompot to musiałam bardzo nad sobą pracować zeby
          nie wybuchnąć śiechem smile. Tłumaczyłam ze kompocik jest do picia a
          nie do wylewniai ze nie podoba mi się kiedy tak postępuje.
          Przemyślała, rację przyznała ( bo kompociku juz nie bylo i musiala
          herbatka popic obiadek smile) i przeprosila, więcej juz takiego numeru
          nie wykręciła wink
          • lena.111 Re: histerie u 4 latka 03.07.09, 12:12
            Powiem Wam jeszcze, że tak wogóle to potrafi się super bawić i jest
            przy tym grzeczna no ale wystarczy żeczasem noge postawie nie w tym
            miejscu co ona by chciała i awantura gotowa!i żal mi jej bardzo ze
            praktycznie wszycy ja postrzegają jako niedobrego uparciucha sad
            • miriameska Re: histerie u 4 latka 03.07.09, 12:25
              Na pociechę mogę napisać, że u nas też tak jest: weżmiesz do ręki
              nie tę zabawkę, którą ona chciała żebyś wzięła i już - awanturasmile
              Zapytasz nie o to, o co ona chciała, żebyś zapytała i histeria
              murowanasmile
              I wtedy znowu cierpliwie i w nieskońćzoność trzeba jej tłumaczyć, że
              mamusia lub tatuś nie wiedzieli o co jej chodzi, i że trzeba mówić
              co się chce.
              U nas ciągle powtarza się to, że przy jednej osobie bawi się super,
              ale jak jest i mama, i tata, i dziadkowie, to zachowuje się
              koszmarnie. Czytałam gdzieś, że dziecko w takiej sytuacji czuje się
              trochę zagrożone, bo jest w obecności kilku osób, które mają nad
              nim "władzę" i zachowanie jest w tym przypadku protestem i
              manifestacją swojej osoby.
              • lena.111 Re: histerie u 4 latka 03.07.09, 12:30
                miriameska czy nasze dziewczyny nie są czasem spokrewnione? smile
                Zachowują się niemal identycznie smile
                • miriameska Re: histerie u 4 latka 03.07.09, 12:36
                  hi, hi smile może? smile
                  wiesz, u nas bunt 3-latków też dał się we znaki
                  Najbardziej dały nam popalić nocne histerie małej i lęki;
                  próbowaliśmy wtedy z różnymi syropikami uspokajającymi etc. pomogły
                  nam krople L72. Mała przyjmowała je przez parę miesięcy i przeszło
                  jej. choć głowy nie dam, że przeszło jej, bo "po prostu przeszło",
                  czy przeszło, bo pomogły krople
                  w każdym razie; teraz nie dajemy jej tego, na razie próbujemy uporać
                  się ze złym zachowaniem "na żywca"
                  a czy Twoja pociecha chodzi do przedszkola? moja nie, trzy dni w
                  tygodniu zajmują się nią babcie, a w pozostałe dni ja. Wiem, że to
                  niedobrze, kiedy dziecko ma tyle opiekunek, ale nie było wyjścia; no
                  i mamy z babciami w miarę zgodną politykę co do wychowywania
                  dziecka... jedynym problemem jest ta dyscyplina
                  • lena.111 Re: histerie u 4 latka 03.07.09, 13:02
                    Chodzi do przedszkola, i tam też dymi smileAle jest grzeczniejsza niż
                    po spędzonym czasie z babcią ;-( Z nudzeniem chyba się jednak troche
                    różnią bo na ogół jej się nie nudzismileA odnośnie jeszcze przedszkola
                    to praktycznie cały rok płakała, na początku cały pobyt a pod koniec
                    czerwca już tylko rano.W kazdy bądź razie tak od kwietnia panie
                    widziały poprawę w jej zachowaniu tzn histerie były i "lżejsze" i
                    krótsze, no a teraz jest u tych dziadków i jazda zaczęła się na
                    nowo.Wiem, że dziadki chcą dla niej dobrze no ale niestety ich
                    zachowanie działa w drugą stronę ;- (
                    • miriameska Re: histerie u 4 latka 03.07.09, 14:21
                      No tak, pod dniu spędzonym z babcią jest nie najfajniej... Nie wiem,
                      z czego tyo wynika, bo np. kiedy jedzie na 2 dni do drugich dziadków
                      na działkę, to jest do rany przyłóż. I nie ma wtedy żadnych
                      histerii. Podobno wink Więc podobno nie masmile


                      Zaraz końćzę pracę i biegnę do domu. Życzę Ci SPOKOJNEGO weekendu.
                      NIE DAJ SIĘ!!!! smile
                • miriameska Re: histerie u 4 latka 03.07.09, 12:38
                  Jeszcze jedno - czy Twoja mała mówi często "nudzi mi się"?
                  • lena.111 Re: histerie u 4 latka 09.07.09, 08:11
                    Jest coraz gorzej.....Zaczynam już tracić kontakt z własnym
                    dzieckiem, nie mogę do niej dotrzeć, po prostu tarza się po podłodze
                    średnio 3-4 razy dziennie.Kiedyś dało się ją odstawic w bezpieczne
                    miejsce i zostawić dopóki sie nie uspokoiła a w tej chwili nie chce
                    się nawet nogi puścić a poza tym wcale nie ma zamiaru się uspakajać.
                    • lunarei Re: histerie u 4 latka 12.07.09, 11:52
                      W takiej sytuacji jak twoja dostałam rade: spokojny tydzień.
                      Co to znaczy?
                      Jak najwięcej czasu razem, dużo wspólnych zabaw, dużo entuzjazmu, ale też
                      rozmów. Cokolwiek planujesz robić tłumacz to córce. Wcześniej jeszcze
                      przeprowadz z nia powazna rozmowe, koniecznie patrzac w oczy. U mnie
                      poskutkowało powiedzenie, ze jest mi bardzo przykro, ze moj synek zachowuje sie
                      niegrzecznie, ze jest mi wtedy smutno, chce mi sie plakac i serce mnie boli.
                      zapytalam czy chce zeby mama byla szczesliwa, zeby lubila sie z nim bawic itp.
                      Oczywiscie podsumowaniem rozmowy byla wzajemna obietnica: nie krzyczymy na
                      siebie, on sie nie wscieka, ja sie z nim chetniej bawie. Wyczailam tez kryzysowe
                      sytuacje: za pozno kladlam go spac, ze zmeczenia komunikacja szwankowala i
                      konczylo sie placzem przed zasnieciem. Zaczal chodzic spac pol godziny
                      wczesniej. Caly czas z nim rozmawiam. Jak zaczyna sie brzydko zachowywac
                      przypominam mu o obietnicy i pytam, dlaczego ma zly humor. W tym tygodniu
                      wyciszylam go troche: mniej slodyczy, mniej bajek i ogolnie telewizora, mniej
                      cukru w diecie.
                      Niestety dziadkowie czesto "zle" wplywaja na nasze pociechy. Wiem ze moja mama
                      jest ukochana babcia, a syn ukochanym wnuczkiem. Widze jak swietnie sie razem
                      bawia, ale potem ja musze wykazac sie wyjatkowa cierpliwoscia.
                      Moze ktos zarzuci mi szantaz emocjonalny, ale u nas lepszy efekt daje pokazanie
                      dziecku mojego smutku, gdy jest niegrzeczne, niz puszczanie ignora na jego
                      krzyki. Mysle ze wkurzala go strasznie moja obojetnosc jak krzyczal i jeszcze
                      bardziej sie rozpedzal.
                      Dzieki czesto krzycza bo nie radza sobie z sytuacja i wlasnymi emocjami. Bywalo
                      ze slyszalam od synka "mamo, nie moge sie uspokoic, pomoz mi sie uspokoic".
                      Dlatego sądze, że ignorowanie krzykow skutkuje u mlodszych dzieci, u nieco
                      starszych obojetnosc rodzicow moze przynosic odwrotny skutek.
                      • etienett Re: histerie u 4 latka 13.07.09, 16:31
                        Czesc! Ja obecnie przezywam bunt 2,5 latki. Wszelkie juz opisane
                        objawy. Tez zauwazylam ze obojetnosc nie jest dobra, lepsza jest
                        troska. Ale tak na koncu zastanawiam skad to sie bierze? Dlaczego
                        teraz tyle tych BUNTOWNIKOW. Co my robimy teraz, lub nie robimy tym
                        dzieciom ze sie tak zachowuja. Jak rozmawiam z moja mamą czy
                        osobami właśnie z jej pokolenia (obecnie ma 60 lat) to takie
                        histerie u dzieci byly na prawde wyjatkowe...a teraz to nagminne.
                        Moze jednak fakt ze dziciom wiele brakowalo bylo dla nich
                        zdrowsze..?
                        Pozdrawiam i zycze duuuuzo cierpliwosci i pomyslow!
                        E.
                        • lena.111 Re: histerie u 4 latka 14.07.09, 08:23
                          Witam ponownie smile Też zaczynam się zastanawiać czy ta obojętność w
                          trakcie "wścieku" jest prawidłowa ale kiedy próbuje ją przytulić to
                          jest jeszcze gorzej. Staram się więc ją wtedy ignorować a jak się
                          już uspokoi to długo ją przytulam. Czasem jest jednak tak ,że ona
                          wrzeszczy " weź mnie na ręcę i uspokój", no i wtedy nie wiem już co
                          mam robić bo wcześniej zapowiedziałam jej, że jak się uspokoi to ją
                          wezmę., i co ustąpić? Ach ciężkie to macierzyństwo....
                          • anka_zz Re: histerie u 4 latka 09.11.09, 13:56
                            u nas działa
                            - jak próbuje wywrzeszczeć żąanie to : " jak krzyczysz to nie
                            rozumiem o co Ci chodzi, powiedz normalnie"
                            - jak próbuje wymusić robienie pod dyktando to: "jak chcesz kubek
                            ze słonikiem to powiedz wcześniej, to napewno ci do niego naleję,
                            teraz nie mówiłeś wiec nie wiedziałam i nalałam ci do innego - pij"
                            - jak chce sobie pokrzyczeć to wysyłamy do specjalnego kącika -
                            czasem krzyk jest krzykiem wymuszenia i wtedy szybko cichnie a
                            czasem młody po prostu chce sobie głośno powrzeszczeć (ja czasem
                            sonduję: "może skończysz już krzyczenie i przyjdziesz do nas?" i
                            odp: "nie chcę, chcę sobie jeszcze pokrzyczeć/popłakać" Widać Hyde
                            Park jest potrzebny nawet w tym wieku smile
                            -jak regularnie wścieknie się to czasami pytam: "przytulić?" i jak
                            tak to OK, a jak nie to proszę żeby poszedł krzyczeć do swojego
                            pokoju bo dla mnie jest to za głośno (lub wychodzę z pokoju
                            dziecinnego i mówię że wróce jak uspokoi się, bo dla mnie tu jest
                            za głośno). Jak dziecko potrzebuje przytulenia się to ja służę, ale
                            jak nie to szkoda mi uszu i nerwów.
                            I zawsze udaję, że te wrzaski mnie nie ruszają - robię w tym czasie
                            coś fajnego np. robię coś mikserem, który młody uwielbia. Staram
                            się dać mu odczuć, że nie przyciągnie histerią mojej uwagi, że jak
                            pasuje mu taki sposób spędzania czasu to OK - miłej zabawy, byle z
                            dala od moich uszu, ale że w tym czsie mógłby robic coś
                            fajniejszego.
                • jakw Re: histerie u 4 latka 09.11.09, 12:14
                  lena.111 napisała:

                  > miriameska czy nasze dziewczyny nie są czasem spokrewnione? smile
                  > Zachowują się niemal identycznie smile
                  Hm, czyżby odwiedzał was ten sam listonosz? wink
          • nangaparbat3 Re: histerie u 4 latka 11.11.09, 00:42
            lena.111 napisała:

            > Jak wlała juz ten kompot to musiałam bardzo nad sobą pracować zeby
            > nie wybuchnąć śiechem smile.

            Dlaczego nie mialabys wybuchnac śmiechem w tak przezabawnej sytuacji?
            dzieci to nie idioci i latwo sie uczą, ze ta sama sytuacja moze miec rozne aspekty.
            poza tym corka pewnie zauwazyla, ze chce Ci sie śmiac - bez sensu takie udawanie.
            Tyle tu sie mowi o negatywnych skutkach tłumienia zlosci - nie sądzę, by
            tlumienie śmiechu było lepsze.
    • morekac Re: histerie u 4 latka 14.07.09, 20:54
      Bunt nastolatka?
    • jakw Re: histerie u 4 latka 09.11.09, 12:09
      lena.111 napisała:

      > Witam! powiem tak przeszłam bunt 2 latka, 3 latka i teraz 4 latka
      > (są jeszcze jakieś ? smile )
      Są - tak z grubsza co rok do 18-tki...
      • katrin_3 Re: histerie u 4 latka 09.11.09, 14:41
        cześć ja też mam córkę która potrafi godzinami krzyczeć kopać itp.i nie wiem już
        jak mam ją uspokajać bo kopie wtedy mnie ,lodszego brata i wszystkich kto sie do
        niej zbliżą.jeli jej czego nie dam to pjdzie do dziadkw i to dostanie,a poza tym
        dziadek mowi jej że my jestemy żli rodzice I ŻE JEJ NIE KOCHAMY poradzcie co mam
        robi bo sama już niewiem
        • magdasab Re: histerie u 4 latka 10.11.09, 19:43
          Super psycholog www.logopedapoznan.pl
          Gabinet PsychologicznY tel.609 12 78 77
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka