ladysavage
01.09.09, 19:10
Może ja czegoś nie dostrzegam. Może nadambitna jestem. Może chcę uniknąć dla
niej takiej przyszłości jak moja. Może zbyt konserwatywna jestem.
Niewyrozumiała. Nadopiekuńcza. Może nawet, do czego się skłaniam, jestem
kompletnie beznadziejną matką. Ślepą całkiem i kompletnie niewydolną.
Dziś... jestem do tego jeszcze bardzo samotna.
Może jeśli będziecie pytać, a ja odpowiem, to mi się coś rozjaśni w tym łbie
zakutym.
Charakterystyka jednostki.
płeć: dziewczę młode
Lat: 13
Wygląd: 16
Priorytety: podwórko, znajomi, telefon
nauka: śr. 4,5 przy ponadprzeciętnym lenistwie
problem: papierosy, alkohol, celowe równoległe zadrapania na
nadgarstku, kłamstwo nieprzeciętne, towarzystwo 15-17 lat
Kropka nad "i" - dziś wybrała się wbrew mojej woli ze znajomymi nad
jezioro, wyłączyła telefon, spóźniła się lekko licząc 4 godz.... i jakieś tam
drobiazgi przy okazji...
Czy ze mną jest coś nie tak? Możecie pytać, ja szczerze odpowiem. Coś jest z
nami nie tak?