aniask_mama 18.02.04, 16:50 W najnowszym "Dziecku" przeczytałam o instytycji/przedszkolu/spotkaniach (nie wiem jak to ładnie nazwać) "Małe nutki", jestem ciekawa, czy któraż z Was była? dla jasności link: www.malenutki.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mkatarynka.edziecko Re: Małe nutki???? 22.02.04, 12:21 Byłam na tych zajęciaxch dwa razy z Patykiem. Miał wtedy 19 miesięcy. Sądzę, że są to zajęcia dla troszkę starszych dzieci. Poza tym moje dzicko ciężko jest okiełznać i usadzić w jednym miejscu więc w zasadzie większość czasu spędziłam na gonieniu go po całym pomieszczeniu i próbach niedopuszczenia do zniszczenia sprzętu znajdującego się tamże. Zajęcia takie trochę muzyczne, trochę ruchowe. Trwają pół godziny. Zaczyna się od powitania śpiewanego przez całą grupę do każdego dziecka osobno. Coś w stylu: "dzień dobry Patryk, dzień dobry Patryk, jak się masz, to powitanie jest dla Ciebie". Śpiewane bardzo powoli i monotonnie jak dla mnie. Śpiewane tyle razy ile jest dzieci. Mój Patyk już przy drugim dziecku zaczynał się nudzić. Potem zajęcia np. o jesieni (chodziliśmy w listopadzie) - szelest liści, stukanie kasztanami o podłogę, różne instrumenty drewniane. Całkiem ciekawe. Potem trochę ruchu w kółeczku, taniec i podskakiwanie. Potem powrót do instrumentów, kasztanów i liści. Krótka piosenka o deszczu i koniec. Pożegnanie też wyśpiewane przy akompaniamencie gitary (poziomm gry na gitarze pozostawiał wiele do życzenia i mógł denerwować osoby obeznane z tym instrumentem Drugie zajęcia podobne. Było rysowanie kredkami na talerzykach papierowych i dźwięki wydawane przez talerzyki pocierane jeden o drugi lub o podłogę. Rzucanie balonikami. Moim zdaniem pomysły dość ciekawe ale zdecydowanie dla starszych dzieci. Niestety maluchy w wieku do dwóch lat a nawet do trzech chyba nie potrafią się skoncentrować na wspólnej zabawie z innymi dziećmi. W każdym razie miałam wrażenie kompletnego chaosu na sali a było tylko pięcioro dzieci! Mam też wrazenie, że osoby, które prowadziły te zajęcia nie miały zbyt dużo doświadczenia w takiej dziedzinie. Przedstawiły się jako absolwentki akademii pedagogicznej i obecnie studiujące na akademii muzycznej. Ale sprawiały wrażenie trochę nieobytych z dziećmi i przestraszonych. Pewnie się wyrobią Może akurat źle trafiłam a w innych punktach są osoby bardziej doświadczone. Generalnie uważam, że pomysł jest dobry ale dla starszych dzieci (przynajmniej trzylatków) Odpowiedz Link Zgłoś
aniask_mama Re: Małe nutki???? 24.02.04, 16:56 Bardzo dziękuję Ci za odpowiedź. Co prawda zdziwił mnie fakt, iż piszesz, ze to dla starszych dzieci, a na stronie internetowej kończą na dzieciach 3,5letnich. Tym bardziej dziekuję za uświadomienie, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamajulii2 Re: Małe nutki???? 25.02.04, 14:45 Drodzy Rodzice, Rozmawialam z instruktorkami z roznych osrodkow "Malych nutek" i dowiedzialam sie, ze osoby prowadzące zajęcia muzyczno-ruchowe nie maja zadnego, nawet podstawowego wyksztalcenia muzycznego! Z calym przekonaniem twierdze, ze nie powinny sie brac za edukacje muzyczna dzieci panie, ktore nie specjalizowaly sie w rytmice w szkole sredniej czy akademii muzycznej. Dobre checi nie wystarcza - zle nawyki nabyte przez dziecko na poczatku nauki sa bardzo trudne do wykorzenienia. Sami szukamy dla naszego dziecka takich zajec przed-przedszkolnych, ale na razie bez rezultatów. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aniask_mama Re: Małe nutki???? 25.02.04, 15:40 My chodzimy z kolesiem do Szkoły Muzycznej Yamahy - zajęcia prowadzone przez osoby z wyształceniem wyższym muzycznym, mój 3,5latek jest zachwycony, dlatego ciekawa byłam jak jest w Małych Nutkach Pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
patyk.od.zosi Re: Małe nutki???? 25.02.04, 17:37 My chodzilysmy do Yamahy przez 4 miesiace. Wcale nie bylo tak ciekawie. Zrezygnowalysmy, podobnie jak dwie inne kolezanki Zosi. ________________________ pozdrawiam, Patyk, mama Zosi 2001 Odpowiedz Link Zgłoś