czesc dziewczyny!!!pisze bo mam pewien dylemat dotyczacy mojej corci, ktora to niedawno skonczyla( 29 czerwca)roczek..Wlasciwie to od dosyc dawna(2, 3 miesiecy) zauwazylam u niej takie zachowanie a mianowicie placz i krzyki w momencie jakiejkolwiek odmowy jej "chceniu".Oczywiscie w tym wieku dziecko chyba nie moze byc kaprysne ale jak jej czegos nie pozwalam alboe odsuwam od niebezpiecznych rzeczy wpada w histerie: wygina sie ,ryczy lzami jak groch i krzyczy..Ciekawa jestem czy to normalne u rocznego dziecka( bo u 2 latkow podobno tak), czy tez poprostu moja corcia to taki nerwowy egzemplarz

))pozdrawiam