Dodaj do ulubionych

żółta żaba żarła żur

29.07.03, 09:02
żółta żaba żarła żur
piórnik porósł mnóstwem piór
rzęsa w rzece ważna rzecz....
i tu sie kończy moja pamięć
Może ktoś mi pomoże w skompletowaniu dalszej części wierszyka. Myślę że jest
dobry do nauki wymowy. A może ktoś zna inne podobne wierszyki? Mirka17
Obserwuj wątek
    • silije.amj Re: żółta żaba żarła żur 29.07.03, 09:41
      Ja pamiętam jeszcze tylko: Halo Hela w hucie huk.
      • lida_mama_ady Re: żółta żaba żarła żur 29.07.03, 12:24
        Dorzucam całą garść wierszyków, ale nie cenzurowałam ich, więc sprawdźcie, czy
        wszystkie nadają się dla dzieci....

        BĄK
        Spadł bąk na strąk, a strąk na pąk. Pękł pąk, pękł strąk, a bąk się zląkł.



        BYCZKI
        W trzęsawisku trzeszczą trzciny, trzmiel trze w Trzciance trzy trzmieliny a
        trzy byczki znad Trzebyczki z trzaskiem trzepią trzy trzewiczki.



        BZYK
        Bzyczy bzyg znad Bzury zbzikowane bzdury, bzyczy bzdury,bzdurstwa bzdurzy i nad
        Bzurą w bzach bajdurzy, bzyczy bzdury, bzdurnie bzyka, bo zbzikował i ma bzika!



        CHRZĄSZCZ
        Trzynastego, w Szczebrzeszynie chrząszcz się zaczął tarzać w trzcinie. Wszczęli
        wrzask Szczebrzeszynianie: - Cóż ma znaczyć to tarzanie?! Wezwać trzeba by
        lekarza, zamiast brzmieć, ten chrząszcz się tarza! Wszak Szczebrzeszyn z tego
        słynie, że w nim zawsze chrząszcz BRZMI w trzcinie! A chrząszcz odrzekł nie
        zmieszany:
        - Przyszedł wreszcie czas na zmiany! Drzewiej chrząszcze w trzcinie brzmiały,
        teraz będą się tarzały.



        CIETRZEW
        Trzódka piegży drży na wietrze, chrzęszczą w zbożu skrzydła chrząszczy,
        wrzeszczy w deszczu cietrzew w swetrze drepcząc w kółko pośród gąszczy.



        CZYŻYK
        Czesał czyżyk czarny koczek, czyszcząc w koczku każdy loczek, po czym przykrył
        koczek toczkiem, lecz część loczków wyszła boczkiem.



        DZIĘCIOŁ
        Czarny dzięcioł z chęcią pień ciął.



        GORYL
        Turlał goryl po Urlach kolorowe korale, rudy góral kartofle tarł na tarce
        wytrwale, gdy spotkali się w Urlach góral tarł, goryl turlał chociaż sensu nie
        było w tym wcale.



        HUCZEK
        Hasał huczek z tłuczkiem wnuczka i niechcący huknął żuczka. ? Ale heca... -
        wnuczek mruknął i z hurkotem w hełm się stuknął. Leży żuczek, leży wnuczek, a
        pomiędzy nimi tłuczek. Stąd dla huczka jest nauczka by nie hasać z tłuczkiem
        wnuczka.



        JAMNIK
        W grząskich trzcinach i szuwarach kroczy jamnik w szarawarach, szarpie kłącza
        oczeretu i przytracza do beretu, ważkom pęki skrzypu wręcza, traszkom suchych
        trzcin naręcza, a gdy zmierzchać się zaczyna z jaszczurkami sprzeczkę wszczyna,
        po czym znika w oczerecie w szarawarach i berecie....



        KRÓLIK
        Kurkiem kranu kręci kruk, kroplą tranu brudząc bruk, a przy kranie,robiąc
        pranie, królik gra na fortepianie.



        KRUK
        Za parkanem wśród kur na podwórku kroczył kruk w purpurowym kapturku,raptem
        strasznie zakrakał i zrobiła się draka, bo mu kura ukradła robaka.



        MUSZKA
        Mała muszka spod Łopuszki chciała mieć różowe nóżki - różdżką nóżki czarowała,
        lecz wciąż nóżki czarne miała.
        - Po cóż czary, moja muszko? Ruszże móżdżkiem, a nie różdżką! Wyrzuć wreszcie
        różdżkę wróżki i unurzaj w różu nóżki!



        PCHŁA
        Na peronie w Poroninie pchła pląsała po pianinie. Przytupnęła, podskoczyła i
        pianino przewróciła.



        SZCZENIAK
        W gąszczu szczawiu we Wrzeszczu klaszczą kleszcze na deszczu, szepcze szczygieł
        w szczelinie, szczeka szczeniak w Szczuczynie, piszczy pszczoła pod Pszczyną,
        świszcze świerszcz pod leszczyną, a trzy pliszki i liszka taszczą płaszcze w
        Szypliszkach.



        TRZNADLE
        W krzakach rzekł do trznadla trznadel:
        - Możesz mi pożyczyć szpadel? Muszę nim przetrzebić chaszcze, bo w nich straszą
        straszne paszcze. Odrzekł na to drugi trznadel:
        - Niepotrzebny, trznadlu, szpadel! Gdy wytrzeszczysz oczy w chaszczach, z
        krzykiem pierzchnie każda, paszcza!



        ŻABA
        Warzy żaba smar, pełen smaru gar, z wnętrza gara bucha para, z pieca bucha żar,
        smar jest w garze, gar na żarze, wrze na żarze smar.

        • umargos Re: żółta żaba żarła żur 29.07.03, 21:21
          Super...rewelacja. Chyba samam zaczne ćwiczyc wymowę - choc teoretycznie nie
          mam z tym problemu. Skąd znasz takie wierszyki???
          Pozdrawiam
          Ula
      • kaakaa Re: żółta żaba żarła żur 30.07.03, 12:04
        Ja pamiętam jeszcze trochę:

        żółta żaba żarła żur
        piórnik porósł mnóstwem piór
        rzęsa w rzece ważna rzecz
        skuwka w głowie błędy precz

        halo Hela w hucie huk
        żółw na czwórkę krótkich nóg
        żuraw żubra żwawo dźgnął
        aż się dziób w ósemkę zgiął

        Mam nadzieję, że nie narobiłam ortografów....
    • magdas75 Re: żółta żaba żarła żur 11.08.03, 13:33
      Tę piosenkę dawno temu śpiewał chyba Jacek Skubikowski do jakiegoś programu
      dla dzieci.
    • violik Re: żółta żaba żarła żur 30.08.03, 21:26
      hej, ja mam w szufladzie taką kasetę!!! Skubikowski, Jeżowska i chyba Waglewski
      śpiewaja takie urwisowate piosenkismileV.
      • mirka17 Re: żółta żaba żarła żur 02.09.03, 07:27
        A czy mogłabyś, spisać dla mnie i innych zainteresowanych słowa? Napisz jakie
        masz tam jeszcze inne takie "połamane piosenki". Dzięki Mirka17
    • violik Re: żółta żaba żarła żur 02.09.03, 12:59
      hej,
      tego jest masę! Już łatwiej byłoby mi przegrac kasetę. Jeśli jesteś
      zainteresowana napisz na priv: W_1971@interia.pl
      • grazynka13 Re: żółta żaba żarła żur 04.09.03, 15:35
        A ja mam dla was jeszzce jeden nowy wierszyK:

        CHRZĄSZCZ DRŻĄCY W GĄSZCZU

        W chaszczach grząskich, tuż po brzasku,
        Pewien brzdąc narobił wrzasku.
        Straszył traszki krzycząc, klaszcząc,
        Trzebił chaszcze szczudła taszcząc.
        Wreszcie stanął, zgrzytnął, wrzasnął,
        Świszcząc w drzewo szczudłem trzasnął.
        Aż z drzew sypnął szyszek deszcz,
        Wszystkich w chaszczach przeszył dreszcz,
        Wszędzie trzepot, szczebiot, szczek,
        Narozrabiał mały człek...
        Już na krzaczku trznadel drżał,
        Żółty szczygieł wręcz wpadł w szał,
        Strzyżyk piszcząc pierzchnął w rżysko,
        Cietrzew z krzykiem wpadł w ściernisko.
        Wręcz do szczętu chrząszcz się zląkł,
        Z przerażenia wlazł na drąg.
        A brzdąc wrzeszczał, krzyczał, grzmiał,
        Trzaskał, trzeszczał, w głos się śmiał.
        Chrząszcz na drągu chrzęszcząc drżał,
        A brzdąc brzęcząc wciąż się śmiał.
        Aż się drąg przez chrząszcza drżenie
        Zatrząsł strasznie, wręcz szalenie.
        Wisząc wciąż się trząsł nasz chrząszcz
        Aż... wpadł z trzaskiem w liści gąszcz!
        Naraz odszedł brzydki brzdąc,
        Przez gąszcz trzcin do rzeczki brnąc.
        Ucichł szczebiot, trzepot, szczek,
        Wreszcie trzmiel do chrząszcza rzekł:
        „Koniec wrzasku, mości chrząszczu,
        Niechże już pan wyjdzie z gąszczu!
        ”Ale chrząszcz wciąż się trząsł
        I w gąszcz coraz głębiej grzązł...
        *
        Czasem poprzez liści gąszcz
        Słychać, że tam wciąż drży chrząszcz.
        Zanim zaczniesz krzyczeć, brzdącu,
        Pomyśl chwilkę o tym chrząszczu,
        Który zamiast brzmieć gdzieś w trzcinie,
        W swym ojczystym Szczebrzeszynie,
        Drży wciąż w grząskim gąszczu liści,
        Wśród żołędzi, szyszek kiści...

        Przepisałam go z książeczki: "Co ja plotę?"
        Jej autorka (Agnieszka Frączek) wcale nie plecie, tylko pięknie, wesoło,
        dowcipnie, sympatycznie zabawia maluchy. Książeczka jest wprawdzie czarno-biała
        (szkoda!), ale za to niebanalnie ilustrowana - przez 5-letnią dziewczynkę.
        Wierszyki są naprawdę świetne, takie trochę "brzechwowskie', polecam!
        Aha, książke p. Frączek kupiłam w Warszawie, na Brackiej (traffic club), ale
        podobno najłatwiej zamówić ją przez internet albo w merlinie (www.merlin.pl)
        albo bezpoiśrednio u wydawcy (www.nowy-swiat.pl). Tu też można obejrzeć
        okładkę. To nie jest wielki wydatek, ok. 20 zł, a naprawdę warto. Dajcie znać,
        czy się wam spodobało! Aha, nie wszystkie wierszykie są takie "logopedyczne".
        Grazka,
        mama Zuzanki
        • violik Re: żółta żaba żarła żur 05.09.03, 17:01
          wierszyk mi sie bardzo podobał i chce powiedziec, ze podziwiam cierpliwośc i
          chęc do dzielenia sie z innymi swoimi rzeczami. napisz do mnie na priv (post
          powyżej),to dostaniesz kolorowankę.Pozdrawiam, Wioleta
    • nat4 Re: żółta żaba żarła żur 06.10.03, 14:08
      Wprawdzie to nie wierszyk rymowanka, ale uczy wymowy:

      Król Karol kupił
      Królowej Karolinie
      Korale koloru koralowego

      Pozdrawiam,
      Nat
    • andje Re: żółta żaba żarła żur 08.10.03, 21:33
      Wasze wierszyki są świetne dokładam jeszcze dwie rymowanki lohopedyczne.
      ***
      W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie,że przepiórki pstre
      trzy,podpatrzyły jak raz w Pszczynie cietrzew wieprze wietrzył.Wietrzył
      cietrzew wieprzy szereg oraz otomanę,która miała trzy z nóg czterech
      powyłamywane.
      ***
      Pchła pchłę pchała,pchła płakała.

      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka