Mam w domu prawie sześciolatkę która uwielbia karty. Gramy w wojnę, świnkę i
makao. Już nie mogę, 15 razy dziennie w makao jest ponad moje siły. Szukam
jakiś innych gier w miarę prostych ale nie tak bezmyślnych jak wojna. Znacie?
Możecie polecić? Wystarczy mi poprawna nazwa, znajdę sobie reguły. Dzięki z
góry