lol21ndm
10.08.04, 14:55
Kochani! Pomocy!
Moj maly (4 lata) zachorowal podczas pobytu nad morzem ok. 20 lipca...
Zaczelo sie od goraczki (brak innych objawow). Poczatkowo stwierdzono
mozliwosc trzydniowki, potem angine, dano antybiotyk. Minelo po niecalym
tygodniu, by powrocic jako stany podgoraczkowe, niewielka goraczka przez trzy
czy cztery dni tydzien temu. Potem dziecku bardzo powiekszyly sie wezly
chlonne (szczegolnie te na szyi), gardlo jest czerwone i ogolnie na twarzy
wyglada na bardzo chorego... Zrobilam badanie krwi i moczu. Lekarka (cudowna
kobieta!) stwierdzila, ze wyniki sa typowe dla mononukleozy (tym bardziej, ze
w sobote wieczor pojawil sie dwukrotnie ostry bol w lewym boku). Jednak test
na mononukleoze byl negatywny. Boje sie, czy to nie cos bardziej powaznego...
Za dwa tygodnie powinnismy wracac do domu (jestesmy na wakacjach), a droga
bardzo dluga... Od wrzesnia Maly idzie do szkoly. Obecnie przyjmuje mocny
antybiotyk, i w czwartek ma isc na kontrole.
Czy ktos tutaj ma doswiadczenia z mononukleoza? Czy moze znacie jakies
dodatkowe testy, etc., ktore powinnam robic dziecku? Bede wdzieczna za
sugestie...