Witam, moje córki mają w gardle i nosie gronkowca, który czesto powoduje zapalenie zatok i uszu, od września już się zgubiłam ile tego było, niedosłuchy płyn w uszach i tak jak wyzdrowieją zaczyna się po pójściu do pkola od nowa.
Jako że pracuję w aptece przewija mi się przez ręce mnóstwo recept od specjalistów, ostatnio trafiły się 2 rp na biotrakson w ampułkach (bardzo silny antybiotyk) plus do tego zinacef w celu inhalacji przez nebulizator! Byłam w szoku bo pierwszy raz się z tym spotkałam, ma to za zadanie wybić bakterie w nosie i gardle które powodują non stop zapalenie zatok i uszu no i zapalenie gardła,
Czy słyszał ktos o tej metodzie walki z bakteriami?? Proszę o opinie
Dziękuję i pozdrawiam