Dodaj do ulubionych

Proteus spp w kale

17.11.04, 14:19
Witam
Na Boga co to za paskudztwo. Miałyście może?
Niestety do lekarza na razie na konsultacje nie dojdę bo : synek przeziębiony
(co prawda tylko kaszel został, ale ciągnie mu się to już miesiąc z
parodniowymi przerwami), a jestem w 37 tc i do tego chora sad
A wolałabym wiedzieć czy "ta sprawa" może poczekać parę dni, czy na gwałtu
rety jechać do lekarza.
Dzięki za odpowiedź
Obserwuj wątek
    • mamaigora1 Re: Proteus spp w kale 17.11.04, 14:36
      Proteus to niebezpieczna bakteria...podobna oporna na leki.
      Igor złapał go w szpitalu i był leczony antybiotykiem.
      Najpier miał go w oskrzelach, a potem w pępuszku (zapalenie pępka).

      Myslę, że jeżeli nie ma żadnych objawów zakażenia to może Proteus jest po
      prostu jego flora bakteryjną - Igor gości u siebie tego paskudnika na co dzień
      (na szczęście nie uaktywnia się).
      • oleniek Re: Proteus spp w kale 17.11.04, 16:41
        Witam
        Ostatnio nawet poczytałam sobie o bakteriach Twojego synka smile

        O kurczę a ja lada chwila urodzę i będzie w domciu obok Proteusa, małe
        niemowlę! A może ja też go złapałam? To możliwe?
        • mamaigora1 Re: Proteus spp w kale 18.11.04, 11:24
          Słuchaj, jeżeli jest to bakteia 'udomowiona' (może wy tez to macie z mężem) to
          nie ma sie czego bać...
          nasz Rodzinka ma 'udomowionego' gronkowca białego - wszyscy jesteśmy
          skolonizowani.
          A może teraz to i Protesusa zlapalismy od Igusia - tego nie wie nikt, ale jak
          na razie czujemy sie dobrze (Igor jest juz 6 m-cy z nami w domku).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka