plectrum
11.05.05, 17:50
Mieszkam od dwóch lat w Polsce, przedtem mieszkałem za granicą, mam 2 dzieci,
które (na szczęście) nie urodziły się i nie mieszkają w Polsce.
Jestem bardzo zdziwiony kompletnie bezkrytycznym podejściem do szczepień w
Polsce. Sam fakt, że są one obowiązkowe jest już bardzo dziwny, bo narusza to
podstawowe prawo do nietykalności cielesnej obywatela. W żadnym państwie
zachodnim, które znam nie ma obowiązku szczepienia, właśnie z przyczyn prawnych.
Z punktu widzenia medycyny traktującej człowieka nie tylko jak zespół
skomplikowanych reakcji biochemicznych. wiele szczepień jest w dzisiejszych
czasach zbędna. Najbardziej przeraża mnie to, że w Polsce noworodki są
szczepione od razu po porodzie i to na grużlicę! Tych szczepień się na
zachodzie już dawno nie praktykuje! Jakoś nie słyszałem o epidemii gruźlicy u
dzieci np. w Niemczech. W historii większość chorób świata wynikało z BRUDU,
niedożywienia, nędzy i wojen, czyli rzeczy które mam nadzieję ostatnio zaczęły
należeć do przeszłości, przynajmniej na zachodzie, a nie TYLKO z samego faktu
kontaktu z zarazkami. ZDROWY i SILNY i ZADOWOLONY z SIEBIE I Z ŻYCIA organizm
poradzi sobie z większością chorób, jeśli w ogóle do nich dojdzie. Po drugie,
nie jest to zastanawiające, że na choroby zakaźne 20/21 wieku NIE ma
szczepionek, mimo rozwoju medycyny? Po prostu natury nie da się przechytrzyć.
Moje dzieci ( 8 i 4 lat) nie były do tej pory szczepiane, aczkolwiek będą
szczepione na niektóre choroby w swoim czasie. Są zdrowe, nie mają alergii i
tylko raz w życiu otrzymywały antybiotyki.
Mógłbym jeszcze dużo o tym pisać. Dla wszystkich znających inne języki radzę
lekturę stron internetowych w innych krajach. W polskojęzycznym internecie
znalazłem bardzo mało na ten temat. Aha, dla wszystkich uprzedzonych: Nie
jestem fanatykiem, mam techniczny zawód i nie należę do żadnej sekty.