Dodaj do ulubionych

do aaparzoch1

23.05.06, 12:42
witam. przeczytałam że będziesz w katowicach 2 czerwca. ja mam przeniesiony
termin z powodu strajku na 5 czerwca (miałam być 22 maja). mam nadzieje że
skończą niedługo strajkować i tego terminu juz nie przełożą. Jakbyś coś
wiedziała na ten temat daj znać. może się spotkamy. napisz czy bedziesz na
kardiologii,czy kardiochirurgii. ja jade na operacje ASDII więc bede na
kardiochirurgii. Pozdrawiam Was serdecznie. Gocha mama Mai
Obserwuj wątek
    • aszmyga Re: do aaparzoch1 23.05.06, 12:54
      Gosia,nie wiem jakie jest twoje nastawienie,czy sie bardzo denerwujesz.
      ASD II jest prostą wadą serca.tak mi mówili w CZD w wawie.My jesteśmy już od
      czwartku w domciu,a mała jest jeszcze pogodniejsza niż przed operacją.
      Operację miała 11.05.a na następny dzień o godz.11 była już na separatkach.Po 3
      dobach przeniesli nas normalnie na oddział i po 4 dniach do domu.
      Zobaczysz wszystko będzie dobrze.
      Pozdrawiam serdecznie
      Agnieszka gg2558005
      • majka96161 Re: do aaparzoch1 23.05.06, 13:02
        dzieki za odpowiedz.bardzo potrzebuje takiego upewnienia, że to jest łatwa
        operacja i mała szybko dojdzie do siebie. strasznie sie denerwuje i boję.
        przeraża mnie to znieczulenie i intubacja. dziekuje jeszcze raz za słowa
        wsparcia. pozdrawiam
    • aaparzoch1 Re: do aaparzoch1 23.05.06, 13:11
      Witaj Gosiu. My mamy byc 2 czerwca ale w poradni kardiologicznej. Wczoraj
      widzieliśmy w telewizji wzmiankę dot. strajku w Górnośląskim Centrum i jestem
      tym poddenerwowana. Nawet dzwoniłam tam, ale na razie nic nie wiadomo co będzie
      za tydzień. W każdym razie na dzien dzisiejszy zapewniają opiekę w nagłych
      wypadkach i powiedziano mi, iż jeśli Radek dalej będzie się uskarżał na bóle w
      okolicy serca to po prostu przyjmą go na oddział - a więc jak rozumiem
      kardiologię. Powiem szczerze, że woałabym tego uniknąć i bardziej nastawiamy
      się na prywatną wizytę. Miałam nadzieję, że drugiego dostarczę na oddział i do
      poradni materiały Funduszu, które dostałam od Ani (anfido) przy okazji naszego
      niedawnego spotkania w Pruszczu. Mimo całego zdenerwowania staram się mięc
      nadzieję, że ta cała sytuacja się wyjaśni. Nie wyobrażam sobie aby na całej tej
      sytuacji miały cierpieć dzieci. Strona moralna tego zachowania budzi moje
      zastrzeżenia, choć rozumiem też i desperację lekarzy. W każdym razie jesli
      będzie taka możliwość chętnie się z Tobą spotkam. Trzymam kciuki za powodzenie
      operacji Twojej córeczki. Pozdrawiam. Ola, mama Radka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka