olahabe
18.06.06, 21:38
Mam już nerwicę na tym punkcie, więc poza obowiązkowymi kontrolami lekarskimi
pytam: miał ktoś historię z bólem głowa w okolicy czołowej u dziecka? Syn ma
5,5 roku, jest alergikiem, stale zakatarzonym. Bóle pojawiają się nagle,
napadowo, zwykle podczas zmęczenia, w dusznym pomieszczeniu, w czasie
szalonej zabawy itp. Trwają krótko, ok. 2-5 min, on robi się osowiały, widać,
że go boli. Potem przechodzi. Mamy za sobą okulistę (wszystko ok, dno oka bez
zarzutu), czekamy na prześwietlenie zatok (nie za mały na zatoki?) i
neurologa, chociaż nasza pani doktor upiera się, że skoro żadnych dodatkowych
objawów neurologicznych nie ma, to wskazanie jest na zatoki. Co jeszcze
powinnam sprawdzić? Może coś jeszcze skontrolować poza zatokami i
neurologiem? Czy w tym wieku można zrobić dziecku eeg, albo tomografię bez
narkozy?