Gość: guest IP: *.* 18.12.01, 10:28 Cześć!Macie jakies doswiadczenia w leczeniu alergii pokarmowychBIOREZONANSEM u malych dzieci? (ok.2 latek)PozdrawiamAndrzej Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: guest Re: BIOREZONANS IP: *.* 20.12.01, 14:00 Wpisz w wyszukiwarkę " bicom" lub "biorezonans" cos tam znajdziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: BIOREZONANS IP: *.* 21.12.01, 11:45 Robiłam mojej córce badania na maszynie BICOM (to właśnie biorezonans) jak miała niespełna rok. Wyszło jej dużo różnych uczuleń m.in. na laktozę. Na tę nieszczęsną laktozę była odczulana i nie wiem czy to odczulanie pomogło czy to przypadek (dzieciom podobno po jakimś czasie przechodzi), ale uczulenie przeszło. Jest jednak jedno ale. Po zrobieniu profesjonalnych badań medycyny konwencjonalnej z krwi wyszły jej inne uczulenia niż przy biorezonansie. Dziś córka ma 6 lat, objawy alergii pozostały już tylko gardłowo-nosowe (wcześniej miała różne wysypki i czasem wymioty), bieże regularnie Zyrtec i doraźnie inne przeciwalergiczne preparaty. Jedynym punktem zaczepienia o pozytywne myślenie w sprawie biorezonansu jest ta laktoza, teoretycznie odczulona. Wybór należy do Ciebie, pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EwG Re: BIOREZONANS IP: *.* 05.04.02, 20:44 Właśnie zapisaliśmy się na wizytę go gabinetu biorezonansu. Czeka z niecierpliwością na wyniki testów alergicznych i potem na odczulanie. Lekarka jest pediatrą i homeopatą i jednocześnie leczy biorezonansem. Czyż to nie wspaniała kombinacja zwodów? Mam nadzieję, że wyleczy mego synka z ciągłych wysypek. I będzie mógł wszystko jeść. Nie będzie gadania babć w stylu: dałabyś mu mleka (sera, masła, cielęcinki itp.), to lepiej by się rozwijał, jadł, przybywał na wadze (nasz Misiek jest niejadkiem).Jestem pełna nadziei. Ewa mama Michała Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hermiona Re: BIOREZONANS IP: *.* 05.04.02, 21:53 Kiedy moja córka miała 4 lata, też chodziłam z Nią na takie odczulanie - głównie mleko, ale właściwie bez przekonania. Po pół roku robiliśmy testy i okazało się, że nie ma juz alergii na mleko - dotąd nie wiem, czy pomogła dieta czy to odczulanie. Od razu po tych trzech "seansach" lekarz powiedział, że Ola może jeść jogurty, czy potrawy, w których jest przetworzone mleko, ale kazał wstrzymać się z podawaniem samego mleka czy twarożku przez jakiś czas. Tak właśnie zrobiliśmy, a nawet więcej, bo trzymaliśmy Ją na diecie jeszcze przez kilka miesięcy ( po prostu nie wierzyliśmy, że to coś pomogło). Wydaje mi się, że warto tego spróbować, ale trzeba pamiętać, że wyleczenie z alergii pokarmowej wcale nie gwarantuje, że za kilka lat nie pojawi się alergia wziewna albo astma, co niestety nastąpiło u mojej córki. Teraz bierze leki homeopatyczne i mam nadzieję, że to będzie Jej pierwszy sezon bez inhalatorów i tabletek. Odpowiedz Link Zgłoś