mamapatryczka
19.01.07, 11:50
Witam! Wczoraj córka od szwagierki wyladowała w szpitalu. Ma niecałe 2 latka.
Oparzyła sie gorącą herbata. Płyn wylał się jej na czoło i policzki. Od razu
zeszłą jej skóra z czoła i w niektórych miejscach na policzkach. lekarze
twierdzą ze to wszystko jest powierzchowne i wszystko zniknie i nie będzie
sladu. Obecnie wyglada dobrze - ma tylko czerwone w miejscach gdzie zeszął
skóra. Jest roześmiana, bawi się, je normalnie. Zadnych bąbli i tak dalej.
Podają jej przeciwbólowe środki i kroplówkę z solą na noc. Mam do was
pytanie - czy ktoś miał podobne doświadczenie? Czy faktycznie może nie być
blizn?
Proszę o nie komentowanie całej sytuacji (nieuwaga itd. ) bo to jest
oczywiste także dla mnie!
Mama Patryka