Alergie

IP: *.* 22.04.01, 22:24
AlergieCieszę się, że przeczytałam o alergiach.Mam drugie dziecko, ale w najśmielszych snach nie myślałam, że będzie alergikiem ( a tak się zapowiada). Dziękuję jeszcze raz za ten temat.
    • Gość edziecko: Marzena Re: Alergie IP: *.* 07.06.01, 15:38
      Warto sobie odmówić Jest to jeden z lepszych art. w prasie jaki czytałam doty. małych dzieci. Sama jestem mamą 10 -nego Michała który jest uczulony na mleko i wiekszość konserwantów. nauczyłam się że lepiej czegoś smacznego nie zjeść niżz synek miałby to później mieć bóle brzuszka i wysypkę. Nadal go karmie piersią, a ogromne zdziwienie wywołuje u znajomych fakt że mie mogę zjeść żadnych kupnych ciastek, bułek, (mleko w proszku)itp. Na kanapki sama gotuję mięso z indyka (2 dni w soli peklowej i nawet smaczne). Ma to jednak swoją dobrą stronę ponieważ schudłam 10 KG w porównaniu do wagi przed ciążą. Pozdrawiam
    • Gość edziecko: Marta Re: Alergie IP: *.* 26.09.01, 13:05
      Alergiczne dzieckoMimo iż zaraz po odstawieniu dziecka od piersi podawałam mu mleko sojowe, jest alergikiem już prawie 5 lat. Jest uczulony nie tylko na mleko, ale też na kurz, pyłki, cebulę, sierść psa i jeszcze kilka innych alergenów. Reaguje na nie wysypką która swędzi, najbardziej w nocy. Od dwóch lat nie przespaliśmy całej nocy spokojnie, bo budzi sie kilka razy. Byłam już u różnych lekarzy i nic. Był smarowany wszystkim, począwszy od maści witaminowej skończywszy na sterydach. Tabletki i syropy i to wszystko daje mierne rezultaty. Wszyscy rozkładają ręce, bo juz nie wiedzą co robić. Jesli ktoś znałby kogoś kto mógłby mi pomóc lub zna kogoś kto przez to przeszedł, proszę o kontakt.
    • Gość edziecko: Anuszka Re: Alergie IP: *.* 08.10.01, 22:26
      czujny detektywdziecko z alergią oznacza często autentyczną zabawę w detektywa. Trzeba uważnie śledzić każdą etykietę na produktach spożywczych;śledzić skład zawsze i praktycznie we wszystkim. Okazuje się na przykład, że niewinnie wyglądające opakowanie pasztetu zawiera zakazane mleko. A gluten czai się wszędzie. Osobny rozdział to wizyty w restauracjach lub barach. Zdarzało mi się wprawiać w konsternację kelnerki szczegółowym pytaniem o skład potraw.ALe warto.
    • Gość edziecko: Anna Zatwarnicka Re: Alergie IP: *.* 21.05.02, 19:29
      Uczulenia to powazna sprawaBardzo dziekuje autorce za napisanie tej ksiazki. Pomogla mi niewyobrazalnie. Nasz Mareczek, gdy mial 3 miesiace dostal okropnej wysypki - karmilam go wylacznie piersia. Rodzina (babcie i dzadkowie) stwierdzila, ze proszek - stwierdzenie calkowicie bledne. Alergolog zarzadzil dokladne sprawdzanie co i kiedy jadlam. Wspolnie: lekarz i ja - znalezlismy wszystko, co uczylalo nasze dziecko. W skrocie: mleko, jajka, fasolka, soja, rumianek, wieprzowina, ryby ... lista produktow, ktorych nie moglam jesc byla byla bardzo dluga. Ciezkie to byly chwile, gdy u znajomych jadlam li i jedynie chleb z salata smileTeraz Marek jest na Nutramigenie i diecie 7-miomiesiecznego dziecka (ma skonczone 2 latka). Czytanie etykietek na nalepkach to juz odruch, dodatkowo sledzimy, gdzie lezalo jedzonko naszego dziecka, zanim je kupilismy. W sklepie sprzedawczyni polozyla indyka (moze jesc) w jednym pojemniku z kurczakami (nie moze jesc) i nasz maluch dostal wysypki na calum ciele. Dwa miesiace trwalo, zanim to znalezlismy.Wszyscy strasznie nam wspolczuja wink Ksiazka pomogla mi zrozumiec mechanizmy alergii i "pocieszala", ze jeszcze nie jest tak zle (na zasadzie: inni maja jeszcze gorzej). Teraz wyprobowuje przepisy. Zabieram sie za pieczenie chleba. Na szczescie gluten Marek moze jesc. Chcialam jeszcze dodac - na koniec - ze ze szczepieniami wcale nie jest tak przyjemnie: lekarz pediatra (na zastepstwie) stwierdzil, ze takich alergikow, jak Marek mozna normalnie szczepic na odre. Po szczepieniu nasze dziecko przez 4 miesiace jadlo 5 produktow na krzyz - nastapila calkowita "cofka". Powod? szczepionka na bazie bialka kurzego. Wydaje mie sie, ze zaszczepienie wtedy naszego malucha chyba bardziej zaszkodzilo, niz pomoglo.Ksiazke polecam wszystkim znajomym mamom malych alegikow - a ostatnio sporo ich.
    • Gość edziecko: Darma Re: Alergie IP: *.* 28.05.02, 23:10
      Podawać leki czy nie?Jaki tytuł tej książki?A co zrobić gdy dwóch alergologów podaje inną diagnozę? Dodatkowo przepisują również inny lek.Jestem mamą 3 miesięcznej córuni i ofiarą nowoczesnego podejścia do karmienia: nie przesadzać z dietą, nie chuchać na zimne, jeść bez większych ograniczeń. No i jadłam. Po miesiącu buzia mojego maleństwa wyglądała jak nakrapiana. Pediatra błędnie odczytał uczulenie na własną ślinę, gdy z tym walczyłam zaczęło schodzić na brzuszek. Od 3 tygodni jestem na diecie, na buzi jest poprawa, na brzuszku i pleckach gorzej. Mała męczy się i strasznie drapie. Nie wiedziałam jak jej pomóc i poszłam do alergologów-pediatrów. Jedna zaleciła dietę drakońską i zawyrokowała, że poza innymi zapewne, jest to uczulenie na mleko. Przepisała Ketotifen. Drugi stwierdził, że buzia to trądzik niemowlęcy na brzuszek uczulenie ale bez wariactwa w diecie. Przepisał Zyrtec. A ja zgłupiałam. Byłoby jeszcze nie tak źle, bo uczulenie po dietce troche jakby się uspokaja, ale czasem puchnie jej oczko, konkretnie zdarzyło się to dwa razy. Dodatkowym moim zmartwieniem jest to, że mała ma drobne zwapnienia w główce (na szczęście podobno w niemych okolicach) oraz zbytnie napięcie mięśniowe, świadczące o "draśnięciu" układu centralnego. Boję się więc podawać jej jakichkolwiek leków działających na układ centralny. Żałuję że nie było mnie tu, gdy był czat z doktorem. Teraz jestem w kropce.
Pełna wersja