mika1332
28.02.07, 12:26
Mój 5 miesięczny synek ma lekką anemię przez tydzień brał żelazo w syropku
ale miał po nim luźne kupki a w końcu dostał biegunki.Po kilku próbach
odstawienia powtórnego podania itd.Lekarka w końcu zdecydowała ,że mały ma
dostawać żelazo w zastrzykach.Mam z nim chodzić raz dziennie na
zastrzyk.Strasznie mi żal syncia i jego maleńkiej pupci.Czy którejś z Was
dziecko brało takie zastrzyki?Czy są bardzo bolesne i jak długo dziecko
musiało je przyjmować.Odpowiedzcie mi bo jestem załamana