Dodaj do ulubionych

corka znowu chora rece mi się trzęsą!

18.05.07, 18:28
OPADAM już z sil moja 4 letnia córka PO tygodniu w przeczkolu znów
kaszle.Córka choruje dużo ostatnio miała przewlekły kaszel ok 3m-cy okazało
sie bakteria w nosie i grzyb w gardle.wzięła bioparox na grzyby i Amoksiklaw
na bakterie.Kilka dni szczęścia zakłócił dzisiejszy kaszel jak na razie
sporadyczny,ale wiem co będzie dalej.Dodam ze alergia wykluczona kilkukrotnymi
badaniami.Od m-ca podaje małej czosnek z miodem i cytryną,syrop z
cebuli,obecnie esberitox w tabletce.Powiedzcie kiedy ten czosnek zacznie
działać?Bo już nie wiem jakiej metody sie chwytać?w marcu byłam z małą w
sanatorium w górach w celu zmiany klimatu,ale to na nic. moze mi cos podpowiecie
Obserwuj wątek
    • iga.kal Re: corka znowu chora rece mi się trzęsą! 18.05.07, 18:40
      Bioparox nie jest lekiem przeciwgrzybiczym.
    • paulaula Re: corka znowu chora rece mi się trzęsą! 18.05.07, 18:43
      Może nie pocieszy Cię to bardzo, ale po prostu musisz poczekać. Skoro alergia
      jest wykluczona następnych kilka miesięcy powinno być zdrowych. Córeczka poszła
      do przedszkola, tam jest mnóstwo chorych zarażających dzieci, stąd taka
      reakcja. Mauch z mojej rodziny przechorował ciurkiem pierwszy rok w przedszkolu
      i w następnych latach luz. Mam 4-latkę od września w przedszkolu, która raz
      była od tej pory chora i 14-latkę, która w tym roku szkolnym zaliczyła 4 czy 5
      kuracji antybiotykiem. Wszystko zależy od organizmu, a to co robisz jest jak
      najbardziej słuszne i efekt zobaczysz, niekoniecznie tylko zupełnie bez żadnych
      chorób.Nie daj się skusić tylko preparatami stymulującymi odporność, dziecko
      samo musi dojść do siebie.Dużo latem pływajcie w morzu czy jeziorkach to bardzo
      hartuje.
      • heksa31 Re: corka znowu chora rece mi się trzęsą! 18.05.07, 18:50
        to juz nasz drugi rok walki z infekcjami.Boje sie ile można chorować,do tego mam
        wyrzuty sumienia ze nie mogę być z córką w domu kiedy jest to najbardziej
        potrzebne, wiecie jak to teraz jest z pójściem na opiekę.Naprawde potrzebuje
        waszego wsparcia
        • joanna2001 Re: corka znowu chora rece mi się trzęsą! 19.05.07, 08:59
          mój czteroletni syn chodzi do przedszkola. Od listopada co miesiąc na
          antybiotykach. Ostatnia poważna choroba - ospa z zapaleniem płuc była w lutym .
          w kwietniu zapalenie ucha. Od lutego zaczęłam podawać tran - bimarine- do końca
          kwietnia. Potem bioaron C , a teraz gdy zaczęła się kolejna infekcja -
          niewielki ból ucha,suchy kaszel , trochę kataru- od razu kupiłam biostyminę.
          Daję 1 ampułkę na cczo rano. Podaję też sinupret 15 kropli3x, gwajatussin
          syrop, bioparox,actifed po 2,5 ml 3x. Postawiłam też bańki. Nie wiem czyja to
          zasługa , ale jakoś wszystko mija i na razie odpukać ale choroba nie pogłębia
          się. Może to biostymina działa , nie wiem .pozdrawiam.
          • bydz Re: corka znowu chora rece mi się trzęsą! 19.05.07, 12:35
            "Pocieszę Cię" u nas antybiotyk co 10 dni. Decyzja lekarza- zabrać z
            przedszkola, zrezygnowałamm z pracy i czekam na cud.
    • emml Re: corka znowu chora rece mi się trzęsą! 19.05.07, 14:32
      może warto wybrać się do lekarza który spojrzy na nią całościowo i wzmocni
      odpornośc dziecka. antybiotyki tylko ją osłabiają i jej odpornośc może naturalne
      metody z medycyny integracyjnej
      • heksa31 Re: corka znowu chora rece mi się trzęsą! 19.05.07, 14:47
        Dzięki za wsparcie.trochę z Waszych rad już
        przerabiałam;biostymina,bioaron,ecomer,rybomunyl,wycięcie migdałka,padma28,i już
        nie wiem co jeszcze bo troche tego było przez te dwa lata.Lekarza też zmieniłam
        chodzę prywatnie antybiotyków mniej niż rok temu,ale za to męczymy się po kilka
        m-cy z kaszlem który po syropkach i inhalacjach nie przechodzi.Bańki tez już
        były.Więc co jeszcze?moge wypróbować?
        • dorka.3 Re: corka znowu chora rece mi się trzęsą! 19.05.07, 19:28
          wiem, że często się to radzi, ale skoro nic nie pomaga to może warto przebadać
          dziecko pod kątem pasożytów, w przedszkolach jest tego plaga, a pasozyty jak
          wiadomo obniżają odporność, jednym z objawów może być kaszel, mój synek mial
          glistę, jednym z objawów były podkrążone oczy i trochę więcej chorób, po
          odrobaczeniu (a było to w listopadzie) ani razu nie był chory, od koleżanki
          córka też miała glistę, u niej objawem był kaszel, warto spróbować, koszt
          niewielki. pozdrawiam.
        • koral777 na kaszel... 21.05.07, 22:57
          u nas mimo ze testy z krwi negatywne pomógł zyrtec w kroplach i Rhinocort
          (budesonidum subst.aktywna.) około 7 dni brania i mokry dziwny, nie męczacy
          kaszel minął jak ręką odjął
        • gosiakd1 Re: corka znowu chora rece mi się trzęsą! 22.05.07, 11:07
          Witaj

          Co jeszcze możesz wypróbować? Ja mogę Tobie zaproponować odstawienie wszytskich
          produktów związanych z mlekiem krowim. Wiem, pisałaś, że alergie wykluczono ale
          uważam, że warto spróbować. W swoim otoczeniu znam kilka mam, które dawały
          dzieciaczkom jogurty, serki, itp, dzieci miały permanentne katarym, kaszle.
          Poodstawieniu problem znikał.
          Zdrówka życzę
          Małgosia
        • agnieszka_r_d A jak nos ? 22.05.07, 12:08
          Heksa, nasz laryngolog mówi, że większość problemów "gardłowych" pojawia się,
          gdy nos choruje. Nie musi to być katar który się leje i "żyć nie daje".
          Wystarczy leciutko przytykający się nosek, praktycznie niezauważalny - wtedy
          dziecko oddycha buzią i gardło wysycha i łatwiej łapie wszelkie świństwa.
          My dopóki nie odwiedziliśmy laryngologa też tak mieliśmy - pięciolatek z
          przedszkola przynosił a roczniak podłapywał, i tak w kółko. Teraz staramy się
          wszystkie infekcje "zdusić" na etapie nosowym i jest ok. Jesteśmy bez
          antybiotyku od 09.2005.
          Pozdrawiam i życzę zdrowia,
          Agnieszka
        • 5_monika Re: corka znowu chora rece mi się trzęsą! 22.05.07, 21:24
          a jaki jest ten kaszel ?
        • zawsze-magda Re: corka znowu chora rece mi się trzęsą! 18.10.07, 09:34
          a byłś juz w poradni zaburzen odpornosci
    • koral777 Re: corka znowu chora rece mi się trzęsą! 21.05.07, 22:53
      czosnek nie musi działać ja juz w nic nie wierze , córka tez od listopada 5-
      6??? antybiotyków!!! Wlałam w nią i profilactin, i wiadra miodu i czosnku z
      cebula i echinaceeę, i homeopatię, co 2 miesiące jednak musi się tak choroba
      rozwinąć że antybiotyk jest raczej (???) nieunikniony. Myślę że czas przyniesie
      poprawę a nie to czym dzieci nafaszerujemy. ąż tez łapie wszystko ja z młod mam
      najbliższy kontakt a nawet anginy nie łapię. Kwestia organizmu.
    • kerstink Re: corka znowu chora rece mi się trzęsą! 22.05.07, 07:32
      Heksa, wydaje mi sie mozliwe, ze grzyb w gardle moze wskazac na przerost grzyba
      w przewodzie pokarmowym. Zrob dziecku badanie kalu rowniez na grzyby - dodatkowo
      do badania na pasozyty jak dorka pisze (ona wie, o czym pisze).
      Rowniez grzyby bardzo obnizaja odpornosc, jest to zreszta plaga naszych czasow.
      Przyczynia sie do jego przerostu zla dieta (za duzo slodyczy, biale pieczywo) i
      czeste podawanie antybiotykow.
      • lolka11 Syrop z cebuli 22.05.07, 10:59
        Ja bym odstawila syrop z cebuli - dziala wykrztusnie. Gdybys sama zaczelo pic
        taki syrop tez zaczela kaslac....Kiedys jak palilam, robilam sobie takie
        kuracje oczyszczajace pluca (hahaha).

        Powodzenia
        Dorota
        • martiii13 Re: Syrop z cebuli 22.05.07, 21:13
          Ja bym tez zdecydowanie zrobila posiew kalu w kierunku grzybow,czyli sprawdzasz,
          czy dziecko nie ma candidy, czyli przerostu drożdzy.
          • heksa31 Re: Syrop z cebuli 22.05.07, 21:22
            a powiedzcie mi jedno czy moze być to bez innych objawów,bo mała apetycik ma,na
            bóle brzuszka nienażeka
            • kerstink Re: Syrop z cebuli 23.05.07, 08:55
              Moment, piszesz, ze dziecko ciagle kaszle, ma bakterie w nosie i grzyb w buzi -
              przeciez objawy masz. Jak najbardziej pasuje do przerostu candidy (choc
              przyczyna moze tez byc inna) - przewod pokarmowy to najwazniejsze miejsce w
              organizmie decydujace o odpornosci.
              • ewapowie Re: Syrop z cebuli 23.05.07, 11:03
                Może trzeba sie zastanowić też nad zmianą przedszkola. Moje dziecko w
                przedszolu (1 rok) choruje ciągle, ale w domu przestaje. Zrodziła mi się taka
                myśl że może dziecko nie tylko zaraża się od innych przedszkolaków, ale też
                jest źle dopilnowane przez Pani. Może w sali jest za ciepło a np. w toaletach
                pootwierane okna, lub też wietrzona sala w czasie gdy są w niej maluchy, lub
                też marznie podczas przebierania do lerzakowania, lub też spoci się na
                gimnastyce a zARAZ potem wychodzi na dwór. Postanowiłam, że jeszcze od
                września spróbuję w obecnym przedszkolu, ale gdyby nadal utrzymywały się
                choroby to będę szukać innego - pewnie prywatnego. Życzę zdrówka.
                • dorka.3 Re: Syrop z cebuli 23.05.07, 12:09
                  Ewa nie gniewaj się, ale ma co zwalać tak winy na przedszkole, przecież w domu
                  też wietrzymy, też są pootwierane okna i też dziecko się przebiera. właśnie
                  najczęściej chorują dzieci za bardzo chuchane, dziecko chodząc do przedszkola
                  wchodzi do dużej grupy i styka się z nowymi wirusami i bakteriami, z którymi
                  nie miało kontaktu wcześniej i dzieci mniej odporne niestety będą chorować. I
                  myślę, że trzeba skupić się bardziej na uodparnianiu dzieci a nie szukaniu winy
                  tylko i wyłącznie w przedszkolu. Ja akurat jestem za tym, żeby sale były
                  wietrzone, bo nie wyobrażam sobie siedzenia w sali przy 20 dzieci przy
                  zamkniętych szczelnie oknach, oczywiście nie mówię o sytuacji, gdy na dworze
                  jest mróz. pozdrawiam, i życzę dużo zdrówka. moje dziecię też na początku sporo
                  chorowało, teraz trzyma się dobrze.
    • mamahani2 Re: corka znowu chora rece mi się trzęsą! 23.05.07, 14:05
      A próbowałaś może pulmicort?
      To jest lek do inhalacji czyli trzeba mieć inhalator, lek jest na sterydach
      więc nic dobrego dla organizmu dziecka, ale jest naprawdę skuteczny! Moja córka
      też od września chodzi do przedszkola. Do stycznia wzięła 6 antybiotyków, w
      sumie była może trzy tygodnie w przedszkolu, a resztę chorowała. W lutym przy
      kolejnej infekcji lekarz przepisał nam pulmicort i obyło się bez antybiotyku,
      dwie kolejne infekcje też tym zwalczyliśmy. Dzięki temu, że skończyliśmy
      antybiotykoterapię córka ma o wiele lepszą odporność i coraz rzadziej łapie
      infekcje. Teraz od 1,5 miesiąca mamy spokój z chorobami. Codziennie daję jej 10
      kropli cebionu.
      Zapytaj swojego lekarza czy możesz podać dziecku pulmicort - na pewno nie
      zaszkodzi a może pomóc.
    • db61 Re: corka znowu chora rece mi się trzęsą! 24.05.07, 19:24
      Dzień dobry Pani heksa 31,
      spróbuję Pani i Córeczce pomóc :
      [trochę się będę powtarzał, ale może Pani nie czytała innych moich na podobny
      temat wypowiedzi]
      nie podoba mi się brak koncepcji leczenia Pani dziecka przez lekarza,
      1
      - po pierwsze brak zleconego i zrobionego wymazu z gardła - albo jest bo pisze
      Pani o grzybie i bakterii ?
      - wymaz z gardła mówi o rodzaju bakterii lub innego drobnoustroju [grzybu]
      występującego w gardle [ bo może byc coś innego jak bakteria - i wtedy się
      stosuje inne leki]
      2
      - brak antybiogramu [albo przez przypadek Pani go pomija]
      - antybiogram pokazuje - jakie leki - antybiotyki lub inne leki - działają na
      drobnoustrój wywołujący zakażenie [może się zdarzyć, że podawane leki w
      kontrolnych badaniach laboratoryjnych określających wrażliwość - nie działają
      na drobnoustrój wywołujący zakażenie]
      3
      - brak uzupełnienia kuracji
      - po odstawieniu podstawowego antybiotyku w leczeniu anginy [ lub kaszlu
      wywołanego przez bakterię, która może powodować anginę, może
      wystarczyłby według wymazu z migdałka tylko Bactrim, Biseptol - to nie są
      antybiotyki] po dwóch tygodniach podaje się leki uzupełniające kuracje [chociaż
      słaby antybiotyk lub inny], tak aby nie doszło do powikłań ze strony stawów,
      nerek, wsierdzia oraz żeby jednak "wybić" do końca drobnoustroje
      4
      - brak koncepcji przy podawaniu następnego antybiotyku
      - mając wymaz lub posiew z gardła można z dużym prawdopodobieństwem podać
      podczas drugiego rzutu kaszlu / anginy / zapalenia oskrzeli antybiotyk lub inny
      lek, który był również poprzednio skuteczny, ale nie był wczesniej podawany
      - mając wymaz z gardła podaje się leki "celowane" a nie ładnie wyglądające
      na półce w aptece [chociaż przepisywane przez lekarza wedlug wiedzy i dobrej
      woli]
      5
      - brak chęci uodpornienia
      - istnieją preparaty uodparniające na zakażenia bakteryjne i wymaz z
      gardła pozwala przepisac dziecku preparat zawierający najlepszy skład nieżywych
      bakterii do uodpornienia
      6
      - i proszę pamiętać o probiotykach [lakcid, lacidofil, trilac]
      - bo może ten grzybek to z powodu braku odpowiedniej = fizjologicznej flory
      bakteryjnej
      7
      - osobiście bym pojechał nad morze, żeby uodpornić dziecko [robiłem tak ze
      swoimi i było pół roku spokoju]

      - pozdrawiam
      - troche starszy[?] pediatra smile
      - mężczyzna
      • heksa31 do db61 24.05.07, 21:42
        Panie dr dziękuje za sensowny wpis.Po przeczytaniu pańskiego artykułu myślę że
        trafiłam na dobrego pediatrę.Faktycznie pisząc ostatnio byłam zdenerwowana i
        pominęłam istotne sprawy.Więc dokładnie wygląda to tak;córka uczęszcza do
        przeczkola od września 2005,a raczej była zapisana częste infekcje wykluczały ją
        z możliwości uczęszczania.Na początek pediatra z przychodni zapisał rybomunyl
        który stosowaliśmy przez pół roku.Infekcje były częste zaczynały się od
        kataru,potem kaszel który był coraz bardziej męczący w efekcie antybiotyk i
        usunięcie migdała3.Stany się powtarzały chociaż muszę powiedzieć że po wycięciu
        jest troszkę lepiej.miesiąc temu zmieniłam pediatrę na prywatnego jestem
        zadowolona.Wymaz był z antybiogramem w nosku była bakteria pneumokoki,a w gardle
        grzyb.Antybiotyk zadziałał,kilka dni po zaprzestaniu antybiotyku było super
        pozbyliśmy się kaszlu,który trwał 5m-cy.Córka zetknęła się z przeczkolem i lekko
        zaczerwienione gardło.Stan taki utrzymuje się od tygodnia zaleciła p.dr na
        uodpornienie ESBERITOX,syrop z cebuli,czosnek z miodem,actiw,probiotyk przez
        m-ąc.Teraz na gardło chlorchinaldin.Dodam że podejrzewaliśmy pneumocystoza.Myślę
        że teraz ma pan jasny i czytelny obraz chorób z jakimi sie stykamy.Dziękuje Panu
        za zainteresowanie i zapytam z jakiego jest pan miasta?
        • db61 Re: do heksa31 26.05.07, 21:25
          Dobry wieczór Pani,
          bardzo dziękuję za miłą ocenę.
          Napisze jeszce tylko ze :
          1.
          ...Infekcje były częste zaczynały się od kataru ...
          Proszę ze spokojem przemysleć z nowym pediatrą - leczenie córki zaczynające się
          od doustnych leków przeciwwirusowych.
          Może uodparnianie też powinno naprzemiennie dotyczyć bakterii a następnie
          wirusów.
          Osobiście w takich przypadkach rozpisuje rodzicom swoich pacjentów doustne leki
          przeciwirusowe, które zastosowane szybko nie pozwalają na przedłużony rozwój
          zakażenia wirusowego i przez to skraca się czas na obniżenie odpornośći i
          przejście zakażenia wirusowego w nasilone zakażenie bakteryjne.
          Jeśli się udaje to bakteryjny jest tylko - katar.
          2
          Może powinna Pani w przypadku powtarzających się zakażeń z przedszkola i
          powtarzającego się antybiogramu z pneumokokami - zaszczepić córkę?
          3
          Mieszkam w Poznaniu.
          Pracuję w Warszawie.

          pozdrawiam i życzę zdrowia
          trochę [?] starszy pediatra smile
          • heksa31 Re: db61 27.05.07, 19:36
            Witam ponownie Pana dr,dziękuje za kolejne wskazówki a dopytam jeszcze czy takim
            lekiem przeciwwirusowym jest issoprinosin?Bo właśnie moja pani dr zapisała je
            nam 2 razy na początku infekcji i pomogło.W chwili obecnej córka zdrowa na
            90%,zdarza się że zakasła ale niezbyt często.Czekam na wizytę u
            laryngologa,który ma dać mi skierowanie na powtórny wymaz z gardła i
            noska.Pediatra w przychodni odmówił skierowania.Może pan podpowie mi który z
            tych leków przeciwwirusowych bo być może miałam,a nie jestem tego świadoma.W
            chwili obecnej jestem zadowolona z mojej pediatry,bo już widzę efekty.Jeszcze
            raz dziękuje za zainteresowaniez
            • db61 Re: heksa31 27.05.07, 20:48
              Dobry wieczór Pani,
              1
              - wydaje mi się do leczenia zakażeń wirusowych wystarczy Groprinosin - polski
              lek przeciwirusowy
              - nie trzeba kupować drogiego szwajcarskiego Isoprinosine
              2
              do leczenia zakażeń związanych z inna grupą wirusów [opryszczka, ospa,
              półpasiec] używa Heviranu

              Jeszcze raz bardzo proszę
              trochę[?] starszy pediatra smile

    • monia258 Re: corka znowu chora rece mi się trzęsą! 31.05.07, 21:31
      proponuje żebyś podała córce jeżówke purpórową, kupuje sie ją w kropelkach
      firmy echinacea. Bardzo dobrze działa na podniesienie odporności i podawała
      według ulotki ja podawałam dwuletniemu dziecku i już drugi rok nie
      chorujemy !!! POLECAM
      • ginny_wolf Re: corka znowu chora rece mi się trzęsą! 01.06.07, 09:38
        Firmy echinacea ...?smile Echinacea to łacińska nazwa jeżówki.
    • haniao-80 MAM DOBRĄ RADĘ!!!!!!! 01.06.07, 11:03
      Kochana, moja córa w ubiegłym roku wiecznie była chora, wiatr zawiał, spociła
      się i już zapalenie krtani! Zaszczepiłam ją szczepionka uodparniającą Brnocho
      vaxum (nie wiem czy dobrze napisałam). Podaje się przez trzy miesiące, przez
      pierwsze 10 dni. Jak ręką odjął!!! dziecko od tego czasu nie choruje, biega na
      boso po deszczu, brzechcze się w zimnej wodzie. Kosztuje to 80 zł ale
      warto!!!!! poza tym kupiłam nawilżacz na gorącą parę i zimą jak grzeją
      kaloryfery przez godzinę w trakcie snu ostro nawilżam pokój. Działa!!!
    • ren620 Re: corka znowu chora rece mi się trzęsą! 19.10.07, 00:17
      Ludzie, nie szpikujcie tych biednych dzieci antybiotykami!Moze trochę homeopatii? Wiekszość chorób typu przeziębienie ma podłoże wirusowe, a nie bakteryjne, a jak wiadomo antybiotyk na wirus nie działa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka