donciaw
16.10.07, 14:56
Od kilku dni mój 4-letni przedszkolak lekko z rana pokasływał, jak
kaszel się nasilił poszliśmy na osłuchanie. Lekarka stwierdziła
infekcję wirusową, zaleciła syrop przeciwkaszlowy sinecod (kaszel
suchy, czasami lekko mokrawy, męczący, całodzienny, wieczorny, w
nocy z 2-3 napady), groprinosin. To było wczoraj, dziś dołączył się
katar taki zapychający nos. Samopoczucie super, bez gorączki.
Jak ten kaszel zrobił się lekko mokry, to dziś rano podałam
mucosolwan z inhalatora. W ciągu dnia kaszle często, nie na mokro,
tak dziwnie, niby sucho, ale jednak czasem coś odkaszlnie (może
spływający katar??). Zastanawiam się czy dobrze zrobiłam z tym
mukosolwanem i czy to na pewno infekcja wirusowa, boję się jakiegoś
np.bezobjawowego zapalenia oskrzeli czy płuc, tyle się naczytałam o
tych niebezpiecznych kaszlach...Jak Wasi lekarze rozpoznają czy to
wirus czy coś innego? Czy tak się objawiać może inf. wirusowa?
Dzięki
pozdr.
D.