I znowu moja mala ma katar,normalnie rece opadaja.Oczywiscie mala nie umie wydmuchiwac nosa(za chiny nie idzie jej tego nauczyc) i te smarki potem jej splywaja gardlem co sie konczy kaszlem i choroba kolejna.Jakie krople na katar mozecie mi polecic dla 3-latki??Słyszalam o euphorbium ze sa dobre i skuteczne.Czy ktoras z emam ich uzywa?? A moze macie jakies inne sprawdzone??Czekam na porady.Ps.jutro ide do apteki kupic Fride(bede jej te smarki wyciagac)
Pozdrawiam