domini16 15.08.03, 10:50 Pomóżcie! Moja malutka ma kolki a ja przy poprzednim dziecku (i wogóle nigdy) nie trzymałam żadnej diety. Co jest bezwzględnie zabronione a co można? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kasia977 Re: kolki - co mogę jeść?? 15.08.03, 11:03 Medycyna nie stwierdziła jeszcze dokładnie co jest przyczyna kolek. Nieodpowiednia dieta, to tylko jedna z możliwych przyczyn. Na wszelki wypadek możesz unikac potraw cięzkostrawnych i rzeczy wzdymajacych (potrawy smazone, kapusta, groch, fasola, bób itp.). Natomiast nawet jeżeli wyeliminujesz te produkty z diety podejrzewam, ze i tak dziecko bedzie mialo kolki. Wtedy nie profilaktyka, ale leczenie doraźne. Wtedy przydają sie masaze, cieple kapiele, pieluszki. Naszemu Mateuszkowi pomagała suszarka. Ciepły strumien powietrza łagodził ból, a dźwiek suszarki usypiał małego. Ponadto podawalismy mu esputikon i jeszcze jeden lek (nie pamietam jego nazwy)i Mateusz miał kolki praktycznie tylko przez okres 2 tyg. Pozdrawiam Kasia Ż Odpowiedz Link Zgłoś
domini16 Re: kolki - co mogę jeść?? 15.08.03, 15:45 Dzięki! Położna w szpitalu stwierdziła, że nie powinnam pić mleka, jeść owoców, ryb i przetworów mlecznych ale to chyba miało więcej wspólnego z potencjalną alergią niż z kolką. Te dwie rzeczy nie muszą przecież iść w parze. Przestałam jeść większość rzeczy, ale to chyba szaleństwo, smażone i wzdymające - to brzmi rozsądnie. Odpowiedz Link Zgłoś
utalia Re: kolki - co mogę jeść??- W ZASADZIE NIC!!!!!!!! 15.08.03, 22:04 oCZYWISCIE TYTUL MOJEGO POSTU JEST ZARTEM. aLE JAK W KAZDYM ZARCIE COS W TYM JEST. tAK NAPRAWDE TO NIE MA JEDNOZNACZNEGO ZDANIA DLACZEGO NIEMOWLAKI MAJA KOLKI. a skoro nie ma to do konca nie wiadomo co je powoduje. Dlatego jedna z wersji mowi aby wykluczyc wiele potraw z jadlospisu aby zmniejszyc te kolki. Czyli co? - moze mleko? bo moze dziecko ma skaze i od tego. Skoro mleko to moze sery, smietane itd. Warzywa wzdymajace, ciezkostrawne. Czyli z mojego doswiadczenia wynika, ze zostaje tylko marchew, buraki szpinak i jablka. Koniec koncem Twoja dieta robi sie coraz bardziej uboga, Jesz juz tylko ryz, marchew i kurczaka (bo to niby takie dietetyczne) a dziecko i tak wrzeszczy z bolu. Ty sie poswiecasz a to i tak prawdopodobnie nic nie daje. Wszystko to przerobilam. A Malwina i tak miala kolki prawie do konca 4 miesiaca. Pozdrawiam i zycze przetrwania. Utalia Odpowiedz Link Zgłoś
kasia977 Re: kolki - co mogę jeść??- W ZASADZIE NIC!!!!!!! 16.08.03, 22:08 jeszcze tylko parę słów o diecie. Napewno już słyszałas, ale na wszelki wypadek Ci jeszcze podpowiem, ze owszem na poczatku zycia dziecka, powinnas ograniczac różnorodnosc posiłków, ale juz od poczatku, wprowadzaj po kolei wszystko. Zjedz cos i obserwuj. Jak nic sie nie dzieje, zjedz jeszcze raz, jesli wszystko w porządku jedz to śmiało i wprowadzaj cos nastepnego. Na sam koniec zostaw sobie wprowadzanie cytrusów, owoców pestkowych( bo wzdymaja)i truskawek( bo tak jak cytrusy okropnie uczulaja).Ale o czym ja Ci tu pisze, Ty napewno dawno już to wiesz. Pozdrawiam Kasia Ż Odpowiedz Link Zgłoś