nataliam2
17.02.08, 21:32
Mój syn się dziś oparzył. Podobno złapał za sztucznego ognia (tak mówi mąż,
byli na urodzinach u 3 letniego kolegi). Mąż mówi, że nie zauważył, ale
mniejsza z tym. Synek ma bąbelka, gdzieś 5 mm. Pierwszy raz mam do czynienia z
oparzeniem. Maż mówi, że robił małemu zimne okłady. Ale czy mam mu czymś
posmarować rączkę. Co jest dobre na oparzenia? Czy coś się robi z tym bąblem?