Powrót z Egiptu-biegunka...

26.05.08, 17:49
w czwartek wrócilismy z Egiptu i dzis juz zaczynam sie powoli martwic,czy nie
przejsc sie do lekarza.W Egipcie mały/15 miesięcy/ nam 2 dni
biegunkował-dostał lek z Polski w syropie-nifuroksazyd i przeszło.w dniu
wyjazdu znów coś go pogoniło i tak trzyma -lekko do dzis/jest
poniedziałek/.nie wiem,czy nazwac to biegunka i co myslec o tej kupce,bo w
zasadzie to nie jest sama ala woda,ale dośc rzadka kupka,prawie po kazdym
wiekszym posiłku/nawet do 4 razy dziennie/o bardzo dziwnym kwasnym
zapachu.dałam mu juz w Polsce zapobiegwaczo jeszcze ten lek,ale te kupki są
nadal.Przed wyjazdem robił zazwyczaj 1-2 dziennie bardzo zbite,inaczej
pachnace.co myslicie???do lekarza chyba i tak jutro pójde.
    • jagoda-naj Re: Powrót z Egiptu-biegunka... 26.05.08, 17:52
      Dodam jeszcze,ze my oczywiscie tez wszyscy przeszlismy na miejscu przysłowiowa
      zemste faraona,ale nam juz przeszło.Synek jadł troszkę rzeczy z nami w
      restauracjach.
    • leokadia206 Re: Powrót z Egiptu-biegunka... 26.05.08, 21:33
      moj 2 latek w Egipcie nie chorowal, wzielo go 2 dni po przyjezdzie.
      Dawalam mu nifuroksazyd w syropie ok tygodnia i lacidofil i przeszlo.
    • doddi3 Re: Powrót z Egiptu-biegunka... 26.05.08, 22:34
      U nas było podobnie. Pomógł priobiotyk Dicoflor 30.
    • joanna_poz Re: Powrót z Egiptu-biegunka... 27.05.08, 09:10
      nasz synek dostał biegunki dzień po przyjeździe z Egiptu.
      niestety trwało to tydzień i było dość intensywne i wymęczające.
      lepiej skorzystać z porady lekarza.
    • arnika15 Re: Powrót z Egiptu-biegunka... 27.05.08, 09:16
      U mojej córeczki była uporczywa biegunka i wymioty (lekarz
      stwierdził amebozę). Po powrocie kupki były luźniejsze niż zwykle -
      wyregulowały się po ok. 2 tyg. Cały czas dwałam Dicoflor30.
    • stefania123 Re: Powrót z Egiptu-biegunka... 27.05.08, 14:19
      biegunka u tak małego dziecka jest bardzo niebezpieczna. Moze sie
      odwidnić, a wtedy szpital murowany. Poza tym egipt, to nie jest
      chyba dobre miejsce dla tak małych dzieci - inna flora bakteryja.
      • megg_an1 Re: Powrót z Egiptu-biegunka... 27.05.08, 14:30
        to akurat nic nie zwykłego że mały dostał biegunke to normalne po
        Egipcie. Do lekarza natychmiast bym się udała a nie wypisywała na
        forum pytania a przede wszystkim to czy nie za małe dzicko żeby go
        tak męczyć drogą, klimatem, zmianą wszystego ochhh ludzie to czasem
        nie mają pomyślunku.
        • joanna_poz Re: Powrót z Egiptu-biegunka... 27.05.08, 15:31
          a skąd Ci przyszło do głowy że dziecko się męczy podróżą, klimatem i
          zmianami wszystkiegosmile?

          abstrahując od problemu z biegunką, ktora smiem twierdzić nie jest
          aż taka normalna po Egipcie (choć spotykana)...
          • megg_an1 Re: Powrót z Egiptu-biegunka... 27.05.08, 15:59
            ...nieee wogole to nie jest meczace samolot to sama przyjemnosc ,
            +30 i więcej to też super inna wilgotnośc czysta przyjemność i
            nie wspominając o jedzeniu. I takie wycieczki zwykle trwaja
            tydzien ledwie dziecko przywyknie i wio do domu. super ! polecam
            może nawet noworodek byłby zadowolony.
            • joanna_poz Re: Powrót z Egiptu-biegunka... 27.05.08, 16:05
              chyba nie podrózowałaś z dzieckiem, skoro takie rzeczy wypisujesz..
              albo Twoje dziecko należy do tej mniejszości, która faktycznie
              wybitnie źle znosi podróze.

              polecam forum wakacje z dziećmi (na edziecku) - o zgrozo większość
              rodziców (ja tez) opisuje wspaniałe wakacje ze swoimi pociechami w
              róznym wiekusmile
            • lilka69 Re: Powrót z Egiptu-po co jechac? 27.05.08, 21:19
              dziwie sie , ze z takim malym dzieckiem w ogole wyjechalas do egiptu! polscy
              pediatrzy jezdza nad zwykle polskie morze jak maja male dzieci. z czegos to
              wynika. no wlasnie z obaw przed tamtejszymi chorobami.
              • zona757 Re: Powrót z Egiptu-po co jechac? 27.05.08, 21:42
                I czemu sie temu dziwisz???
                Trzeba bylo troche sie zorietowac zanim wywiozlas tam dziecie.
                • fogito Re: Powrót z Egiptu-po co jechac? 28.05.08, 10:41
                  Mój synek ma cztery lata a ja jeszcze nie zdecydowałam się go
                  wywieźc w takie egzotyczne kraje właśnie ze względu na kłopoty
                  żoładkowe. Sama będąc w Tunezji miałam biegunkę na 'dzień dobry' i
                  nie należało to do przyjemnosci.
                  Podróżuję z dzieckiem często samolotami przez Atlantyk bo muszę, ale
                  dla mnie i dla dziecka jest to koszmarnie męczące. Mały zwykle łapie
                  w samolocie jakiegos wirusa i zaczyna każdy pobyt od wizyty u
                  lekarza. I wcale nie jest jakimś chorowitym dzieckiem. A pediatra
                  zasugerowała ograniczenie przelotów w ramach terapiiuncertain
                  A w/w przypadku to pędziłabym jak najszybciej do lekarza, bo taka
                  biegunka może się skończyć w szpitalu pod kroplówką. I na przyszłość
                  dobrze jest wybierać na urlopy cywilizowane kraje z lepszą higieną -
                  na egzotykę będzie czas jak dziecko podrośnie.
                  • jagoda-naj Re: Powrót z Egiptu-po co jechac? 28.05.08, 11:30
                    No na szczęście małemu już przeszło.dawałam nifuroksazyt i lacidofil i już
                    dobrze.a jak pisałam nie była to typowa wodnista biegunka,tylko troszkę
                    luzniejsze i częstsze kupki o dziwnym zapachu.przed wyjazdem byłam u
                    lekarza-wcale nie odradzał nam tego wyjazdu.a to czy jadę do takiego czy innego
                    kraju to decyzja-bardzo indywidualna każdego rodzica.A to,ze ludzie jezdza po
                    takich krajach z małymi dziecmi potwierdza tylko ogromna ilośc poznanych
                    rodziców z pociechami-juz w hotelu.pozdrawiam wszystkich spędzających wakacje
                    nad naszym zimnym morzem.
                    • joanna_poz Re: Powrót z Egiptu-po co jechac? 28.05.08, 11:38
                      > pozdrawiam wszystkich spędzających wakacje
                      > nad naszym zimnym morzem.

                      bo lepiej znad zimnego polskiego morza wrócic przemoczonym,
                      przemarznietym z anginą, zapaleniem oskrzeli albo innym rotawirusem
                      niż z Egiptu z biegunkąsmile

                      to fakt, zagraniczne kurorty sa pełne rodzin z małymi dziećmi, tylko
                      nie wiedzieć czemu u nas uważa się to za fanaberię albo akt
                      głebokiej nierozwagi.
                      • baz12 Re: Powrót z Egiptu-po co jechac? 28.05.08, 12:24
                        Ja w zeszłym roku byłam z moim 15 mies. synem w Tunezji w
                        pazdzierniku. Bylo super. Nie uwazam tego za zadną fanaberie. w tym
                        roku jedziemy na Rodos a za rok do Egiptu. Nie mam zamiaru marznąć
                        nad naszym morzem. Jeśli ktoś jest ostrozny to dziecku nie powinno
                        nic być. Bardzo dużo ludzi podróżuje z takimi maluchami, wiem, bo
                        prowadzę biuro podróży.
                        • lilka69 Re: Powrót z Egiptu-po co jechac? 28.05.08, 14:13
                          wspaniale, ze cie stac na egzoyczne wakacje. i my tez mozemy sie cieszyc twoja
                          radoscia dzieki tej informaci.a mnie tez stac. ale jezdze w bezpieczniejsze- np
                          francja, szwajcaria, austria. nie wracamy z chorobami.
                      • fogito Re: Powrót z Egiptu-po co jechac? 28.05.08, 13:04
                        Nie są fanaberia wyjazdy zagraniczne, ale trzeba pamiętać, że jak
                        się wyjeżdża do 'egzotycznych' krajów to problemy żołądkowe dziecka
                        sa praktycznie normą. Dorosłych zresztą też. Trzeba mieć ze soba
                        potrzebne leki i udać się do lekarza we właściwym czasie.
                        Ja w zeszłym roku pojechałam na tydzień do Grecji i Mały miał ZUM. W
                        szpitalu bylismy co trzy dni na badaniach. Pech.
                        W tym roku jedziemy nad morze do Stanów, gdzie będzie okropnie
                        gorąco i pewnie znowu coś się przyplącze. Rok temu bedąc w Karolinie
                        Płd. przy temperaturze 36 stopni mój synek dostal zapalenia płuc.
                        Znowu pech. Dwa lata temu tydzień po przylocie z Karaibów dziecko
                        dostało biegunki i wymiotów - skończyło się w szpitalu z podejrzenem
                        jakiejś egzotycznej bakterii. Mega pech.
                        Niestety żadna z babć nie chce zostać z dzieckiem dłużej niż dwa
                        dni - po tym jak synek w wieku 2 lat trafił na OIOM z krupem - więc
                        zawsze jeździmy we trójkę.
                        Dla mnie taki wyjazdy sa stresujace i nie nazwałabym ich urlopem
                        wypoczynkowym. Zdecydowanie wolałabym pojechac sama uncertain
                        • fogito Re: Powrót z Egiptu-po co jechac? 28.05.08, 13:05
                          ps. bylismy kilka dni temu nad polskim morzem i synek o dziwo zdrowy
                          pomimo wiatru urywajacego głowę smile Oby tak dalej.
    • bj32 Re: Powrót z Egiptu-biegunka... 28.05.08, 06:03
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=577
      • zuzanka77 badzmy bardziej wyrozumiale... 28.05.08, 15:31
        przeczytalam pierwszy list i chcialam podzielic sie uwaga bo do
        Egiptu jezdzimy regularnie co roku od 5 lat.najpierw z pierwsza corka
        (gdy miala 5 mies pojechalismy pierwszy raz) a teraz z druga(tez 5
        mies na pierwszy raz).teraz maja 3.5 lat i 14 mies.pierwsza rzecz i
        najwazniejsza to NIGDY nie pic ani nie uzywac do gotowania wody z
        kranu!!!!druga to woda butelkowa niektorych firm podawana w hotelach
        tanszych jest nie dopuszczona w Europie do spozycia(nie jest trujaca
        ale powoduje biegunki)my nigdy nie mielismy wiekszych problemow(poza
        mna) a dzieci szybko sie zaaklimatyzowaly.poza tym one lepiej znosza
        upal niz dorosly(no chyba ze malenstwo wystawi sie na skwar)tak wiec
        nie badzmy uszczypliwe i nie piszmy listow z odp typu-gdzie
        wyciagasz takie malenstwo,'egzotyka' itp,bo woda z kranu w Warszawie
        wcale nie jest lepsza.pozdrawiam
        • lorene a może Chorwacja-uwagi proszę! 31.05.08, 21:57
          My za 2 tygodnie jedziemy samochodem z synkiem (22 misiące)do
          Chorwacji, kwatery prywatne, wyjeżdżamy pierwszy raz, do tej pory
          byliśmy wierni Bałtykowi, ale dośc mam już deszczu nad morzem(pech?!)
          Obawiam się jednak tego wyjazdu, BARDZO PROSZE O RADY I SUGESTIE!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja