jagoda-naj
26.05.08, 17:49
w czwartek wrócilismy z Egiptu i dzis juz zaczynam sie powoli martwic,czy nie
przejsc sie do lekarza.W Egipcie mały/15 miesięcy/ nam 2 dni
biegunkował-dostał lek z Polski w syropie-nifuroksazyd i przeszło.w dniu
wyjazdu znów coś go pogoniło i tak trzyma -lekko do dzis/jest
poniedziałek/.nie wiem,czy nazwac to biegunka i co myslec o tej kupce,bo w
zasadzie to nie jest sama ala woda,ale dośc rzadka kupka,prawie po kazdym
wiekszym posiłku/nawet do 4 razy dziennie/o bardzo dziwnym kwasnym
zapachu.dałam mu juz w Polsce zapobiegwaczo jeszcze ten lek,ale te kupki są
nadal.Przed wyjazdem robił zazwyczaj 1-2 dziennie bardzo zbite,inaczej
pachnace.co myslicie???do lekarza chyba i tak jutro pójde.