Bardzo dużo pije...

07.08.08, 10:31
Hej,
mój 1,5 roczny syn bardzo dużo pije, głównie wody, ostatnio troszkę
soczku domowej roboty rozpuszczanego w wodzie, ale w zasadzie bez
ostatnich dni to tylko woda.
Pije naprawdę dużo, nie liczyłam dokładnie ile, ale ma butelkę 125
ml, którą jeśli sie napełni do końca to jakieś pewnie 150 ml ma - i
np. w ciągu nocy potrafi wypić 2-3 takie butelki. Dziś do śniadania
wypił 3 pełne butelki. Generalnie cały czas chodzi i nosi tą butle
ze sobą i pije.
Robiłam mu badanie moczu - ok, robiłam badanie krwi na poziom
glukozy - ok.
Czy coś jeszcze zbadać czy dac sobie spokój i przyjąć, że ten typ
tak ma?? Przynam, że nie daje mi to spokoju.
Ale może on właśnie, jako jedyny z naszej rodziny, pije tyle ile
potrzeba smile
    • aaga8 Re: Bardzo dużo pije... 07.08.08, 10:40
      Zastanowiłabym się nad dietą. nasza Pani dr, ktora zajmuje się medycyną chińska,
      twierdzi ze dzicku wystarcza nawet 20-30 ml na kg wagi na dobe, jezeli ma
      zrownowazona diete. To byla odpowiedz na moje watpliwosci, ze dziecko malo pije.
      Mys ie staramy trzymac zalożeń medycyny chińskiej w żywieniu (5 elementow itp).
      Ale to dieta nie dla kazdego bo wymaga wiedzy,zainteresowania i zmiany
      tradycyjnego u nas modelu żywienia.
      • stypkaa Re: Bardzo dużo pije... 07.08.08, 11:15
        A możesz przybliżyć założenia tej diety?
        Wiedzy się nie boję, zainteresowana jestem, bardzo tradycyjnie sie
        raczej nie odżywiamy - także chyba jestem potencjalnie kandydatem wink

        Mały je sporo warzyw, z owocami na razie uważam, bo trochę brzydkie
        kupy robi - próbuje dojść dlaczego.

        • guderianka Re: Bardzo dużo pije... 07.08.08, 11:18
          Moja młodsza dużo piła gdy miała zaburzenia gospodarki wapniowo-
          fosforanowej. Organizm "wołał" o płyny zeby wypłukać wapń
          No i -butelka robi swoje. Przejdź na pojenie kubkiem wtedy napoje
          nie będa dostawały sie do żoładka jak u gęsi karmionej na farmie ale
          będą pomału dozowane wink
          • stypkaa Re: Bardzo dużo pije... 07.08.08, 11:23
            Moja młodsza dużo piła gdy miała zaburzenia gospodarki wapniowo-
            > fosforanowej. Organizm "wołał" o płyny zeby wypłukać wapń

            Czyli rozumiem, że miała za dużo wapnia? Nie robiłam badań, ale moje
            dziecko nie pije dużo mleka, nabiału nie je, więc raczej nie ma
            nadmiaru wapnia. No chyba, ze niedobór też daje taki skutek?

            Natomiast co do butelki - to tu jest problem. Syn jest z nią
            związany jak ze smoczkiem, więc niestety nie da rady tak po prostu
            przejść na pojenie kubkiem, niekapka próbowałam parę razy, zawsze z
            mizernym efektem.
            Poza tym widząc jakie szkody robi ssanie palca (starszy ssie bardzo
            intensywnie od roku) nie odbiore mu tej butelki, smoka - po prostu
            boję się, że w zastępstwie zacznie ssać palca.
            • guderianka Re: Bardzo dużo pije... 07.08.08, 11:54
              > Czyli rozumiem, że miała za dużo wapnia? Nie robiłam badań, ale
              moje
              > dziecko nie pije dużo mleka, nabiału nie je, więc raczej nie ma
              > nadmiaru wapnia. No chyba, ze niedobór też daje taki skutek?

              Miała za dużo mimo że nie jadla w ogóle przetworów mlecznych ani
              produktów z jego średnią lub wysoka zawartością. Taki stan
              utrzymywał sie od 3 do ok 22 mca zycia
              • stypkaa Re: Bardzo dużo pije... 07.08.08, 11:56
                A jakie badanie się robi, żeby zbadać poziom wapnia?

                I co się robi,żeby ten poziom obniżyć, jeśli dziecko nie je
                produktów które wapń zawierają?
                • guderianka Re: Bardzo dużo pije... 07.08.08, 14:44
                  Badanie z krwi i z moczu na poziom ca i p

                  Najpierw trzeba dojśc do przyczyny zawyżonego poziomu wapnia-zbadac
                  tarczycę, zawartość d3 w organizmie i jeszcze kilka innych badań.
                  Potem dieta
                  • stypkaa Re: Bardzo dużo pije... 07.08.08, 14:58
                    Sorki, że tak Cię nękam, ale to już chyba ostatnie pytanie smile
                    Czy Twoje dziecko miało jeszcze jakieś inne objawy zawyżonego
                    poziomu wapnia? Czy to właśnie nadmierne pragnienie zmusiło Cię do
                    badań?
                    Wielkie dzięki, może wpadnę na jakiś trop.
                    Lekarz generalnie tylko mocz i poziom cukru - wyszło ok, więc uznał,
                    że po prostu ten typ tak ma.
                    • guderianka Re: Bardzo dużo pije... 07.08.08, 21:51
                      Tak, córce zaroslo ciemiączko w 3mcu życia i szybko wyszly pierwsze
                      zęby w 5mcu. Gdy poziom wapnia był najwyższy w całej historii córka
                      miała na skórze "liszaje" podobne do skazowych
                      • stypkaa Re: Bardzo dużo pije... 08.08.08, 09:12
                        Hmm, no to nie wiem co o tym sądzić. Moje dziecko dostało pierwszego
                        zęba jak miał ok. 7 m-cy, czyli tak normalnie raczej, ani wcześnie
                        ani późno. Ciemiączko też zarastało mu bardzo długo.
                        Skóre raczej ma gładką, poza jakimiś drobnymi czasem zmianami.
                        • guderianka Re: Bardzo dużo pije... 08.08.08, 11:31
                          Czyli może być ok


                          Stawiam na butelkę jako winowajcę
    • aaga8 Re: Bardzo dużo pije... 07.08.08, 12:27
      Jest to przede wszystkim jedzenie zgodnie z porami roku - najprościej mówiąc
      jemy to co w sposób naturalny rośnie (występuje) wokół nas - i przyrządzanie
      potraw w specyficzny sposób - wszystkie produkty są przyporządkowane do jednej z
      5 przemian (wynika to z ich smaku, właściwości etc) i gotując (przygotowując)
      potrawy dodaje się je w uporządkowany sposób (w odpowiedniej kolejności). To na
      jakiej przemianie (produkcie) kończymy ma znaczenie itd.itp. Polecam książki
      Barbary Temelie, Anny Ciesielskiej, Bożeny Cyran, Anny Rakowskiej
      • madziulec Re: Bardzo dużo pije... 07.08.08, 15:59
        Z ciekawosci zapytam: czy zima zjadasz porosty????
        • aaga8 Re: Bardzo dużo pije... 08.08.08, 07:44
          zimą jem to co daje się zmagazynować np. ziemniaki, marchewki, jabłka
          na porosty nie wpadłam - jak je się przyrządza?
          • madziulec Re: Bardzo dużo pije... 08.08.08, 11:15
            Nie wiem, ale z lekka monotonna ta dieta zima ...
            I wydaje sie, ze nei calkowicie jednak zbilansowana.
            Tak na pierwszy rzut oka. Ale mozliwe, ze ten pierwszy rzut oka myli, bo jednak
            nie jest prawdziwe peirwsze stwierdzenei czyli : "Jest to przede wszystkim
            jedzenie zgodnie z porami roku - najprościej mówiąc
            jemy to co w sposób naturalny rośnie (występuje) wokół nas", bo wtedy zima nie
            jadlabys praktycznie nic.
            • aaga8 Re: Bardzo dużo pije... 08.08.08, 11:30
              smileNie narzekam.
              Nieścisłości wypowiedzi wynikają pewnie z tego że w kilku słowach próbuję
              zawrzeć mnóstwo informacji. Pisząc "rośnie (występuje)" miałam na myśli to co w
              naszym klimacie jest osiągalne niejako w sposób naturalny - w maju - czerwcu
              np.truskawki, teraz np. śliwki w zimie w miarę bez problemu można w chłodzie
              przechowywać bardzo wiele warzyw - ziemniaki, marchew, buraki itd itp. Jabłka i
              gruszki są osiągalne do wiosny. Oprócz tego oczywiście wszystkie ziarna,
              przetwory, mięso i nabiał dla tych którzy jadają - przyrządzone zgodnie z
              zasadami 5 el. i mnóstwo innych rzeczy.
              Każdy znajduje dla siebie swój sposób żywienia. Dla mnie to jest kwestia
              przekonania, uwierzenia w pozytywne działanie obranego modelu, pewnie spotkania
              na swojej drodze ludzi, którzy w sposób przekonujący mówią o swoich odkryciach.
              Mnie (na poziomie czysto laickim) fascynuje medycyna chińska, podejście do
              człowieka, do zdrowia a odżywianie według 5 przemian jest tego prostą konsekwencją.
              To dosyć skomplikowane a mój poziom wiedzy pozwala na stosowanie się do zasad,
              ale najwyraźniej gorzej mi wychodzi z przekazaniem teorii...
              pozdr
              • guderianka Re: Bardzo dużo pije... 08.08.08, 11:34
                Madziulec-ciężko ci to pojąć bo musiałabyś się wgryźć w całą
                filozofię-myslenia, bycia, życia


                aaga-jak długo stosujecie ten sposób zywienia? Chorujecie ?
                • madziulec Re: Bardzo dużo pije... 08.08.08, 11:39
                  Nie wink
                  Nie ciezko mi pojac wink
                  Problem polega na tym, ze tak naprawde jesli [przychodzi zima to taka osoba
                  pzrechodzi na nabial i ew. mieso i nic wiecej, bo przechowywanie juz nie "rosnie".

                  Z kolei tak jakby latem "magazynuje" potrzebne skaldniki.

                  Problem, ze my nie jestesmy Chinczykami i z calym szacunkiem i solidaryzujac sie
                  w dniu otwarcia olimpiady to nie jest dla nas wink Tak samo jak diety przeznaczone
                  dla osob mieszkajacych w klimacie poludniowym. Po prostu maja inne
                  zapotrzebowanie na mineraly, witaminy itp.
                  • aaga8 Re: Bardzo dużo pije... 08.08.08, 12:03
                    Taka osoba nie przechodzi na nabiał ani mięso
                    Taka osoba je dużo kasz, warzyw o których pisałam, past, nasion, roślin
                    strączkowych, zup, zapiekanek, sosów, placków itd itp. Na wiosnę kiełki
                    Natomiast taka osoba nie je w zimie cytrusów, truskawek, niewiele
                    ogórków,pomidorów itd
                    • madziulec Re: Bardzo dużo pije... 08.08.08, 15:35
                      A dlaczego nie je cytrusow zima? przeciez zima to wasnie okres "cytrusowy",
                      wcale nie lato.
                • aaga8 Re: Bardzo dużo pije... 08.08.08, 12:00
                  Ja gdzieś od pięciu lat, dzieci od urodzenia.
                  Infekcje niestety łapiemy - może byśmy łapali więcej gdybyśmy jedli co innego...
                  Trzymanie się tych zasad daje mi dobre samopoczucie i mam nadzieję, że lepsze
                  zdrowie
                  • guderianka Re: Bardzo dużo pije... 08.08.08, 15:25
                    Super smile

                    p.s. ja myslę
                    ale chyba zbyt leniwa albo wygodna jestem by się zdecydować uncertain
    • aaga8 Re: Bardzo dużo pije... 07.08.08, 12:57
      Ale tak swoją drogą to zamieniłabym smoczek na twardy ustnik i wprowadziłabym
      zasadę - jak pijesz to siedzisz i jak kończysz to odstawiasz butelkę.
    • kasiak37 Re: Bardzo dużo pije... 07.08.08, 12:59
      moze ma reflux i ciagla zgage dlatego tyle pije.
    • kajda28 Re: Bardzo dużo pije... 07.08.08, 22:17
      moja córka bardzo dużo piła, teraz ma 4 lata i już jej przeszło, chociaż jeszcze
      rok temu potrafiła wypić dziennie litr kakao, oczywiście niewiele je, ale jest
      zdrowa (chyba), badania do tej pory w porządku. Piła dużo jak miała ok. 1-2
      lata, i dodatkowo pochłaniała rodzynki, badania nie wykazywały nic złego więc p.
      doktor nie była zaniepokojona, i zawsze dodawała że to b. dobrze że dużo pijesmile.
      • stypkaa Re: Bardzo dużo pije... 08.08.08, 09:15
        No właśnie, tak sobie mysle, że mój starszy syn też w tym wieku pił
        sporo, a na pewno dużo więcej niż pije teraz. Może i jemu przejdzie.
        Z drugiej strony w sumie na pewno jest lepiej, choćby przy gorączce,
        jak dziecko jest przyzwyczajone do picia dużych ilości, bo nie ma
        ryzyka odwodnienia.
        Chyba sobie na razie dam spokój. Ew. wspomnę pani doktor o zbadaniu
        poziomu wapnia i fosforu.
        Dzięki Wam wszystkim za wskazówki i rady.
    • wizina Re: Bardzo dużo pije... 08.08.08, 17:32
      witam
      moja córcia ma 1,5 roku i też non stop chodzi z buteleczką 125ml i
      pije,pije,pije.zauważyłam też ,że to ją uspokaja.
      kupy tez ma brzydkie . Soki mamy swoje teraz np z wiśni, rozcieńczam
      je z wodą.Zastanawiam się czy po takich sokach sa takie nieładne
      kupy-ciemne z odcieniem zielonym i na wpół lużne. To też mnie bardzo
      martwi. \zaczęłam parzyć jej herbatkę owocową.
      • oli.nek Re: Bardzo dużo pije... 09.08.08, 14:02
        stypka, skoro piszesz, że nie chce kubeczka tylko przez butelkę, to podaj
        właśnie kubek - bo picie to problem, tak? albo bidon zwykły lub taki z rurką.
        sami pójdźcie do sklepu i niech dziecko wybierze sobie nowy bidon. to tylko chęć
        ssania, uspokajania się etc. pozbądź się butelki i nie bój się.
        • stypkaa Re: Bardzo dużo pije... 11.08.08, 10:44
          > stypka, skoro piszesz, że nie chce kubeczka tylko przez butelkę,
          to podaj
          > właśnie kubek - bo picie to problem, tak?
          Nie jest to problem, o ile nie jest objawem jakiejś dolegliwości - a
          tego właśnie nie wiem, na razie miał tylko zbadany cukier.

          to tylko chę
          > ć
          > ssania, uspokajania się etc. pozbądź się butelki i nie bój się.
          Tak, ja sobie z tego zdaję sprawę. Ale boje się mu zabrać tą
          butelkę, mając doświadczenie ze Starszakiem jakie szkody niesie
          ssanie palca. Wolę, żeby ssał smoka od butelki.

    • zgaga1979 Re: Bardzo dużo pije... 11.08.08, 22:12
      hej, nie martw się mój 2-latek doi wszystko to co mokre i w dzień i
      w noc. je kaszkę popija, je zupę popija i tak dalej...z flachą nie
      rozstaje się na krok a jak już ją gdzieś zapodzieje to masakra,
      wszyscy szukają flachysmile
      myślę, że ten typ tak ma i trudno będzie nam odzwyczaić dzieci od
      nocnego popijania ale kiedyś i taki to się skończy.
      pozdrawiam!
      • zgaga1979 Re: Bardzo dużo pije... 11.08.08, 22:18
        a cha i jeszcze jedno, próbowałam oduczyć go picia z butelki mam 5
        niekapków i z żadnego nie chce pić, umie pić za szklanki ale nie
        wyobrażam sobie brać na spacer szklankismile
        z kubusia pleya nie chce pić bo musi ciągnąć a ze smoczka mu leci.
        denerwuje mnie to ale ponoć niektóre dzieci tak mają, zaspakajają
        odruch ssania żuchlając smoczek np. od butli.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja