Dodaj do ulubionych

Poparzenie :(

19.01.09, 16:53
Dziewczyny co mam zrobic moj maly (7miesiecy) ma poparzone dwa
srodkowe paluszki.Nie duzo ,ale bardzo go boli.Dalam mu juz srodek
przeciwbolowy i robie zimne oklady.Jak jeszcze mozna mu ulzyc sad I
czy jest sens isc z tym do lekarza??Mam trojke dzieci ale
naszczescie nigdy zadno sie doteraz nie oparzylo niewiem co
robic...Prosze o rady nie glupie pytania "gdzie bylam" i tp. Dzieki
z gory za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • milanad Re: Poparzenie :( 19.01.09, 17:00
      przetrzeć oparzone miejscem miąższem z liścia z aloesa, jeśli masz
      oczywiście w domu
      szybko łagodzi pieczenie

      pozdrawiam

      m.
    • domiel6 Re: Poparzenie :( 19.01.09, 17:13
      Ja jak sie poparze to zawsze smaruje sobie oparzone miejsce tlustym kremem.Moze
      sprobuj.
      • 2122joan Re: Poparzenie :( 19.01.09, 17:19
        Posmarowalam mu juz paluszki wazelina,jakos usnol ,nie zrobi mu tam
        sie zadne swinstwo???Jest sens wybrac sie z tym do lekarza??? sad
        • nikki30 Re: Poparzenie :( 19.01.09, 17:39
          Kup w aptece balsam szostakowskiego bo jest rewelacyjny na
          oparzenia.Szybko przynosi ulgę i nie tworzą się potem bąble.
          • lora78_pl Re: Poparzenie :( 19.01.09, 17:47
            Na pewno najważniejsze są pierwsze sekundy od oparzenia, jeśli będą poparzone
            miejsca długo chłodzone mimo bólu- potem będzie lżej. Nasza córka kiedyś
            sięgnęła po dopiero co zaparzoną herbatę!!! poparzyła sobie przegub, bardzo
            długo chłodziliśmy to miejsce łagodnym strumieniem wody było tego niewiele ale
            bardzo ją bolało i niczym nie dotykaliśmy, by nie podrażniać rany. Zagoiło się
            dobrze- n ie ma śladu.
          • 2122joan Re: Poparzenie :( 19.01.09, 17:48
            nikki30 napisała:

            > Kup w aptece balsam szostakowskiego bo jest rewelacyjny na
            > oparzenia.Szybko przynosi ulgę i nie tworzą się potem bąble.

            ---------------------------------------------------------------------
            Co to jest balsam szostakowskiego ????Nie mieszkam w PL na google
            niemoge znalezc amerykanskiego odpowirdnika sad Znasz moze angielska
            nazwe tego balsamu ?
            • miruka Re: Poparzenie :( 19.01.09, 18:49
              polecam maść tranową, bardzo tania i skuteczna, tylko smierdzi
              nieziemsko, ale lekarzowi pokazałabym paluszki u tak maleńkiego
              dziecka, takie moje zdanie
              • 2122joan Re: Poparzenie :( 19.01.09, 19:23
                Mam cos podobnego do tej masci tranowej tylko ze z cynkiem ale
                posmaruje smile Malemu juz lepiej , bable nie sa duze jeden to 2 na 2
                mm drugi wiekszy 3mm chyba na 4 mm,juz nie czerwone do okola.Maly
                tez nie placze,a do lekarza teraz nie mam jak isc,jutro sie wybiore
                itak bede musiala bo dzis moj 2,5 latek ma goraczke od godziny i
                kaszel sad I znow jakas zaraza sad
    • asia_i_p Re: Poparzenie :( 19.01.09, 19:24
      Na kursie ratownictwa lekarz (pediatra chirurg + parę lat pracy w
      karetce) odradzał wszystkie tłuste środki, tylko zimna woda,
      niekoniecznie bieżąca, ale przynajmniej przez pół godziny. Jeżeli
      zrobią się bąble, bezwzględnie idź do lekarza, żeby nie powstały
      jakieś blizny, które na tak szybko rosnących paluszkach mogłyby
      doprowadzić do zaburzenia sprawności.
      • 2122joan Dzieki Asia 19.01.09, 19:27
        asia_i_p czy bedzie ok jak jutro sie udam do lekarza? Moj lekarz
        dzis przyjmowal tylko do 12 w poludnie sad Musialabym leciec na
        pogotowie tongue_out
      • czar_bajry Ratunku!!! 19.01.09, 19:37
        Błagam nie smaruj oparzonego miejsca olejem, wazeliną ani żadnym cudownym
        środkiem. Nie wiem w jakim stopniu dziecko ma poparzone paluszki a od tego
        zależy czy wizyta u lekarza jest konieczna. Jeżeli są tylko lekko
        zaczerwienione, nie robią się pęcherze i nie schodzi skóra to wystarczą zimne
        okłady lub smarowanie fenistin żel, jest to łagodzący żel na ugryzienia i
        oparzenia stosowałam go na "wykąpane" palce w gorącym oleju i przynosiło ogromną
        ulgę a także nie zostały żadne blizny ale ja jestem dorosła i sama za siebie
        odpowiadam, co do dziecka musisz sama podjąć decyzję.
        • 4evvva Re: Ratunku!!! 19.01.09, 21:22
          Witam,moja córa tez kiedyś się poparzyła,pęcherz był,i kupiłam panthenol(nie
          wiem czy dobrze napisałam)to taka pianka,jej przynosiło to ulge,bardzo ładnie
          się goiło.
          • kowalikm Re: Ratunku!!! 20.01.09, 15:04
            Ja parę lat temu wylałam sobie kubek wrzątku na rękę - do łokcia. Poparzenia
            były łącznie z pęcherzem. Myślę, że byłoby gorzej gdybym nie polewała sobie
            zimną wodą. Bolało jak diabli. Na szczęście życzliwa koleżanka (z akadmika)
            pobiegła szybko po panthenol.
            Robi się taka właśnie kojąca pianka, która przyjemnie chłodzi, a przy okazji
            łagodzi poparzoną skórę.
            Tak na prawdę najważniejsze co zrobi się w ciągu pierwszych max 15-30 min.
            Właściwie zastosowane środki mogą znacząco pomóc w gojeniu się rany.
            Ponieważ moje poparzenie było rozległe pojechałam na dyżur do szpitala. Dali mi
            jakiś zatrzyk i rękę owinęli w opatrunek silikonowy.
            Wiem, że lekarz powiedział, że dobrze zrobiłam z tym panthenolem (to wyłącznie
            dzięki trzeźwo myślącej koleżance).

            Teraz mając dziecko zawsze mam panthenol pod ręką.

            A na marginesie - jak wszystko ładnie się zagoi polecam CEPAM - pomaga usunąć
            ślady po bliznach (to chyba maść na bazie wyciągu z cebuli), więc myślę że dla
            dzieci też się nada.
        • nikki30 Re: Ratunku!!! 19.01.09, 22:18
          czar_bajry napisała:

          > Błagam nie smaruj oparzonego miejsca olejem, wazeliną ani żadnym
          cudownym
          > środkiem.
          Balsam Szostakowskiego nie jest żadnym cudownym srodkiem nie
          zalecanym przez lekarza.Kiedyś stosowany w wielu klinikach leczących
          oparzenia,owrzodzenia, trudno gojące się rany.Nie znam niestety
          amerykaniego odpowiednikasad To jest jedyny lek który mam stale pod
          reką w kuchnismile
    • grazynarosa aloes 20.01.09, 13:56
      Tez mam taki preparat pod reka na rozne dolegliwosci-tyle ze jest nim galaretka aloesowa...a ty mozesz uzyc aloesu z doniczki-posmarowac i to czesto.Nie bedzie bolalo i sie szybko wygoi,bez blizn.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka